Dodaj do ulubionych

Rehabilitacja - ile razy dziennie?

14.01.09, 22:55
Mój szkrab (30 tc, 630g, wylewy II st.) ma teraz 4,5 miesiaca urodzeniowe,
korygowane 2 miesiace 1 tydzień. Jest po 2 kontrolach u neurologa, gdzie
wszystkie odruchy są ok, zalecenia: delikatna stymulacja rozwoju. Usg główki w
porządku. Z rehabilitantem widzimy się co 3-4 tygodnie, mamy zalecenia
ćwiczenia poprzez zabawę i trochę stymulowania ndt. Na razie wszystko ok,
chociaz mały zaczął ostatnio wyginać się w c w jedną stronę, wiec teraz
rozciągamy ten boczek. Podnoszenie główki idzie trochę powoli - ale to chyba
ze względu na dużą przepuklinę na brzuszku.

Powiedzcie mi ile Wy ćwiczyliście w tym wieku z maluszkiem? Ja ćwiczę po
kilka-kilkanaście minut pare razy w dzień przed jedzeniem, ale czasem jak
bardzo męczą go kolki to ciężko jest z ćwiczeniami.

I w jakim wieku Wasze maluchy kontrolowały już główkę i na ile mniej więcej
sekund?
Obserwuj wątek
    • sylwia_s Re: Rehabilitacja - ile razy dziennie? 15.01.09, 14:43
      Ja ze swoim synkiem ćwiczylam 5 razy dziennie. Oprócz tego 4 razy w
      tygodniu rehabilitacja z "fachowcem" - 5 razy w tygodniu nie
      wytrzymywał. Efekt - rewelacyjny. Zaczął chodzic w wieku mniej
      wiecej 1 1/2 roku, bez "chodu pokracznego" jak moglo niestety być.
      Lekarze stwierdzili, ze wykonaliśmy kawał dobrej roboty i jest to
      prawie jak cud. Dodam, że maluch był po ciężkich przejsciach we
      wczesnym dzieciństwie.
      • polaa27 Re: Rehabilitacja - ile razy dziennie? 15.01.09, 15:34
        Sylwia, a kto zadecydował że z rehabilitantem spotykacie się prawie codziennie -
        lekarz?

        Dodam jeszcze że mały waży 3500.
    • skomroch1 Re: Rehabilitacja - ile razy dziennie? 15.01.09, 17:11
      Ja tak trochę z innej beczki-a co robicie z ta przepukliną? Czy to pępkowa? Roch
      miał ogromną ,jak go lekarka zobaczyła za głowę się złapała. Większość lekarzy
      stwierdziła, że tylko operacja, ale jedna mama wcześniaka, lekarz, poleciła nam
      plastrowanie, oczywiście przeprowadzone w szpitalu. I przepuklina sie wchłonęła,
      musieliśmy jeździć co tydzień, 10 dni, na plastrowanie ale mały nie miał
      operacji.A na prawdę sławy pośród warszawskich pediatrów kpiąco podchodziły do
      plastrów.
      Jeśli chodzi o rozwój, moje dziecko było nietypowe, bo po pewnym czasie okazało
      się niestety, ze ma podejrzenie MPDZ, tak więc jego rozwój nie był
      prawidłowy.Ale od samego początku mały nie podobał się wszystkim neurologom,
      którzy go oglądali, w przeciwieństwie do twojego synka.
      • polaa27 Re: Rehabilitacja - ile razy dziennie? 15.01.09, 19:18
        Przepuklina niestety duża - w bliźnie pooperacyjnej na brzuszku w okolicy pępka.
        Chirurg z CZD zapisał nas na operację za poł roku, jak synek będzie miał 10
        miesięcy - co do plastrowania, to powiedział że nie widzi przeciwwskazań, ale
        przepuklina jest tak duża że raczej to nie pomoże, a może tylko podrażnić skórę,
        więc zrezygnowaliśmy. Ale tak sobie myślę - może jednak spróbować? Jakiej
        wielkości u Was była ta przepuklina? U nas przy długości ciała 52 przepuklina ok
        4-5 cm szerokości i 3 cm długości. Jest spora, lekarz powiedział, że nawet
        jelitka nie mają szans uwięznąć bo jest taka duża.
    • polaa27 do skomroch1 18.01.09, 22:03
      hej, napiszesz mi coś więcej o przepuklinie Twojego synka? Jak duża była,
      jakiego rodzaju? ile ytrwało plastrowanie i wchlanianie się? i czy na temat
      opewracji wypowiadał sie tylko pediatra czy chirurg?
    • nadia222 Re: Rehabilitacja - ile razy dziennie? 18.01.09, 22:55
      Mój synunio też ma urodzeniowych 4,5 miesiąca, urodził się w 32tc,
      waga 2150. W szpitalu spedziliśmy miesiąc i wychodziliśmy z nakazem
      rehabilitacji ze względu na niskie napięcie mięśniowe. W szpitalu
      maluszek był naprawdę wiotki ale sytuacja zaczęła się odwracać po
      wyjściu do domku (może poczuł się w końcu jak u siebiesmile?W każdym
      razie rozpoczęliśmy od rehabilitacji 3x w tygodniu, przychodziła do
      nas rehabilitantka w ramach wizyt prywatnych. Po jakimś miesiącu
      wizyty były 2x w tygodniu i tak jest do tej pory. Ćwiczymy Bobathem,
      choć w szpitalu zalecano Vojtę (niestety w naszej okolicy nie ma ani
      jednego rehabilitanta od Vojty). Oprócz ćwiczeń "profesjonalnych"
      ćwiczymy codziennie zabawą. W pokoju mamy rozciągnięty śpiwór, na
      nim kocyk i tak spędzamy większą część dnia leżąc na brzuszku, potem
      na pleckach, pomagam synkowi przewracać się z plecków na brzuch i
      odwrotnie, masujemy stópki, robimy rowerek i co tylko przyjdzie nam
      do głowy. Czasem synuś bawi się tak przez 2-3 godziny, a czasem
      zaczyna marudzić już po kilku minutach.. Co do podnoszenia główki,
      to nasz maluszek zaczął to robić w tym tygodniu, wcześniej robił to
      tylko na brzuszku. Co do przepukliny - też z nią walczymy, na razie
      plastrujemy plastrami typu kinesiology tape, bo te apteczne do
      plastrowania odparzają i pozostawiają klej. Wydaje mi się, że u nas
      to pomaga, przepuklina jakby mniejsza ale zobaczymy, co powie
      pediatra. Wydaje mi się, że ćwiczenia pomogły w zmniejszeniu
      przepukliny, bo na pewno wzmocniły mięśnie brzuszka. A co do
      kontroli podnoszonej głowki - na brzuszku Antoś ładnie ją trzyma jak
      ma oczywiście ochotę, natomiast przy pionizowaniu stara się ją
      trzymać, ale czasem po prostu kiwa nią bezwiednie, dlatego cały czas
      podtrzymujemy mu ją.
    • ag0000 Re: Rehabilitacja - ile razy dziennie? 23.01.09, 14:50
      nie wie nic na temat przepukliny "ominęła nas" ale ja też musiałam ćwiczyć z
      córcią bardziej przez zabawę, także się zapominałam i nawet w poczekalni u
      lekarzy ją "ćwiczyłam". ćwiczyłam jak tylko dało się często i do dziś ćwiczymy
      są to już inne ćwiczenia bardziej pod chodzenie bo już czworakuje do
      fizjoterapeuty chodzimy co 3-4 tyg. a do lekarza w porad.rehabilitacyjnej co 2 a
      teraz co 3 msc pozdrowionka dla maleństwa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka