Dodaj do ulubionych

Forumowiczki-wcześniaczki wpisujcie się

16.05.08, 19:07
Wiem, że czasem udzielają się na tym forum nie mamy wcześniaków, ale
dziewczyny, które same urodziły się jako wcześniaki. Ile nas jest?
Jak wygląda dzisiaj Wasze życie?

Paulina-12. 06. 1991 30/31 tc, 1300g mpdz, aktualnie chodzę do
renomowanego liceum wmoim mieście i na półrocze miałam średnią ocen
3, 73 . W wieku 4 lat przeszłam korekcję zeza zbieżnego a w wieku 5-
operacje ścięgien Achillesa. Wiem, że raczej nigdy nie będę
funkcjonowała jak w pełni zdrowa osioba, ale staram się nie odbiegać
za mocno od rówieśników. W planach(obym je zrealizowała!) studia w
Poznaniu-iberystyka, a potem może historia sztuki...
Obserwuj wątek
    • oyate Re: Forumowiczki-wcześniaczki wpisujcie się 16.05.08, 20:31
      Daria urodzona w 35 tc z wagą 2750. Niestety kolosalna
      bililubineria. transfuzja wymienna. W wieku 10 miesięcy nie
      rozwijałam sie prawidłowo fizycznie, ponowna transfuzja tym razem
      nie wymienna. PO tym zaczęłam siadać, wstawać, chodziś. Zawsze sie
      śmiali, że pierwsza krew dostałam od pijaka dlatego nie rozwijałam
      sie prawidłowobig_grin
      Przez pierwsze lata swojego życia byłam rehabilitowana z powodu
      dysplazji biodrowej i nie wiem jak to okreslić ale cała moja prawa
      strona jest chudsza od lewej, mam krótszą nogę prawą. Na szczęście
      nie widoczna różnica.
      Słaby wzrok obecnie niestety -8,5, noszę soczewki. Szykuję się na
      laseroterapię, tylko te koszty.
      Umysłowo ok, skończone studia z zakresu Psychologii zarządzania we
      Wrocławiu. Fizycznie całkiem całkiem, występowałam na zawodach
      sportowych w szkole.
      Generalnie męcząca jest tylko moja postura jestem chuda jak
      anorektyk i nie moge nic z tym zrobićuncertain
      • bijou82 Re: Forumowiczki-wcześniaczki wpisujcie się 16.05.08, 20:59
        Iza - mama Madzi wcześniaka.Sama też jestem wcześniakiem.
        31tydz,1850g,8pkt Apgar. Do 1mca nie otwierałam oczu - lekarze
        twierdzili że gałki oczne niewykształcone i że będę niewidoma. W
        pierwszym tyg zachorowałam na zapalenie płuc - podano mi penicylinę -
        dostałam wstrząsu anafilaktycznego (musieli mi wyciąć niewielki
        kawałek pośladka-ponieważ zaczął gnić,została blizna) - tak się
        dowiedzieli że jestem uczulona na penicylinę! D ok.7 roku życia
        bardzo dużo chorowałam - co ok.3 tyg angina.Zostały mi po tym duże
        (powiększone) migdały i powiększony cały czas węzęł chłonny na
        szyji.Nosiłam do 6 roku życia okulary z powodu zeza zbieżnego i
        uciekającego oka (także zaklejanie oczka).Teraz wzrok ok. Fizycznie
        rozwój ok.Do roku czasu dogoniłam rówieśników (wagowo nawet
        przegoniłam wink - strasznie dużo jadłam i tak mi już zostało). Jestem
        niewysoka 1,57cm (ale rodzice też nie są gigantamiwink). Od dziecka
        mam problem z nerkami-nawracające infekcje,odmiedniczkowe zapalenie
        nerek,piasek (prawdopodobnie od antybiotyków). W wieku 15 lat miałam
        atak epilepsji (jednorazowy), silny - straciłam przytomność,akcja
        serca ustała - byłam reanimowana). Badanie eeg (po nieprzespanej
        nocy i normalnie)wykazało słabszą reakcję prawej półkuli i lewej
        strony ciała.Nie wiadomo skąd był ten atak (leżałam w szpitalu,a
        potem dostawałam jeszcze przez pół roku wit K i uzupełnianie
        dodatkowe elektrolitów). W wieku 12 lat okazało się że mam w sobie
        prądki gruźlicy - byłam leczona przez pół roku chemioterapią
        (tabletki 3 razy dziennie)
        W tej chwili jest wszystko ok (tylko nerki chore zostały).Nie czuję
        się wcześniakiem.Umysłowo też chyba ok wink Skończyłam pedagogikę na
        Uniwersytecie Wrocławskim, 3 lata pracowałam jako nauczycielka w
        nauczaniu zintegrowanym,teraz robię studia uzupełniające mgr też na
        Uniwerku.Teraz jestem mamą wcześniaczka.
        (moja mama tez jest wcześniakiem - 30tydz)
        -
        stronka mojej MADZI- smyki.pl/domeny/dzidzi.pl/madziazosia/index.php

        fotki Madzi- 26tyg/830g/33cm - fotoforum.gazeta.pl/5,2,bijou82.html
      • renia1506 Re: Forumowiczki-wcześniaczki wpisujcie się 17.05.08, 13:18
        witam. troche nie na temat.ale mam pytanie które musialam Ci zadac
        Dario.chcialam zapytac jakie jest Twoje widzenie czy normalnie czytasz?czy ten
        słaby wzrok to po retinopati czy nie?moja coreczka ma +10 lekarz nam powiedział
        ze duze obiekty widzi naszych twarzy nie dlatego bardzo prosze o odpowiedz jak
        jest u Ciebie.
        • oyate Re: Forumowiczki-wcześniaczki wpisujcie się 24.05.08, 20:28
          Mój słaby wzrok byc może jest spowodowany retinopatia, mimo iz byłam
          dużym wcześniakiem miałam swoje problemy. Oczów w naszy małym
          szpitalu mi nie badano po urodzeniu. Wada wykryta później, z
          początku nie była taka wielka. Taki rozmiar soczewek noszę od
          niespełna 2 lat, wcześniej 5,5.

          Różnica między mną a twoją córeczka jest taka, że ja mam - a twoja
          córka +. To znaczące, bo ja widzę z bliska ale nie bardzo z daleka.
          Jak bym wyszła bez soczewek na dwór to po drugiej stronie ulicy
          poznaję człowieka po konturach, bo twarzy nie widze wyraźnie.
          Jak ściągnę soczewki to oczywiście musze się przybliżyć do
          telewizora żeby widzieć wyraźnie.
          A i jak jestem bez soczewek to żeby wieczorem rozpoznac moje córki
          to musze sie przyjżeć;_D
          • oyate Re: Forumowiczki-wcześniaczki wpisujcie się 24.05.08, 20:32
            A czy Twoja córka nosi okulary...choc to byłoby trudne, albo
            soczewki??
            Czytałam, że soczewki twarde moga nosic nawet noworodki.
    • tunelinda Re: Forumowiczki-wcześniaczki wpisujcie się 24.05.08, 19:29
      Ola urodziłam się w 34 hbd, 2400 g i jak na moją rodzinę to byłam dużym i późnym
      wcześniakiem, bez komplikacji zdrowotnych.
      Jestem też siostrą wcześniaka mój brat Tomek urodził się w 28 hbd z wagą 1410g w
      1975 roku oczywiście siłami natury, w drugiej klasie podstawówki zamknięto mu
      przewód Botalla, jako dziecko był bardzo ruchliwy i nieznośny, ale to chyba nie
      było ADHD, nie był orłem, ale skończył liceum i studia, teraz mieszka w UK.
      Jestem mamą wcześniaka Alek urodzony 29/30 hbd, 1380 g, ROP II/III, zamyknięty
      przewód botalla i wylewy III st, ma 7,5 mc i rozwija się zgodnie ze swoim
      wiekiem korygowanym tj. 5 mc.
      Jak widzicie u mnie w rodzinie wcześniaki to niestety tradycja, tylko córcia
      brata Zuzia się wyłamała i urodziła kilka dni po terminie na szczęście.
      • oyate Re: Forumowiczki-wcześniaczki wpisujcie się 24.05.08, 20:35
        A i ja tez jestem siostrą 4 wcześniaków.
        1. Piotruś urodzony nie wiem w którym tc ale miał 1 kg, zmarł po 2
        dniach wlaki.
        2. Waldek urodzony w 31 tc waga 2200 bez komplikacji, mieszka za
        warszawąbig_grin
        3. Januszek duży wcześniak 2850, zmarł po dniu walki z błędem
        lekarskim
        4. kajtuś...nasza kruszynka 22 tc nie ratowany 450 gram, odszedł na
        rękach mamy.
    • misia0000 Re: Forumowiczki-wcześniaczki wpisujcie się 24.05.08, 21:40
      Oyate, mój Boże... Co Twoja mama przeżyła, co przeszła...Aż trudno
      sobie wyobrazić....Na samą myśl skóra mi cierpnie...
      • oyate Re: Forumowiczki-wcześniaczki wpisujcie się 24.05.08, 21:53
        Parzyste dzieci mojej mamy żyja a nieparzyste umarły. To samo było z
        moją babcią (mama mojej mamy) Jak byłam w ciąży z córkami to w 17 tc
        dostałam jakiś bóli to ryczałam jak bóbr bo myślałam, że będzie po
        dzieciach, bo to pierwsza ciąża była. Masakra..
        • donmari Re: Forumowiczki-wcześniaczki wpisujcie się 30.05.08, 19:49
          Jak przeczytałamtutaj, że wcześniaczki ważące niewiele ponad
          kilogram same zostają matkami wcześniaków, to zastanawiam się, czy
          pozwolić sobie na dzieci,czy dać sobie z tym spokuj...tylko że ja
          (tak jak każda chyba normalna kobieta chcę mieć dzieci). Możesą
          jakieś sposoby, żeby kobieta-wcześniak donosiła?
          • kamelia14 Re: Forumowiczki-wcześniaczki wpisujcie się 30.05.08, 20:46
            ja też byłam wcześniakiem 32 tc 2080 g
            mój brat zmarł po 1 dniu walki 30 tc 1000 (urodzony 13 lat po mnie)
            dodam ze urodziłam sie w 1974 roku i "cudem przeżyłam" (słowa lekarzy)
            choć nie dawali jej nadziei powiedzieli że jak przeżyje pierwsze 10 dni to
            może będą jakieś szanse...mama wyszła do domu a ja w szpitalu spędziłam jeszcze
            2 miesiące
            zaczęłam chodzić w wieku 18 miesięcy i chyba ze mną wszystko ok smiletez po studiach
            sama pierwszą ciąże straciłam w 12/13 tyg (podobno był pusty pęcherzyk)
            druga ciąża cudem uratowana w 17 tyg. w ostatniej chwili założony szew dzieki
            mojej cudownej lekarce-efekt dziecko ur. w 38 tyg 3530 g zawsze będę jej za to
            wdzięczna bo w porę dopatrzyla sie nieprawidlowości i zareagowała
            i 3 ciąża też zagrożona bo szyjka była krótka znowu ale już bez tendencji do
            skracania mały urodzony w 38 tyg 4100g
            dodam ze ciąże były prawie przeleżane ale się udało!!!
            tak że nie myśl ze będziesz mama wcześniaka bo sama nim jesteś smile
            • mlagodna :) 30.05.08, 23:59
              Elo,
              ja jestem "starym" wcześniakiem bo z 34/35 tyg. Ważyłam 2300g. Hmm oprócz tego
              że urodzilam się wcześniej - żadnych innych konsekwencji. No chyba że to że
              jestem mamą wcześniaka. Druga ciąża przeleżana ale do 38 tyg. - Kalina urodziła
              się więc o czasie, choć tak jak w przypadku Grzesia - łożysko odkleiło się przy
              porodzie i zamiast sn rodziłam cc na prędce.

              pozdrowionka
          • ellllla Donmari 31.05.08, 20:44
            Ale spójrz z kolei na drugą stronę - ile mam wcześniaczków tu jest
            ogółem a jak niewielki odsetek stanowią mamy które same są
            wcześniakami. Myślę, że to raczej statystyce należy przypisać niż
            prawidłowości wg której mama wcześniak rodzi wcześniaka. No i nie
            zapominaj o tym, że wiele wcześniaczków wychodzi bez szwanku.
          • tunelinda Re: Forumowiczki-wcześniaczki wpisujcie się 31.05.08, 23:43
            Jak znajdziesz mądrego ginekologa, który nie zlekceważy wywiadu rodzinnego i
            faktu, że twoja mama urodziła Ciebie jako wcześniaka to jest szansa, że nie
            przeoczy niczego i w odpowiednim czasie np. założy szew. I ważne znajdź lekarza,
            który pracuje w szpitalu z Rką neonatologiczną tak na wszelki wypadek. Moja
            lekarka prowadząca ciążę niestety nie słuchała chyba, jak mówiłam, że moja mama
            urodziła 2 wcześniaczki ...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka