Dodaj do ulubionych

Pytanie o probiotyki

21.05.08, 07:40
Mam pytanie odnośnie probiotyków. W ostatnim moim wątku nt.
zapalenia płuc u mojego siostrzeńca mama-cudownego-misia doradziła
podawanie probiotyków aby zwiąkszyć odporność u dziecka. Siostra
rozmawiała w szpitalu z lekarzami - ci stwierdzili stanowczo, że
podaje się je tylko po antybiotykoterapii i później należy odstawić,
gdyż ich częste podawanie rozleniwia organizm, który sam przstaje
produkować drobnoustroje pozwalające zwalczyć "złe mikroby".
napiszcie co wam wiadomo na ten temat. Ja sama słyszłam opinie
ekspertów, że probiotyki są pomocne i uodparniają.
Kubuś miał Sródmiąższowe odoskrzelowe zapalenie płuc obustronne. czy
ktoś może napisać na czym ono polega, czy jest bardziej
niebezpieczne?
Dziekuję za odpowiedzi i pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • traganek Re: Pytanie o probiotyki 21.05.08, 08:10
      Mi też lekarze mówili, że nie można podawać ich non stop. Należy
      zmieniać probiotyk i robić przerwy.
      • tunelinda Re: Pytanie o probiotyki 21.05.08, 09:46
        A ja daję cały czas 1 kapsułkę dicoflor (na początku dawałam 2) i to na
        zalecenie lekarza, który prowadził Alka w szpitalu po urodzeniu i jak dotąd ani
        razu nie chorował, a ma 7,5 mc. Może mama cudownego misia się wypowie w tej
        kwestii??? Zapytam jeszcze lekarkę przy kolejnej kontroli.
    • kasia284 Re: Pytanie o probiotyki 21.05.08, 09:45
      A po co zmieniać? skoro prawie każdy probiotyk to ten sam skład.
      Skuteczność działania probiotyku zależy przede wszystkim od
      regularnego przyjmowania, i przyjmowanie probiotyku stymuluje
      organizm do obrony i prawidłowego funkcjonowania!!! Jeśli odstawimy
      probiotyk, to poprostu organizm wróci do pracy z nową podwojoną
      siłą, dzięki bakteriom, które go "naładowały". To tylko dobre
      bakterie, nie lek. Pozdrawiam
      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1165928,2,1.html
      • mama-cudownego-misia Re: Pytanie o probiotyki 21.05.08, 09:50
        Nie ma takiego samego składu.
        - Trilac to Lactobacillus acidophilus, Lactobacillus delbrueckii subsp.
        bulgaricus i Bifidobacterium bifidum
        - dicoflor to jeden szczep Lactobacillus rhamnosus GG
        - Enterol to w ogóle drożdże Saccharomyces boulardii
        - Lacidofil to jeden szczep Lactobacillus rhamnosus
        - Lakcid to trzy różne szczepy Lactobacillus rhamnosus
        Innych preparatów w tej chwili nie kojarzę, chociaż jakieś stosowałam, ale jak
        widać, różnice są, a każdy szczep ma trochę inne właściwości wink
        • kasia284 do mamy cudownego misia 21.05.08, 14:05
          CZAS OBRONY))) Napisałam PRAWIE każdy probiotyk ma ten sam skład.
          Enterol to inna bajka bo to drożdże, a jak sama napisałaś prawie w
          każdym ta sama bakteria Lactobacillus. Jest róznica w działaniu i
          włąsciwościach, ale raczej istotna dla dorosłych. Dla dzieci
          najważniejsza bakteria to bifidobacterium !!! i Lactobacillus
          rhamnossus gg!!!( choć to gg to podobno pic na wodę)Właściwości
          bakterii,
          Lactobacillus rhamnosus – łatwo kolonizuje jelita, wytwarza laktozę,
          etanol, odporna na sole żółciowe i kwasy
          Bifidobacterium bifidum – Naturarna mikroflora jelita grubego i
          pochwy dorosłych i niemowląt karmionych mlekiem matki. Rozkłada
          laktozę,wytwarza kwas mleczny i octowy
          Lactobacillus acidophillus DDS-1 – gatunek bakterii acidofilnych
          wytwarzających laktazę
          Acidophillus bulgaricus DDS 14 – gramododatnia bakteria fermentująca
          laktozę, glaktozę, maltozy i sacharozy
          Bifidobacterium bifidum infantis – licznie kolonizuje jelita
          niemowląt karmionych mlekiem matki, jak również jelita dorosłych.
          Podtrzymuje optymalną funkcję jelita grubego, szczególnie wrażliwa
          na stres, zmiany diety, zażywanie antybiotyków ) Pozdrawiam
          • mama-cudownego-misia Re: do mamy cudownego misia 21.05.08, 14:33
            No widzisz, ale samych pałeczek kwasu mlekowego jest ponad 300 szczepów, i
            naprawdę ich działanie jest różne. Wspólna cecha: wszystkie wytwarzają kwas
            mlekowy. Potem już się preparaty różnią np. stopniem odporności na antybiotyki,
            żywotnością ogólną i w zależności od diety, odpornością na kwasy żołądkowe i
            enzymy trawienne (te w kapsułkach mają zwykle gorszą), szybkością namnażania (co
            nie pozostaje bez znaczenia w kontekście zaparć, zważywszy, ze 60% masy zdrowej
            kupy to bakterie).
            Dlatego wydaje mi się, że jednak jeśli można zróżnicować florę bakteryjną, to
            warto to zrobić. Zróżnicowana ochroni nas lepiej, bo lepiej się przystosuje do
            wyzwań, jakie stawia przed nią dieta i stan zdrowia właściciela kiszki, w której
            urzęduje (ale to pompatycznie brzmi wink
    • mama-cudownego-misia Re: Pytanie o probiotyki 21.05.08, 09:45
      Widzisz, CiociuKubusia, to jest tak:
      probiotyki dzielą się na takie, co robią swoje i przestają sie namnażać, bo tak
      są zaprojektowane (np. enterol), i na takie, co odbudowują florę jelitową i
      namnażają się bez końca (p. trilac). Faktycznie, gdybyś przez kilka miesięcy
      podawała dziecku enterol, a potem nagle przestała, zostałoby z wyjałowionym
      jelitem grubym, które mogłyby skolonizować drożdże, grzyby czy "złe" bakterie,
      dokładnie tak, jak po antybiotykoterapii. Dlatego enterol podajemy głównie, gdy
      coś się w brzuszku dzieje niedobrego, żeby wyparł ewentualne patogeny.
      Jednak trilac czy lacidofil to jest naturalna flora jelitowa. Oczywiście, jeśli
      w posiewie nie wychodzi Wam żadna paskudna bakteria (nam regularnie wychodzi
      citrobacter niestety) wystarczy właściwie podać je przez kilka dni, a już same
      sobie poradzą i będą się dalej mnożyć w jelicie grubym. Można podać kilka
      rożnych preparatów, żeby flora jelitowa była możliwie najbardziej zróżnicowana.

      My podajemy stale ze względu na nieszczególne wyniki posiewów, ale przede
      wszystkim dlatego, że w ten sposób fundujemy dziecku oczyszczenie organizmu z
      toksyn (poprzez regulację wypróżnień, bo nie ukrywajmy, że kupka trochę w
      jelicie gnije), zwiększamy produkcję biotyny i wit. K i chronimy przez
      ewentualnym zatruciem różnymi świństwami, które może zeżreć raczkując po domu
      lub np. jedząc koci ogon. Na tej samej zasadzie zdrowo odżywiający się ludzie
      starają się codziennie zjeść jakiś jogurt albo kefir, które się właściwie od
      probiotyków różnią tylko formą, bo bakterie te same.

      Kazano nam podawać probiotyki w sposób ciągły, zmieniając tylko preparaty,
      jeszcze w szpitalu, na długo zanim zrobiliśmy posiewy z kału i zanim wyszedł nam
      citrobacter. Potem dwóch pediatrów też tak zaleciło. Wydaje mi się, że ciągłe
      podawanie probiotyków nie może być zbyt szkodliwe, skoro są one obecne min. w
      mleku Hipp czy w kaszkach nestle bifidus...
      • tunelinda Re: Pytanie o probiotyki 21.05.08, 09:48
        A co z dicoflor można dawać bez przerw?
        • mama-cudownego-misia Re: Pytanie o probiotyki 21.05.08, 09:53
          Można, bo to szczep bakterii wchodzący w skład normalnej flory bakteryjnej i
          stanowiący do jej 60%. W szpitalu nam kazali właściwie sam dicoflor, ale my
          zmieniamy po każdym opakowaniu na inny, żeby wzbogacić florę. Zwykle to leci
          tak: dicoflor-trilac-lacidofil-zapętlić.
      • mama-cudownego-misia Re: Pytanie o probiotyki 21.05.08, 10:12
        Acha, i zapomniałam dodać jednej zasadniczej zalety probiotyków. Podawane w
        formie proszku, a nie całej kapsułki do połknięcia kolonizują nie tylko jelito
        grube, ale i jamę ustną,zajmując miejsce bakterii powodujących próchnice.
      • ciociakubusia Re: Pytanie o probiotyki 21.05.08, 10:46
        A które probiotyki mogą zwiąkszyć odporność organizmu przed
        infekcjami układu oddechowego? I jak nalezy je przyjmować - ciągle
        czy co jakiś czas?
        • mama-cudownego-misia Re: Pytanie o probiotyki 21.05.08, 11:08
          i tak jesteście po antybiotykoterapii, więc bez strachu możecie podawać przez
          2-3 tygodnie probiotyk. Potem się spytacie swojego pediatry, czy go podawać dłużej.
          Na początek bym podała parę kapsułek trilacu (zawartośc wysypać do mleka), ze
          względu na Bifidobacterium, żeby nie było zaparć i kłopotów z brzuszkiem, a jak
          kupka i apetyt będą normalne, to jakiś szczep Lactobacillus rhamnosus, bo to one
          szczególnie dobrze robią na odporność. Dicoflor30 jest fajny - masz go do wyboru
          w kapsułkach, w saszetkach z laktozą dla niemowląt (taka forma najlepiej
          smakuje) i w wersji "active", która niby ma jakoś szczególnie podnosić
          odporność, ale to chyba ściema reklamowa, bo to dokładnie ten sam szczep i w tej
          samej dawce.
          No i jeśli karmicie piersią, to mama powinna brać to samo, bo flora jelitowa (ta
          dobra i ta zła) się przenosi z mamy na dziecko poprzez ręce i skórę.

          I od razu zaznaczam, że to nie jest tak, że bakterie flory jelitowej chronią
          przed infekcjami układu oddechowego (chociaż pałeczki kwasu mlekowego może
          troszkę, też je masz w trilacu). One po prostu trochę poprawiają kondycję
          organizmu, tak jak codzienne spacery czy dobry sen.
          Jak wychodziliśmy ze szpitala (a Miś miała zapalenie płuc po respiratorze), to
          przez pierwszy tydzień koszmarnie się ją bałam wynosić na zewnątrz i tylko
          werandowałam (połowa sierpnia była, ale dość zimno, tak jak teraz). Potem
          przyszedł nasz pediatra, który ją prowadził od szpitala i wyprowadził na prostą,
          i mnie prawie skrzyczał, że to trzeba na powietrzu trzymać, ile tylko mama
          wytrzyma, płuca przewentylować, oczyścić ze szpitalnych bakterii. Faktycznie
          była na dworze około 4 godzin dziennie, czasem więcej, jeśli pogoda pozwalała,
          chodziliśmy na spacery z dala od dróg, Odry i terenów podmokłych (roztocza i
          grzyby), i żadnych infekcji układu oddechowego (odpukać) nie miała.
          • mama-cudownego-misia Tak się jeszcze zastanawiam... 21.05.08, 11:29
            Czy mama Kubusia planuje jakieś wakacje w tym roku?
            Jeśli tak, Kubusiowi by naprawdę dobrze zrobił pobyt w lesie. Najlepiej w lesie
            sosnowym, bo jest najsuchszy (mniej grzybów i roztoczy), a wydziela najwięcej
            fitoncydów, czyli takich naturalnych środków bakteriobójczych. Przy okazji
            olejki eteryczne z drzew iglastych "otwierają" oskrzela i oskrzeliki i ułatwiają
            wykrztuszanie wydzieliny wraz z bakteriami.
            Świetnie na choroby układu oddechowego robi też mikroklimat Muszyny, ale ja tam
            już nie pojadę, bo mnie tan niedźwiedź swego czasu pogonił smile. Dobra jest
            również wyspa Wolin, szczególnie Międzywodzie (sosnowe lasy), ale tam klimat
            jest ostrzejszy, dziecko musi być zdrowe. Tam bym sama chętnie pojechała, tylko
            to od nas tak strasznie daleko...
            Trzeba pojechać na przynajmniej 2 tygodnie, najlepiej 3 (przez pierwszy tydzień
            dziecko się aklimatyzuje i gorzej czuje), nie na drugi koniec Polski (męcząca
            podróż go dodatkowo osłabi) i nie na Mazury (epidemia boreliozy)

            A "obustronne śródmiąższowe odoskrzelowe zapalenie płuc", o które się pytałaś w
            pierwszym poście to po prostu rozpoznanie i jednocześnie oznaczenie lokalizacji
            stanu zapalnego.
            • ciociakubusia Re: Tak się jeszcze zastanawiam... 21.05.08, 11:39
              Mamo-cudownego-misia bardzo Ci dziękuję za wszytkie wżne dla nas
              informacje. co do wyjazdu, to ja mieszkam w okolicah Krakowa
              (Kalwaria Zebrzydowska)i niedaleko też mamy tereny leśne, więc
              postaram się namówić siostrę na przyjazd w moje okolice.
              Przed chwilą dzwoniłam do nich. Kubuś ładnie wychodzi z zapalenia
              płuc, ale sa jeszcze jakieś zmiany. Siostra martwi się, że nie unosi
              jeszcze główki przy podciąganiu za dłonie (ma 6,5 m-ca, 3,5
              korygowanego), porównuje go z innymi dziećmi 3 miesięcznymi, które
              są z nią w szpitalu i już to dawno potrafią. A jak było w Waszym
              przypadku, kiedy Twoja Maleńka potrafiła trzymać ładnie główkę przy
              podciąganiu za rączki? Podrawiam serdecznie
              • mama-cudownego-misia Re: Tak się jeszcze zastanawiam... 21.05.08, 12:08
                O widzisz, maluchowi pobyt u cioci na pewno dobrze zrobi wink

                A mała zaczęła podnosić główkę jak miała korygowane ponad 4 uncertain. Z tym nas
                zresztą pediatra wysłał do rehabilitanta, a ten stwierdził lekko obniżone
                napięcie karku i barków, kazał dużo na brzuszku kłaść i oczywiście samemu nie
                podnosić za łapki ze względu na kręgosłup. Kładzenie na brzuszku pomogło,
                chociaż się przy tym namęczyłam koszmarnie, bo nie chciała leżeć. Któregoś dnia
                przy ubieraniu zauważyłam, że już ciągnie do góry.
                Czy Kubuś ma już swojego rehabilitanta?
                • ciociakubusia Re: Tak się jeszcze zastanawiam... 21.05.08, 12:19
                  Tak ma rehabilitację 2 razy w tygodniu, ale teraz przerwana ze
                  względu na chorobę. Ma zalecenia do ćwiczeń w domu, ale bardzo
                  trudno mamie samej je wykonywać. Kubuś dużo latwiej poddaje sie
                  fachowym rękom. Lekarze zalecają co najmniej 2 tygodnie przerwy od
                  rehabilitacji po ustąpieniu choroby
                  • mama-cudownego-misia Re: Tak się jeszcze zastanawiam... 21.05.08, 13:02
                    No to fajnie, że jest pod kontrolą.
                    Wiesz, ja to taka mądra jestem, mimo, że sama porównuję, ale wydaje mi się, że
                    wcześniaka naprawdę nie ma co porównywać z innymi dziećmi. Tylko się człowiekowi
                    przykro potem robi. Jeden bardzo mądry prof. pediatrii powiedział kiedyś, że
                    wcześniak rozwija się jak składak - różne "części" mogą mieć różny wiek
                    rozwojowy, i np. układ oddechowy ma 2 miesiące, pokarmowy miesiąc, a oczka się u
                    takiego malucha "jeszcze nie urodziły". To samo dotyczy zdobywanych
                    umiejętności. Niektóre zdobywają znacznie szybciej, niż rówieśnicy (to głównie
                    zasługa mam, które decydują się z takimi maluchami zostać i intensywnie z nimi
                    pracują), inne wolniej, inne jeszcze zgodnie z wiekiem korygowanym... To jest
                    bardzo trudne, ale lepiej nie porównywać, tylko zostawić ocenę zaufanemu
                    specjaliście.
                    • kasia284 Re: Tak się jeszcze zastanawiam... 21.05.08, 14:06
                      CZAS OBRONY))) Napisałam PRAWIE każdy probiotyk ma ten sam skład.
                      Enterol to inna bajka bo to drożdże, a jak sama napisałaś prawie w
                      każdym ta sama bakteria Lactobacillus. Jest róznica w działaniu i
                      włąsciwościach, ale raczej istotna dla dorosłych. Dla dzieci
                      najważniejsza bakteria to bifidobacterium !!! i Lactobacillus
                      rhamnossus gg!!!( choć to gg to podobno pic na wodę)Właściwości
                      bakterii,
                      Lactobacillus rhamnosus – łatwo kolonizuje jelita, wytwarza laktozę,
                      etanol, odporna na sole żółciowe i kwasy
                      Bifidobacterium bifidum – Naturarna mikroflora jelita grubego i
                      pochwy dorosłych i niemowląt karmionych mlekiem matki. Rozkłada
                      laktozę,wytwarza kwas mleczny i octowy
                      Lactobacillus acidophillus DDS-1 – gatunek bakterii acidofilnych
                      wytwarzających laktazę
                      Acidophillus bulgaricus DDS 14 – gramododatnia bakteria fermentująca
                      laktozę, glaktozę, maltozy i sacharozy
                      Bifidobacterium bifidum infantis – licznie kolonizuje jelita
                      niemowląt karmionych mlekiem matki, jak również jelita dorosłych.
                      Podtrzymuje optymalną funkcję jelita grubego, szczególnie wrażliwa
                      na stres, zmiany diety, zażywanie antybiotyków ) Pozdrawiam
                      • kasia284 MAMO CUDOWNEGO MISIA))) 21.05.08, 15:29
                        Skoro jesteś tak dobrze poinformowana, to jaki probiotyk polecisz
                        mojemu Kubusiowi na luźne zaparcia, inaczej nie potrafię tego
                        fenomenu nazwać)))Wiesz o co chodzi. Pozdrawiam
                        • mama-cudownego-misia Re: MAMO CUDOWNEGO MISIA))) 21.05.08, 15:35
                          No wiem, wiem... Niestety u nas też to było. Powiedz mi najpierw (bo ja
                          sklerotyk jestem i nie wszystko pamiętam z poprzednich wątków):
                          - co je i w jakich ilościach?
                          - ile ma miesięcy korygowanych i metrykalnych?
                          - czy dobrze przyrasta wagowo?
                          - czy kupka mocno śmierdzi i jaki ma kolor?
                          - czy potrafi się wypróżnić bez stymulacji odbytu?
                          - czy bierze już jakieś probiotyki i jakie?

                          U nas pomogło pójście na ilość (2-3 probiotyki) i zróżnicowanie, ale jakie
                          probiotyki, to zależy od tego, co powyżej.
                          • kasia284 Re: MAMO CUDOWNEGO MISIA))) 21.05.08, 15:42
                            Dzięki,
                            -150 ml bebilon pepti 1 ( podejrzenie alergii, ale nie stwierdzono)
                            co 3 lub 4 godziny, wprowadzałam mu soczek z jabłek i białych
                            winogron- ale wycofałam
                            - 3 korygowane, 5 metrykalnych
                            - 6,5 kg, z tym nie ma problemu
                            - baaardzo śmierdzi, żółta, gęste ciasto naleśnikowe)))
                            - raczej nie, kilka razy mu się zdarzyło, ale po masażu i ogrzaniu
                            brzuszka.
                            - tylko dicoflor 1 x dziennie
                            • mama-cudownego-misia Re: MAMO CUDOWNEGO MISIA))) 21.05.08, 16:29
                              Z soczku na razie może faktycznie zrezygnuj, bo jest dość słodki i u nas działał
                              zapierająco.
                              Zmień dicoflor na trilac, podawaj np. rano cała ampułkę, a wieczorem pół
                              saszetki enterolu. Twoim celem jest zwiększenie objętości mas kałowych (właśnie
                              poprzez te bakterie), i jednocześnie przyspieszenie perystaltyki. Część roboty
                              zrobią za Ciebie same bakterie, ale możesz tez trochę pomóc ruchem: zapewnij
                              maluchowi jak najwięcej fikania nóżkami (również bez pieluchy) i leżenia na
                              brzuszku, jak nie śpi. Nie ubieraj mu spodni z gumką. Staraj się wywoływać kupkę
                              masażem, a jak już czopkiem, to raczej chwilkę postymuluj odbyt, wsadzając go do
                              połowy, zanim wsadzisz cały (potrafi podrażnić, jeśli jest często stosowany).
                              Często proponuj picie, najlepiej wodę bez glukozy. Nie dawaj na razie żadnych
                              kaszek (z czasem, jak już przyjdzie pora, zacznij od ryżowo-kukurydzianej nestle
                              bifidus). No i to chyba tyle. W ciągu dwóch tygodni powinna być jakaś poprawa,
                              ale cudów nie ma co oczekiwać, musi z tego wyrosnąć. Dobrze by było, gdyby z
                              czasem udało się odstawić czopki, zanim się do nich przyzwyczai na dobre, bo
                              potem będzie miał nawykowe zaparcia i będziesz musiała wsadzać czopki nawet
                              4-latkowi. Może to oznaczać, że jak sytuacja się trochę poprawi, będziesz
                              musiała go przetrzymywać bez stymulacji.

                              Rozumiem, ze lekarz malucha widział i nie stwierdził twardych mas kałowych w
                              brzuszku? (czasem się zdarza, że taka gruda utknie w jelicie, a półpłynna kupa
                              ją omija).
                              • workmama A znacie "INLACTIC"? 21.05.08, 17:01
                                zawiera też wit.C .U nas okazał się najbardziej skuteczny.
                                • mama-cudownego-misia Re: A znacie "INLACTIC"? 21.05.08, 20:18
                                  A jakoś mi nie wpadł w ręce jeszcze, ale wypróbuję smile
                                  • ciociakubusia Do mamy cudownego Misia 21.05.08, 20:35
                                    Kochana mamo Misia . Własnie czytałam swojej siostrze przez telefon
                                    wszytkie Twoje rady. Prosiła ,żeby Ci bardzo gorąco podziękować i
                                    ucalowac Twoją Maleńką. Wyobraź sobie,że dziasiaj Kubuś zaczął
                                    ładnie trzymać główke przy podciąganiu za rączki - siotra bardzo
                                    szczęsliwa. Nawet próbował wstawać. Jest już bardzo żywotny, śmieje
                                    się i jest zadowolony z życia. Tylko robi dużo wodnistych kupek -
                                    może to od antybiotyków. Dostaje też probiotyk - nie pamiętam nazwy
                                    chyba lakcid. Jeszcze raz pozdrawiam serdecznie i dziękuję.
                                    • mama-cudownego-misia Re: Do mamy cudownego Misia 21.05.08, 20:41
                                      No widzisz, zobaczył zbój, jak to robią inne niemowlaki, i nie chciał być gorszy smile
                                      Cieszę się, że tak mu dobrze idzie. A wodniste kupki ma prawo robić - i choroba,
                                      i antybiotyk źle działają na jelita.
                            • mama-cudownego-misia Kasiu284 29.05.08, 12:37
                              i jak Wam idzie?
                              A ja odkryłam coś lepszego od trilacu - nazywa się bifoval, i moją pobudza do
                              granicy rozwolnienia. Skład:
                              Bifidobacterium bifidum
                              Lactobacillus rhamnosus
                              Lactobacillus acidophilus
                              Lactobacillus bulgaricus
                              • kasia284 Mamusiu cudownego Misia 29.05.08, 15:48
                                Nawet nie wiesz jak sie cieszę , ze to właśnie bifoval, bo pracuję
                                dla tej firmy- Valentis i jestem jej przedstawicielem . Szewc bez
                                butów chodzi, a tu moj bifoval. Jak mój szef się dowie, to mnie
                                zabije))).Jednak znowu czekałam 6 dni, wczoraj robił oczywiście
                                kisiel, nie twardą. Dziś idziemy do lekarza zobaczymy co powie,
                                chciałabym już mu dawać coś innego do jedzenia, bo w końcu wiek
                                metrykalny to 10.06 pół roku, a on ciagle bebilon pepti. Wkurzyłąm
                                się, kupilam mu zupkę jarzynową gerber, deserek brzoskwinie i banany
                                z morelami i zaczynam dawać. Na początek dam mu zupkę jarzynową moze
                                to nam pomoze)))JAk znam życie to pediatra przepoisze nam lactulozę,
                                a skad mam wiedzieć czy dziecko nie ma uczulenia na laktozę. Jestem
                                w tym temacie głupia, nie mam pojęcia co się dzieje.
                                • mama-cudownego-misia Re: Mamusiu cudownego Misia 29.05.08, 16:57
                                  Eeech... I Ty się mnie pytasz, jakie probiotyki stosować? wink
                                  Doskonały produkt, swoją drogą, tylko w ogóle nie reklamowany. gdyby nie
                                  farmaceuta, który to wcisnął mojemu mężowi jako "to samo, co dicoflor, tak, tak,
                                  idealne dla niemowlaka", to bym w ogóle nie wiedziała o jego istnieniu.

                                  Idź koniecznie do lekarza, niech obejrzy brzuszek. Jakby chciał przepisać
                                  laktulozę, koniecznie wspomnij o nietolerancji laktozy. Niby laktuloza się nie
                                  wchłania, a zawarta w niej galaktoza nie jest rozkładana do laktozy, ale wcale
                                  nie jestem pewna, czy to chroni przed reakcją alergiczną. Debridat już braliście?

                                  Z wprowadzaniem zupek u alergika byłabym ostrożna. Po pierwsze zawierają
                                  zapierającą marchew, więc istnieje duże ryzyko, ze go zatkają. Po drugie
                                  niektóre zupki np. gerbera zawierają pełne mleko krowie (!). No i po trzecie u
                                  alergika wprowadza się najpierw każdy owoc i warzywo pojedynczo. Bananów z
                                  morelami nie dawaj na razie, bo banany też zapierają. Proponowałabym następujące
                                  produkty: z owoców brzoskwinie, morele, gruszki, ewentualnie spróbować raz
                                  jeszcze jabłka, z jarzyn (być może trzeba będzie troszkę dosłodzić glukozą, ale
                                  odrobinkę, bo to zapiera) brokuł i szpinak, dopiero z czasem odrobinę marchewki,
                                  a potem zupki. Ale wszystko dopiero za zgoda lekarza i po malutku...
                                  No i poić, poić, poić...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka