dwa tygodnie trzeci antybiotyk (drugi po dwóch dawkach odstawiony z
powodu silnej biegunki) reszta statystyki: 10 m-cy - 7 antybiotyków
w tym dwa zaraz po urodzeniu i 3 razy eurespal. Mimo wszystko to
chyba dużo a okres zimowo-wiosenny przed nami

najgorsze jest to
że nie mamy jednego prowadzącego lekarza tylko za kazrdym razem
pzryjezdrza do nas kto inny. Moze moje pytanie wyda sie głupie ale
jak to zrobić zeby dziecko leczył jeden lekarz? w tych okresach
duzych zachorowan do wybranego pediatry tzreba umawiac sie ok 3-4
dni wczesniej i nadodatek przyjmują w godz mojej pracy ale OK wezme
urlop zapakuje malego w taksówke tylko czy mozna czekać 3 dni?
w poradni osiedlowej jeszcze gorzej jak mój starszy synek był mały
to zawsze lądowaliśy w pomocy nocnej bo tu brakowało numerków.
jak wy sobie z tym radzicie?