Dodaj do ulubionych

Doradźcie proszę!!!

30.07.08, 09:41
Witam,
Wprawdzie mój wcześniak (27/28 tc, 1350g, 35 cm) ma już cztery lata
i wszystko z córeczką jest ok. Rozwija się dobrze jest bardzo mądrą
i upartą młodą damą.
Po urodzeniu miała wylewy II i III st. Wszystko ładnie się wchłonęło
nie było zmian w strukturach mózgu. Na ostatnim USG kontrolnym
wyszło wprawdzie jeszcze baaaardzo minimalne poszerzenie komorowe
ale lekarz powiedzia,że mniej doświadzony radiolog nawet by tego nie
zauważył taki jest malutkie i że wszystko jest w porządku.
Mam do Was pytanie : czy wcześniak z przeszłością po wylewach z
dobrymi rokowaniami i właściwie bez następstw tych wylewów może
latać samolotem?? Jak maja się zmieniające się ciśnienie i
przeciążenia w samolocie do tego co było w główce??
Czy ma to jakieś znaczenie??
Może macie dośiadczenie w tej sprawie albo kiedyś rozmawiałyście o
tym za swoimi lekarzami.
pozdrwiam.kropka.
Obserwuj wątek
    • tolka11 Re: Doradźcie proszę!!! 30.07.08, 10:53
      Może latać. Miłosz (5 lat) ma za sobą wylewy II/III st., wodogłowie
      pokrwotoczne i sztucznie doklejoną siatkówkę ROPV. Własnie
      wróciliśmy z Bostonu.
      • tolka11 Re: Doradźcie proszę!!! 30.07.08, 10:54
        Ale i tak najlepiej zapytać lekarza, dla własnego spokoju sumienia.
    • anxiunamun Re: Doradźcie proszę!!! 30.07.08, 10:56
      Myślę, że spokojenie może latać w końcu przecież ludzie dorośli po
      wylewach latają samolotami i nic im nie jest. Jednakże na Twoim
      miejscu zapytałabym o to Waszego lekarza. Każde dziecko jest inne i
      inaczej się rozwija a lekarz prowadzący zna bobasa i będzie wiedział
      najlepiej co mu wolno a czego nie.
    • mama-cudownego-misia Re: Doradźcie proszę!!! 30.07.08, 13:57
      Powyżej 2 roku życia dzieci mogą latać samolotem.
      • tolka11 Re: Doradźcie proszę!!! 30.07.08, 14:20
        Powyżej 2 r.ż. wczesniaki , tak? Bo ja latałam z mniejszym,
        kilkumiesięcznym i donoszonym i wczesniakiem.
        • mama-cudownego-misia Re: Doradźcie proszę!!! 30.07.08, 14:31
          No właśnie pediatrzy nie zalecają narażania dziecka (każdego) poniżej 2 roku
          życia na zmiany ciśnienia, czy to w wyższych górach, czy w samolotach. Co tak
          naprawdę wcale nie oznacza, że jak wsadzisz sześciomiesięczniaka do samolotu, to
          mu łepek eksploduje smile. Głównie chodzi tu o nieprzyjemne doznania uszkowe,
          którym taki maluszek nie jest w stanie zaradzić (bo nie powiesz mu, żeby ziewnął
          w trakcie startu).
          Wcześniaka z pozostałościami po wylewach też to dotyczy, nowe mu się od zmian
          ciśnienia nie zrobią (chociaż gdyby miał wylewy w trakcie startu, to by się mu
          mogło pogorszyć, tak samo zresztą jak dorosłemu - dorosłych z wylewami się
          raczej nie transportuje bez potrzeby samolotem). Tylko w wypadku zastawki
          decyduje lekarz.
      • beataklaudia Re: Doradźcie proszę!!! 30.07.08, 14:30
        no właśnie..te dwa lata dot. wcześniaków? Jak sobie przypominam wyloty na
        wakacje, to zazwyczaj jest masa rodziców , którzy lecą nawet z niemowlakami na
        wczasy...
        • mama-cudownego-misia Re: Doradźcie proszę!!! 30.07.08, 14:32
          No lecą, lecą... A dotyczy to każdego dziecka.
          • tolka11 Beataklaudia 30.07.08, 14:40
            Byłam w klinice w bostonie. I . Ech...., nie mam dobrych wieści.
            nawet mi się pisać nie chce.
            No, ale to nie w temacie.
            • beataklaudia Re: Beataklaudia 30.07.08, 17:01
              Taniu, a co się stało? Po co byliście w Bostonie? Miłosz? coś z oczkiem?

              ..kropka...sorki, że tak w Twoim temacie..mam nadzieję, że wybaczysz..
              Pozdrawiam, Beata
    • www_kropka_pl Dzieki dziewczyny:) 30.07.08, 14:55
      Troche mnie uspokoiłyście. smilesmile zapytam jeszcze lekarza tak na
      wszelki wypadek i dla spokojności sumieniasmile
    • www_kropka_pl tolka11 30.07.08, 14:56
      co tam w bostonie jeśli mogę spytać?? a na pewno mocno przytulam w
      smuteczkach.
      • tolka11 dziewczyny 30.07.08, 17:03
        Napiszę jutro o Bostonie w osobnym poście. jak się trochę prześpię,
        ogarnę psychicznie i uspokoję. niestety to coś z okiem po ROPV.
        • pa_yo Re: dziewczyny 31.07.08, 10:16
          Smutne wiadomości piszesz Tolka, bardzo mi przykro - będe szukac
          Twoich postów

          Pozdrawiam Milosza 9i dziewczynki teżsmile
    • pa_yo Re: Doradźcie proszę!!! 31.07.08, 10:17
      Kropko, Igor podobne przejścia pewnie jak Twoja córeczka leciał
      pierwszy raz gdy miał 3,5 roku. Było ok, tylko przy jednym starcie
      nam na chwilę sie oddalil w nicość, odleciał dalej niz bysmy
      chcieli - alekilka szturchanców i wrócił do nas szybciutko.

      Będzie dobrze

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka