Dodaj do ulubionych

jeszcze raz mpdz

24.02.08, 01:51
naczytalam sie o mpdz i widze u synka niepokojace objawy.Lewa raczka
mniej ruchliwa.jak lezy na brzuszku prawa daje wzdluz siebie ma tam
w niej podobno slabsze napiecie nie chce sie na niej podpierac.Lewa
nozka tez sie tak nie rusza ja prawa.ogolnie ruchowo slaby ma 7.5mca
kor.4.5 podnosi slabo glowke z brzuszka raczkami juz siega do
pietek.nie przekreca sie na boczki.z brzuszka na plecki sporadycznie
i tylko przez prawy bok glownie praca nog nie rak.Doradzcie mi cos
prosze
Obserwuj wątek
    • lazy_lou Re: jeszcze raz mpdz 24.02.08, 02:15
      poradze ci banalnie- specjalista, neurolog albo/i lekarz od
      rehabilitacji.
      oni ci powiedza bardzo dokladnie, co dalej robic.

      jak napiszesz skad jestes to dziewczyny napewno dadza ci jakies
      namiary na sprawdzonych specjalistow w twojej okolicy.
      bo niestety neurolodzy ktorzy badaja dziecko 2 minuty i daja
      standardowa diagnoze: "wszystko w porzadku, wyrosnie z tego" tez sie
      zdarzaja uncertain

      jak juz niejednokrotnie pisano na tym gronie- nie zadreczaj sie "na
      wyrost", rehabilitacja naprawde czyni cuda.
      a martwic zawsze sie zdazysz wink czego ci oczywiscie nie zycze.

      trzymam kciuki za twojego malucha.


      • 11anetta Re: jeszcze raz mpdz 24.02.08, 10:06
        to fakt z tymi neurologami roznie bywa moj rehabilitant nazywa ich
        ornitoogami.jestem z katowic moze zna ktoras dobego neurologa na
        slasku?
        • tolka11 Re: jeszcze raz mpdz 24.02.08, 14:19
          A ja jestem z Chorzowa. Od ciężkich przypadków dr Surmacz z GCZD w
          Ligocie, mozna też u niej prywatnie w Tychach Paprocanach, namiary
          są w każdej książce tel. A dodatkowo: Miłosz mając 10 m-cy czyli 7
          korygowanych był rozlinką, nie ruszał się, bezwładny. Teraz rozwój
          psychofizyczny powyżej normy. Powodzenia.
          • 11anetta Re: jeszcze raz mpdz 24.02.08, 16:20
            to i takie przypadki sie zdarzaja-niesamowite.pojde do dr.surmacz
            wiem juz gdzie przyjmuje.napewno wtedy bardzo sie denerwowalas tolka?
            • tolka11 Re: jeszcze raz mpdz 26.02.08, 15:21
              Ano właśnie denerwowałam się w normie, bo dr Surmacz twierdziła, że
              wszystko jest ok, a mały potrzbuje czasu [miał za sobą dwie
              operacje, a przed sobą wtedy jeszcze dwie]. I faktycznie wtedy
              rozpoczęlismy rehabilitację NDT Bobath i ruszyło. Do tego stopnia,
              że w wieku 14 m-cy [11 korygowanych] chodził samodzielnie. Będzie
              dobrze. Powodzenia. A gdzie w Katowicach mieszkasz?
              • 11anetta Re: jeszcze raz mpdz 26.02.08, 19:48
                mieszkam troche w ligocie i troche w chorzowie.takze do surmaczowej
                blisko.a ty tolka gdzie mieszkasz i czy rodzilas moze w csk ligota
                • tolka11 Re: jeszcze raz mpdz 27.02.08, 13:12
                  Mieszkam w Batorym, Miłosza rodziłam w zabrzu, bo tam były akurat
                  miejsca dla wcześniaków. A Sarę rodziłam w CSK w Ligocie, bo tylko
                  tam podjęto się prowadzenia i rozwiązania ciąży z konfliktem
                  serologicznym.
                  • 11anetta Re: jeszcze raz mpdz 27.02.08, 18:33
                    no to mieszkamy nie daleko.ile teraz maja twoje dzieciaki?ja
                    rodzilam synka w csk ale w tym samym dniu wywiezli mi go do Bielska
                    bialej cale 2 mce musialam tam dojezdzac.Na poczatku sie wkurzalam
                    ale potem juz nie gdyz oddzial super nie mozna mu nic
                    zarzucic.Dzisiaj bylam u neurologa na 1000-leciu tam tez cwicze z
                    synkiem a ty
                    • tolka11 Re: jeszcze raz mpdz 27.02.08, 20:46
                      Judyta donoszona ma 10 lat, Miłosz prawie 5, a Sara 14 m-cy. Miłosz
                      ma tylko rehabilitację wzroku [ROPV] i logopedę, Sara jest wolna od
                      wszelkich wcześniakowych przypadłości. Miała tylko FOA i przepuklinę
                      pępkową, ale wszystko samo zanikło. Miłosz ruchowo był
                      rehabilitowany w szpitalu na Truchana, na Tysiącleciu miał SI. Jak
                      się zrobi cieplej proponuję mały spacer w WPKiW. Bywam tam
                      nagminnie. Pozdrawiam.
                      • 11anetta Re: jeszcze raz mpdz 27.02.08, 20:55
                        no jasne ze tak fajnie by bylo sie spotkac w realu.Ja kiedys
                        mieszkalam na 1000-leciu.
                      • 11anetta Re: jeszcze raz mpdz 27.02.08, 20:57
                        to na truchana robia rechab.Moze tez bym tam mogla z malym miec
                        zamiast jezdzic na 1000-lecie.A co to jest SI
                        • tolka11 Re: jeszcze raz mpdz 27.02.08, 21:12
                          Na Truchana jest tzw oddział dzienny, przyjmują dziecko na oddział
                          to znaczy, że pojawiasz się tylko na rehabilitacji. Uważam, że są
                          świetni. SI to integracja sensoryczna, dla trochę starszych dzieci.
                          Miłosz jak to wczesniak był nadpobudliwy ruchowo i przeradzało się
                          to w agesję. odpowiednie ćwiczenia SI wyciszyły i wyrównały te
                          oszary mózgu, które były za to odpowiedzialne i teraz jest ok.
                          • 11anetta Re: jeszcze raz mpdz 27.02.08, 22:10
                            rozumie,ze potrzebne jest skierowanie na rechab.musze sie tam
                            zglosic bo o wiele blizej a niewiesz czy rechab.tylko bobathem?ile
                            razy w tyg.tam chodzilas i jak dlugo trwaly zajecia.bo na 1000-l
                            jest tylko raz w tyg. po o.5 godz.to naprawde nic dlatego chodze tez
                            prywatnie ale to kosztuje trche kasy.moze moglabym chodzic i na 1000-
                            l i na truchana byloby wiecej i efektowniej.jak dlugo wy
                            cwiczyliscie.moj maly ma 7.5 kor.4.5 nie siedzi sam nie przewraca
                            sie na brzuszek a z brzuszka sporadycznie.raczki ma slabiutkie.
                            • tolka11 Re: jeszcze raz mpdz 28.02.08, 15:37
                              Miałam skierowanie od neurologa, chodziłam 2x w tygodniu na 45
                              minut, jak jest potrzeba to rehabilitacja jest częstsza. tylko
                              oczywiście czeka się długo na termin, a potem juz leci. My
                              zaczęliśmy NDT Bobath [Vojta nie przynosiła skutków] jak młody miał
                              10 m-cy metrykalnych, skończyliśmy jak miał 14. Szedł jak burza, w
                              ciągu 4 m-cy przeszedł przez obracanie się, pełzanie, raczkowanie,
                              siadanie, wstawanie i chodzenie. Ćwiczenia łapał w ekspresowym
                              tempie. W domu ćwiczyłam z nim po pracy kilka razy po 10 minut
                              dziennie.
                              • 11anetta Re: jeszcze raz mpdz 28.02.08, 18:08
                                dzisiaj tam bylam ale nikogo nie bylo w zwiazku z choraba.Mam tel.i
                                zadzwonie jestem zdziwiona,ze znalezli czas 2 razy w tyg po 45 min.o
                                na 1000-l pozal sie boze raz w tyg.30min i co to da.
                                MUsze koniecznie zalatwic sobie reh.na truchana ciekawe kiedy mi
                                termin wypisza
                                • tolka11 Re: jeszcze raz mpdz 28.02.08, 18:32
                                  Przez bodajże 2 tygodnie miałam 1 x w tygodniu, a potem stwierdzono,
                                  że dziecko potrzebuje częśtszej stymulacji. Czasem bywało tak, że
                                  jakieś dziecko było chore, zwalniał się termin i dzwoniono czy mogę
                                  przyjść dodatkowo.
                                  Twój maluszek ma 4,5 m-ca korygowanego, więc na siedzenie ma jeszcze
                                  czas. Moja Sara rozwija się normalnie, a usiadła samodzielnie gdzieś
                                  około 8 m-ca życia. Spokojnie, będzie dobrze. Tylko na to trzeba
                                  czasu.
                                  • 11anetta Re: jeszcze raz mpdz 29.02.08, 20:32
                                    wiem,ze ma czas ale on jest slbiutki psychoruchowo tak mowi moja
                                    pediatra i neurolog.niewiem czy oni maja wzglad ze to
                                    wczesniaczek.ja widze postepy co prawda wolniutkie ale sa.a dlaczego
                                    twoj niuniek byl tak pozno rehabilitowany skoro byl jak roslinka jak
                                    sama powiedzialas
                                    • tolka11 Re: jeszcze raz mpdz 01.03.08, 14:50
                                      Najpierw był rehabilitowany Vojtą bez efektu. potem miał 2 x
                                      witrektomie [ROP V] i 2 X przepuklinę pachwinową. Pomiędzy
                                      operacjami była przerwa w rehabilitacji, potem następna operacja . i
                                      tak to szło.
                                      • 11anetta Re: jeszcze raz mpdz 01.03.08, 19:01
                                        moj synek w zeszlym tyg.mial robiona przepuklinke pachwinowa w
                                        ligocie.Jest ok musial zostac jeden dzien dluzej poniewaz ma slaba
                                        krzepliwosc krwi i podawany byl czynnik 9.A gdzie twoj niuniek mial
                                        robiana przepuklinke
                                        • tolka11 Re: jeszcze raz mpdz 02.03.08, 14:17
                                          Na Truchana. Zgłaszaliśmy się rano, w południe był zabieg, a
                                          wieczorem do domu.
                                          • 11anetta Re: jeszcze raz mpdz 02.03.08, 17:02
                                            no to niezle my bylismy 3 dni normalnie dzieci sa 2 dni.
                                            jutro bede dzwonic na truchana w sprawie rehab.zobaczymy kiedy
                                            dostane termin.
                                            • gosiamama.oskara Re: jeszcze raz mpdz 02.03.08, 19:24
                                              tak czytam co piszecie i powiem wam ze nas tez czeka zabieg na przepukline
                                              ,zaplanowany na 9 kwietnia.Myslałam ze nas to ominie bo malutkiemu juz nie
                                              wychodziła ta przepuklina a tu tak nagle po 1,5 miesiaca znów sie
                                              pojawiła.Dopóki moge ja odprowadzic to jest ok.Boje sie tego zabiegu bo to juz 4
                                              narkoza.
                                              • 11anetta Re: jeszcze raz mpdz 02.03.08, 19:53
                                                a jaka przepuklineke bedzie miec twoj synus.Ja tez sie balam ale
                                                bylo dobrze.A przed zabiegiem juz raz jechalam do szpitala bo
                                                uwiezla i nie moglam odprowadzic.A ak uwieznie lekarze mowia ze
                                                trzeba sie zglosic do 4h.nie boj sie choc ja tez najbardziej sie
                                                balam narkozy niz sameg zabiegu
                                                • traganek przepuklina 03.03.08, 07:58
                                                  Mój synek miał dwie przepukliny pachwinowe obustronne. Były tak
                                                  olbrzymie, że więzły raz dziennie. To był horror. Mały ważył ok 3 kg
                                                  a my musieliśmy go męczyć odprowadzaniem. Wkładałam go wtedy zawsze
                                                  do wanienki z ciepłą wodą, pod wodą najlepiej się odprowadzała. W
                                                  końcu jak po raz czwarty wylądowaliśmy na pogotowiu zatrzymali nas i
                                                  następnego dnia zoperowali jedną przepuklinę (ważył 3 kg), następną
                                                  zoperowali miesiąc później. To była duża ulga.
                                                  • 11anetta Re: przepuklina 03.03.08, 09:50
                                                    ja tez poczulam duuuuza ulge po zabiegu.Przed ciagle sie
                                                    balam.Kiedys zaczal strasznie plakac ze nie moglam go
                                                    uspokoic..Wezwalam pogotowie na pogotowiu okazalo sie ze jest
                                                    ok.Plakal prawdopodobnie z powodu zabkowania.Ale schizy mialam.teraz
                                                    juz chociaz z tym spokoj.
                                                  • gosiamama.oskara Re: przepuklina 03.03.08, 12:17
                                                    ja ez teraz byle płacz to od razu zagladam czy czasem znów nie wyszła,ciagle mam
                                                    stres.Ma przepukline pachwinowa prawa strona dosc duza,po lewej wyszła tylko raz
                                                    i bardzo malutka ale lekarz stwierdził ze jak bedzie operował to od razu obie
                                                    strony.
                                                  • 11anetta Re: przepuklina 03.03.08, 13:41
                                                    u mojego synka caly czas jelitka byly w mosznej i nie probowalam
                                                    codziennie ich odprowadzac.Zauwazylam ze jak zjadl cos po czym nie
                                                    mogl zrobic kupki to go bolalo.Poprostu kupka stawal sie twarda i
                                                    wiezla.Uf dobrze ze to juz za nami

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka