Dodaj do ulubionych

Jak to jest z tym psychologiem?

31.03.08, 07:59
Pytanie do wszystkich, którzy poszli z dzieckiem na tzw. ocenę rozwoju do psychologa.
Czy ktos was tam kierował (jakis lekarz, pediatra, neurolog), zalecał taką wizytę? Czy szłyście same z własnej, nieprzymuszonej woli?

My byliśmy ostatnio u neurologa i chociaż widziała u Igora opóźnienia w mowie (?) a u Oskara opóźnienie ruchowe (zaczął chodzić w wieku 15,5 m-ca urodzeniowego, 13,5 kor.) to o psychologu nic nie mówiła.
Obserwuj wątek
    • mirkad Re: Jak to jest z tym psychologiem? 31.03.08, 08:16
      ja miałam skierowanie do neurologopedy; w pkt. wczesnej interwencji
      gdzie trafiłyśmy z Milenką, psycholog jest niejako "w pakiecie" -
      ale szczerze mówiąc obyłybysmy sie bez niej, nic odkrywczego nam
      dotąd nie powiedziała - co innego neurologopeda, chyle czoła przed
      jej wiedzą i doświadczeniem
    • traganek Re: Jak to jest z tym psychologiem? 31.03.08, 08:20
      My od wyjścia ze szpitala jesteśmy pod kontrolą ośrodka wczesnej
      interwencji. Jest tam rehabilitacja (z której nie korzystamy),
      psycholog, neurologopeda, neurolog. Wizyty u specjalistów mamy co 3
      mce. Najbardziej śmieszą mnie te u psychologa, kiedy pani wyjmuje
      taki stary komunistyczny kwestionariusz (oczywiście na pożółkłym
      papierze). oprócz tego robi z nami wywiad. każe pokazywać dzieciom
      obrazki, budować z klocków, rysować. i na tej podtsawie oceniła
      niedawno, że Antek dogonił rówieśników a Zosi brakuje od 7 do 3 mcysad
    • pa_yo Re: Jak to jest z tym psychologiem? 31.03.08, 10:09
      nas skierowano z Poradni Wczesniaczej standardowo i do rehabilitanta
      (od samego poczatku), a od 18 m-ca życia do logopedy i psychologa...

      A że psycholog darmowy w Poradni był 'cienki' to przerzucilismy sie
      na wizyty prywatne i tak sie kulamy do dzis i psycholog doradza aby
      pod taka opieka pozostac co najmniej do rozpoczecia obowiazku
      szkolnegi i my tak planujemy.

      Teraz Igor ma 4 latka i psycholog wyłapał problemy z grafomotoryka i
      teraz to ćwiczymy aby pomóc mu w trudnej nauce pisania.
    • liti Re: Jak to jest z tym psychologiem? 31.03.08, 20:36
      My chodzimy do Ośrodka Wczesnej interwencji i jest tu jednym ze specjalistów
      oglądających Wojtka. Skierował nas tu (i do logopedy) neurolog jak Wojtek nie
      gaworzył, żeby ocenić jego poziom rozwoju. Złożyło się tak, że jak się
      doczekaliśmy na tą wizytę to właściwie zaczął gaworzyć, no ale jest pod tzw.
      "kontrolą" specjalisty.
      Z tego co ja się orientuję to chodzenie w wieku 13,5 m-ca to nie jest żadne
      opóźnienie.
      Przeciętnie dzieci chodzą w wieku 12 miesięcy ale i od tego wieku zdarzają się
      odstępstwa. Mój synek zaczął raczkować po skończeniu roku ur.
    • lazy_lou Re: Jak to jest z tym psychologiem? 31.03.08, 21:17
      my podobnie- rehabilitujemy sie w szpitalu na kopernika (wiem ze
      jestes z wawy) i tam tez mamy wszystko "w pakiecie".

      tez niby mamy opoznienia uncertain
      ze ruchowe to widze bo kuba ma 16 miesiecy urodzeniowych niecale
      14korygowanych i nie chodzi samodzienie.
      i to mnie troche martwi ale z drugiej strony na wypisie straszono
      mnie mpd i "roslinka" wiec jakos nie mam nadmiernej schizy.

      natomiast co do rozwoju umyslowego ponoc jest niezle TYLKO mowa do
      bani.
      ale tez mam to w nosie, jego ojciec (i jego bracia) do 2 lat tez nic
      nie gadali.
    • uliszek Re: Jak to jest z tym psychologiem? 31.03.08, 21:57
      Po wyjściu ze szpitala dostaliśmy skierowanie do poradni dla wcześniaków na ul .
      Sporną w Poznaniu. Tam mieliśmy neonatologa i ona nas skierowała do okulisty i
      neurologa. Mały ma teraz prawie 15 miesięcy od pażdzienika nie chodzimy już do
      neurologa, okulistę mamy spokój do momentu jak mały skończy 2, 2,5 roku. A do
      psychologa dostaliśmy skierowanie od tej samej pani neonatolog, bylismy w
      grudniu pierwszy raz, jak mały nie miał jeszcze roku. Następna wizyta jak mały
      skończy 1,5 roku. Pani neonatolog powiedziała nam że takie wizyty to standard,
      po prostu ona wszystkich wysyła których ma pod swoją opieką ( dodam że koleżanka
      która chodzi do neonatologa choć mały jej urodził się o czasie ale miał lekkie
      niedotlenienie, też dostała skierowanie na wizytę). Do neonatolog chodzilismy co
      2 miesiące teraz co 3 i tak do 3 roku zycia, potem coraz rzadziej
      Powiem szczerze że troszkę mi się śmiać chciało jak mojemu 11-miesięcznemu
      robiono te "testy na inteligencję " zdał śpiewająco i pani nie stwierdziła
      żadnego opóźnienia co do rówieśników. Pójdę na kolejną wizytę bo skoro "nie
      płacę za nią "i wszystko jest ok, to wolę to potwierdzić niż coś przegapić.
      Choć przyznam że niektórzy się ze mnie śmieją, ale co oni mogą wiedzieć......
      Niech sobie poczytają te forum , jaką walkę muszą pokonać super dzielnie
      maluszki i ich super dzielni rodzice żeby było wszystko dobrze. Ja nie przeżyłam
      nawet 1/5 tego co niektóre mamy, i może jestem za bardzo ostrożna, ale skoro
      mnie skierowano do kontroli to czemu nie, mnie kosztuje tylko jeden dzień urlopu
      i wizyta w poradni, uważem że nie jest to dużo.
      Pozdrawiam Wszystkie mamy , jesteście SUUPER
      • mlagodna Re: Jak to jest z tym psychologiem? 31.03.08, 22:47
        My też byliśmy w OWI i lekarz rehabilitacji, rehabilitant,
        neurolog, logopeda, zajęcia logorytmiczne i psycholog były w jednym
        pakiecie. Do logopedy chodziłam do innego ośrodka, potem zmieniłam
        neurologa.
        W końcu przeniosłam się do innego OWI. Grześ ma 3 lata i 4,5 m-ca.
        Nareszcie zmieniliśmy metodę rehabilitacji, coś jest inaczej, u
        logopedy zawsze było okej. Do psychologa chodziliśmy w kratkę -
        coraz częściej. Teraz w nowym OWI chodzimy do psychologa co 2
        tygodnie. Pani mówi że inteligencja jest w normie ale zadania
        rozwiązuje od śpiewająco do porazkowo. A jest to związane z jego
        nadaktywnością i nieumiejętniością skupienia się dłużej niż 5 minut.
        Zaleciła odpowiedni plan dnia, wystrój pokoju itp. Teraz chodzimy i
        grześ rozwiązuje częsciowo podobne zadania logiczne jak u logopedy.

        pozdrawiam
        • mlagodna A jeśli 31.03.08, 22:48
          chodzi o rozwój chodzenia, to normą jest 18 miesięcy. Grześ był poza
          normą bo zaczął chodzić w wieku 18,5 miesiąca...

          pozdrawiam
          • 100ania Re: A jeśli 01.04.08, 08:00
            nasza neurolog, wiedząc, że to wcześniaki, na sierpniowej wizycie kazała nam się zapisać na listopad. Wnieśliśmy chłopaków na rękach (bo samodzielnie to tylko Igor robił po dwa kroczki, 3 listopada skończyli roczek), a ona nam na to, że chciałaby zobaczyć jak oni chodzą. Hahaha!!!

            Z poradni wcześniaczej (IMiD) zrezygnowaliśmy. Przede wszystkim koszmarny system zapisów (1-go dnia miesiąca na cały miesiąc, jak sie nie dodzwonisz, to później nie ma już sensu dzwonić). Wizyty i tak wyznaczano nam co trzy-cztery miesiące. Lekarz sprzeciwił się karmieniu Bebilonem Pepti, mimo, że chłopcy duzo lepiej tolerowali ten preparat. Nie pozwalał rozszerzać diety wczesniej, niż po skończeniu 5 m-cy korygowanych (chociaz chłopcy nie mieli żadnych przejść z jelitami, ani problemów z brzuszkami). Mieli niedokrwistość, a zamiast pokarmów, które by mogły pomóc, lekarz dawał coraz większe dawki żelaza. Dodatkowo w poradni wyśmiali mnie, że rehabilituję dzieci, chociaż w wieku 2 miesięcy korygowanych Oskar dźwigał główkę w pozycji an brzuchu troszkę, a Igor wcale, obaj przyjmowali pozycje asymetryczne.

            Jesteśmy pod opieką "państwowego" neurologa i nefrologa, resztę wizyt załatwiamy prywatnie.
            Po rozmowie z logopedą mojego starszego syna postanowilismy z mężem, że bliżej wieku przedszkolnego właśnie z nią skonsultujemy chłopców w pierwszej kolejności.
            Świetnie prowadzi Kubę, zwraca uwagę nie tylko na to, jak mówi, ale też jak trzyma kredkę, jak skupia uwagę podczas zajęć. Prowadzi zajęcia z maluchami i dziećmi szkolnymi i ma do nich wspaniałe podejście.
            • pa_yo Re: A jeśli 01.04.08, 09:32
              a wiesz u nas tez logopeda własnie wyłapała pierwsze
              nieprawidłowosci rozwojowe u Igora (nie zwiazane z narzadem mowy),
              wiec cos w tych logopedach jest smile

              Przynajmniej tych z powolania smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka