Dodaj do ulubionych

Coś jest nie tak... ale co?

09.04.08, 00:38
Mam taki problem. Trwa od grudnia. Synek zaczął bardzo niespokojnie spać
(wcześniej przesypiał całe noce). Najpierw myślałam, że to sprawa diety.
Wycofałam nowe produkty. Nie pomogło.
Pediatra zlecił posiew - wyszła Coli. Augmentin - badanie w trakcie ok.
Później ilość nieznamienna. Po 2 tygodniach znowu Coli. Leczenie furaginem
itd. cały czas leczymy. W międzyczasie nie ma poprawy w tym spaniu.
Odstawiłam gluten, wróciłam do Pepti2, zmieniłam rozkład dnia i posiłków (żeby
skrócić czas spania w dzień)- bez zmian. Teraz śpi 2-3 godziny w dzień i od
19.00 do rana (tzn przebudza się ze 2 razy przed 4.00, jęczy albo płacze przez
sen ale wystarczy , że powiem ciii i zasypia, ale od 4.00 muszę go brać do
mojego łóżka, popłakuje wierci się, wygina przekręca z boku na bok i tak do 7.20)

Zbieram próbki kału do badania. Pediatra nie bardzo wie , co powiedzieć, więc
szukam sama.

Co to może być?
Obserwuj wątek
    • 100ania Re: Coś jest nie tak... ale co? 09.04.08, 07:41
      ile miesięcy ma twój maluch?
      co z zębami?
      • liti Re: Coś jest nie tak... ale co? 10.04.08, 21:08
        Za parę dni skończy 13 miesięcy (ok.10,5 kor) a zęby ma 4 (jedynki).
    • mama-cudownego-misia Re: Coś jest nie tak... ale co? 09.04.08, 07:56
      Warto i trzeba przedtem wykluczyć wszystko inne, ale może to po prostu taki etap
      rozwoju. Jak dziecko osiągnie nową umiejętność, szczególnie taką związaną z
      większym polem widzenia czy lepszym przemieszczaniem się w przestrzeni, to ma
      prawo nawet dłuższy czas gorzej spać czy jeść. Mam nadzieję, że maluchowi przejdzie.
    • kicia031 Re: Coś jest nie tak... ale co? 09.04.08, 08:01
      Tzw kryzys 8 miesiaca objawie sie wlasnei zaburzeniami snu. Moim zdaniem -
      porownujac z moimi dziecmi, to twoj synek swietnie spi, uwierz mi.
      • mama-cudownego-misia Re: Coś jest nie tak... ale co? 09.04.08, 08:05
        Kiciu, a kiedy to przechodzi, że się tak naiwnie spytam? Bo zasugerowano nam, że
        Miś ma właśnie kryzys 8 msca (miła odmiana po kryzysach miesięcy 1, 2, 3, 4, 5,
        6 i 7 uncertain )
        • kicia031 Re: Coś jest nie tak... ale co? 09.04.08, 13:50
          U starszego trwalo to mniej wiecej do skonczenia 2 lat - 8 - 10
          pobudek kazdej nocy sad. Schodzilismy sie o lekarzach, stanelo na
          urazie okoloporodowym (byl okrecony pepowina)
          U mlodszego trwalo to okolo miesiaca ale on spi z nami w lozku, wiec
          to tez wplywa na jakosc snu (u dziecka i u rodzicow wink)
    • ania.silenter Ola lat 4 09.04.08, 09:32
      kiedy ma zły dzień (przykre przeżycia, nie wybiega się na świeżym
      powietrzu itp.) później w nocy krzyczy, płacze albo gada tubalnie.
      Dwie noce temu gadała calusieńką noc, a ja później wyglądałam w
      pracy jak zoombie. Jak była młodsza (do 2 lat życia) to nie gadała
      tylko płakałasad. Taki typ. Ponoć jej tata i wujek byli tacy sami i
      nie dawali spać po nocach swoim rodzicom. Wujek dodatkowo przez całe
      dzieciństwo lunatykował.
      Nie wiem co Ci napisać bo przyczyną tego złego spania może być jakiś
      stan chorobowy a może być tak jak u nassad.
      • liti Re: Ola lat 4 09.04.08, 15:11
        Może bym się tak nie martwiła ale synek czasami płacze tak jakby go coś bolało,
        krzywi się, trochę tak jakby miał kolkę. Poza tym przez 2,5 miesiąca nie
        przybrał ani grama. Dopiero ostatnio trochę waga drgnęła.
        A dzisiejszej nocy (dla odmiany) obudził się o północy i chciał się bawić (???).
        Może wyczuł , że ja nie śpię, nie wiem, w domu było cicho.
        Skończyło się na tym , że zasnął ze mną. Dodatkowo jak się tak wierci nad ranem
        to muszę dac mu smoczek inaczej jęczy a potem płacze. A od smoczka właśnie
        chciałam go odzwyczajać. On tak ssie ten smoczek jakby był głodny, ale
        oczywiście jeść nie chce.
        W dzień wszystko ok. Ja chyba nie jestem dość wytrzymała na takie "niespanie" po
        tych 3miesiącach z kawałkiem mam dość.

        Gdyby coś jeszcze przyszło Wam do głowy, to dajcie znać. Może ja czegoś po
        prostu nie widzę.
        • mama-cudownego-misia Re: Ola lat 4 09.04.08, 17:38
          Wiesz, nasuwa się chyba jedna rada: skoro nie udaje Ci się dostosować rozkładu
          dnia dziecka do planów, dostosuj plany do dziecka - ja już od 9 miesięcy muszę
          do małej wstawać na karmienie, ostatnio zaczęła też niespokojnie spać, więc
          odsypiam w dzień, robiąc sobie najdalej co drugi dzień kilkugodzinną drzemkę.
          A od smoka nie odzwyczajaj na razie, i bez tego masz dość problemów.
          • tolka11 Re: Ola lat 4 09.04.08, 22:21
            Wszystkie moje dzieci do 3 roku życia [a więc u Sary to trwa nadal],
            miały zaburzenia snu. Od kilku do kilkunastu pobudek w nocy.
            Koszmar. Czasem tylko jęki, czasem płacz. Badania miały [dwójka
            starszych] robione na "wszystko" plus wizyty w poradni zaburzeń snu.
            I nic nie pomagało. Przy czym wszystkie do 3 lat śpią/spały od 21 do
            4.30 i pół godziny w ciągu dnia.
            Samo minęło, pewnie u Sary też samo minie. Taka natura. Niestety ja
            rytmu dnia nie mogłam dostosować do dzieci, bo każdorazowo po
            macierzyńskim wracałam do pracy. Nie będę wam pisać jak wyglądamwink
            Pocieszam się, że jak dałam radę 2 razy to dam i teraz.
            • mlagodna Cusz skąd ja to znam :) 09.04.08, 23:06
              Po wykluczeniu robali, złej diety itp. Stwierdziłam że tak poprostu ma być.
              Dawałam na noc Sedalię do mleka (homeopatyk na zaburzenia snu) i w miarę spokój
              był - tzn budził się mniej. Teraz ma prawie 3,5 roku i też jak coś przeżywa,
              miał intensywny dzień, coś go przestraszyło lub przeciwnie - bardzo ucieszyło to
              krzyczy lub woła przez sen. Budzi się regularnie między 2,30 a 3,30. Znowu daję
              Sedalię (można max 2 tygodnie) i widzę różnice. Grześ od miesiąca śpi we własnym
              pokoju i od kilku dni nie przychodzi do nas smile.

              Nie wiem czy to rodzinne czy nie - ja mówie przez sen i budze się do dzisiaj smile
              • ap77 Re: Cusz skąd ja to znam :) 10.04.08, 21:40
                u nas od kilku dni pododbnei,a le wiesz nawet sie nie zastanwialm,z ecos jest
                nie tak? Mysle,z e to taki etap (maly ma 7,5 mies.) Odzwyczajam go od nocnego
                karmienia, wiec moze i to na to wplywa? jeczy, rzuca sie pzrez sen, wygina na
                boki i dziobie glowa w materac, albo przekerca sie na brzuch. U nas zaczyna sie
                kolo 2 w nocy. I potem co godzine, dwie takie pobudki. Nad ranemok 5 biore go do
                siebie i ladnie spi do 7-8, potem je i sie bawi, i po pol godzinie jeszcze
                kimamy do 9-10smile
                Moczi morfologia ok, robali nei ma (mala grzybica wyszla), ma alergie-AZS, ale
                nie sadze zeby to byl powod, a moze? (ale dostaje leki silne)
    • kamia06 Re: Coś jest nie tak... ale co? 10.04.08, 23:32
      My od jakiś 3 tyg.przechodzimy dokładnie to samo: do ok.2 śpi
      ladnie, a potem co godz.a nawet co pół się częściowo budzi,albo
      jęczy przez sen,lub tez płacze, wstaje na czworaki w łóżeczku. Ok 5
      biorę go do naszego łóżka i wtedy zazwyczaj do 7-7.30 jest lepiej.
      Ostatnie 2 noce nie mialam już siły i tarnsport do dużego łożka
      następował już ok.3 w nocy. A tak ładnie spał do niedawna...pewnie
      to kryzys 12-tego mies.?
      Do Mamy-cudownego-misia: koniec kryzysu 8 mies.następuje dokladnie w
      momencie w którym zaczyna się kryzys 9 mies.
      Pozdrawiam
      • mama-cudownego-misia Re: Coś jest nie tak... ale co? 11.04.08, 07:59
        > Do Mamy-cudownego-misia: koniec kryzysu 8 mies.następuje dokladnie w
        > momencie w którym zaczyna się kryzys 9 mies.

        haha smile... Tego się obawiałam właśnie...
        • mimi0080 Re: Coś jest nie tak... ale co? 11.04.08, 08:04
          a Jaś budzi się w nocy już od 16 miesięcy...ze starszym było to samo
          przez 2 lata nie przespałam całej nocy ...
          • mama-cudownego-misia Re: Coś jest nie tak... ale co? 11.04.08, 10:09
            To, jak rozumiem, powyżej drugiego roku przestajemy liczyć kryzyzsy w miesiącach
            i zaczynamy w latach smile
            • kamia06 Re: Coś jest nie tak... ale co? 14.04.08, 00:44
              mama-cudownego-misia napisała:
              > To, jak rozumiem, powyżej drugiego roku przestajemy liczyć
              kryzyzsy w miesiącach i zaczynamy w latach smile
              Na to wygląda,tylko,że potem nie mówimy "kryzys",a stosujemy
              wdzięcznie brzmiące nazwy typu:"bunt dwulatka"
    • traganek Re: Coś jest nie tak... ale co? 11.04.08, 10:59
      U nas na tydzień przed skończeniem drugiego roku życia Zosia
      przestała budzić się w nocy. Do tej pory jadła nawet dwa razy w
      nocy. Jak nie dostała jeść to był wrzask do rana.
      • lalka_go Re: Coś jest nie tak... ale co? 18.04.08, 13:44
        mlagodna mam pytanie o Sedalię.
        tez kupiłam bo moja córa tez kiepsko sypia. w dzień 2 godziny
        wieczorem od ok.21 do 7 rano. z tym że w nocy sie budzi i cięzko jej
        znowu zasnąc. chyba że ze mna w łózku uncertain
        na ulotce jest napisane dawać rano i wieczorem max. 10 dni.
        ja dawalam tylko na noc.
        i nie wiem -jak długa musi byc przerwa żeby znowu zacząć podawać?
        • liti Re: Coś jest nie tak... ale co? 18.04.08, 21:41
          Ja też podaję Sedalię na noc ale na razie nie działa (3 noc). Mam coraz większą
          pewność,że przyczyną są grzyby w kale. Rejonowy pediatra mówi tak: objawy są
          różnorodne, to ja może dam pani skierowanie do alergologa, gastroenterologa i
          ....(wahanie) może do psychiatry. (!) no przyznam trochę mnie zamurowało. a ona
          dalej: bo te problemy ze spaniem to mogą z wcześniactwa wynikać... ble ble ble
          No to już wiem, że muszę szukać innego lekarza.
          Od urodzenia synka znaczną część czasu pochłania mi szukanie odpowiednich
          lekarzy i chodzenie do nich.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka