Jedno z moich bliźniąt 9,5 miesiąca (7,5 kor) od tygodnia raczkuje,
a dziś sam usiadł i wreszcie siedzi! Bo wcześniej posadzony składał
się jak scyzoryk. Ale się cieszę, hurrrrra!!!!!!
A córcia niestety tylko umie przekręcić się na brzuszek i na plecki,
ale nie umie ani siedzieć, ani raczkować, ani nawet za bardzo
podnosić się na rączkach

Oboje są rehabilitowani, ale przez innych rehabilitantów, pewnie ta
różnica wynika z jakichś większych zaburzeń córci (gorzej wchłaniały
jej sie wylewy), a może to wina rehabilitanta?