Mąż był dziś z Madzią u psychologa-do tej pory chodziliśmy co 2-
3miesiące.
Dziś psycholog stwierdziła że nie potrzeba tak często i następna
wizyta za pół roku!

Powiedziała że Madzia zrobiła duże postępy,i bardzo ogranicza ją
dużo gorsza od inteligencji - motoryka.To przez nią wiele rzeczy
Madzia robić nie może.Bardzo ładnie bawi się zabawkami,włącza i
wyłącza,manipuluje przedmiotami-obraca piłeczką,łapie przedmioty i
przekłada je z jednej ręki do drugiej,reaguje na dźwięki - i po
swojemu do nich i do zabawek gaworzy, patrzy za upadającym
przedmiotem,jest mniej zlękniona,nie boi się już różnych struktur
(np.szorstkiego czy galaretowatego

)
ale jestem z niej dumna
dla nas to tyle znaczy!!!

a więc rehabilitujemy stymulujemy i męczymy Madzię ile się da

na
odpoczynek bedzie miała czas na starość

pozdrowionka
ps-upały mnie wykończą!!!