beataa5000
01.07.08, 21:54
Mój synek skończył 5 miesięcy i w zasadzie z dnia na dzień przestał
pic mleko.Dotychczas karmiłam go piersią,ale dokarmiałam butlą,bo mu
nie starczało mijego pokarmu.Bez problemu wypijał 150-180ml,a od
kilku dni w zasadzie nic nie pije.Na początku wypijał jeszcze przed
snem i około 4-5 rano,ale jak tylko wstaje dzień to już nie ma mowy
o piciu z butelki.Zaczyna płakac,wypluwa to co mu wleje sie do
buzi,odwraca główkę.Dodam,że herbatkę pije bez problemu,więc to nie
jest kwestia smoczka.Zaczęłam podawac mu kaszki na mleku i z
łyżeczki jakoś je je.Dostaje też raz dzieńnie zupkę,ale smakują mu
tylko jarzynowe,innych nie chce.Martwię się,bo z łyżeczki często
połwe wypluwa,a mleka wcale nie chce jeśc.Boję się ,ze się nie
najada.Nawet przed snem,nie chce ssac.Już nie wiem co mam robic,bo
przecież tak małe dziecko potrzebuje mleka,a poza tym dostaje za
mało pokarmu na dobę.
Poza tym to nie widzę,żeby coś mu było,bo ma dobry humor.Bawi
się ,głośno coś tam po swojemu mówi i gdyby nie to,że nie je to nie
miałabym zastrzeżeń.Zastanawiam się co może byc tego przyczyną.Może
się orientujecie? Juz nie wiem co myslec.Pozdrawiam serdecznie!