Dodaj do ulubionych

ADA BĘDZIE MIEĆ OPERACJĘ NA OTWARTYM SERCU...

10.02.09, 16:39
Myślałam, że nas to ominie ale mimo leczenia farmakol. ubytek międzykomorowy
(VSD) nie zarasta i w II poł. lutego Adusia będzie mieć otwierana klatkę i
zabieg z krążeniem pozaustrojowym. Czy są tu dzieciaczki z VSD i po operacji?
Ile dni po zabiegu trzeba być w szpitalu? I jak wygląda rehabilitacja? Kurde,
boję się jak diablisad Aha, kardiolog stwierdził, że na anoreksję nie ma to
wpływu ale ja sobie myślę, że może jednak będzie coś jadła doustnie...a może
zrobią od razu zabieg antyrefluksowy...
Obserwuj wątek
    • agusia79-dwa Re: ADA BĘDZIE MIEĆ OPERACJĘ NA OTWARTYM SERCU... 10.02.09, 17:15
      spróbuj na stronie Fundacji Serce Dziecka:
      sercedziecka.org.pl
      Moja Mysia miała wadę serca- ASD II- na szczęście ubytek
      międzyprzedsionkowy zrósł się.
      Trzymamy kciuki.
    • ania.silenter Re: ADA BĘDZIE MIEĆ OPERACJĘ NA OTWARTYM SERCU... 10.02.09, 19:34
      Trzymam z całej siły kciuki za Adusię i za Ciebie (też jestem mamą Ady).
    • niuniadr Re: ADA BĘDZIE MIEĆ OPERACJĘ NA OTWARTYM SERCU... 10.02.09, 19:46
      Będziemy trzymac mocno kciuki za Adunię, zeby wszystko sie udało.
      Myśl pozytywnie, a to juz będzie połowa sukcesu. Ściskamy mocno
      Ciebie i Adę.
    • jolantusia1 Re: ADA BĘDZIE MIEĆ OPERACJĘ NA OTWARTYM SERCU... 10.02.09, 20:37
      trzymam mocno kciuki, na razie nie jestem sobie w stanie wyobrazić twojego
      zdenerwowania chociaż nam grozi przeszczep. Pozdrawiam
    • skomroch1 Re: ADA BĘDZIE MIEĆ OPERACJĘ NA OTWARTYM SERCU... 10.02.09, 20:40
      Baaardzo, bardzo mocno trzymam kciuki za Adę i was, żebyście to jak najlepiej
      znieśli.
      Kaśka
    • jola23061978 Re: ADA BĘDZIE MIEĆ OPERACJĘ NA OTWARTYM SERCU... 10.02.09, 20:58
      trzymam kciuki za Adusię.
      Oliwia miała tylko zamkniecie Bottala (PDA) bo sie farmakologicznie
      nie zamknął. Bałam sie bo była w złym stanie - miała miesiąc, ważyła
      1 kg, przechodziła żółtaczke ale dała radę. OPerował dr Sharma w
      Medinet Wrocław.
      Po zabiegu wyglądała strasznie bo na silną zółtaczke dolano krwi do
      uzupełnienia i zrobiła sie w kolorze sinym ale to było mało ważne
      Maluchy są sile i szybko dochodzą do siebie.
      Oliwia przez długotrwałą respiratoterapie , 10 operacji, sepsy,
      niedotlenienia, wylewy, uszkodzenia mózgu,padaczke miała obciążone
      m.,in serce, przepływy krwi ale teraz w wieku 2 lat już nie grozi
      jej żadne nadciśnienie płucne bo zmiany sie wycofały i są w normie,
      je łyżeczką , pije z butelki, z kubka dopiero się uczy a nikt nie
      wierzył że z takim uszkodzeniem da radę

      pozdr

      Jola/Oliwia
    • mama.ady Re: ADA BĘDZIE MIEĆ OPERACJĘ NA OTWARTYM SERCU... 10.02.09, 23:16
      dzięki za wsparcie... ja też jestem mamą wcześniaczka ale pewnie mnie nie
      pamiętacie, bo rzadko piszę, ada urodziła się w 28tc z wagą 600gr, tu jest mój
      wątek z poprzednich naszych zmagań
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15302&w=64314314&a=64314314
      później jeszcze byliśmy w CZD, a teraz to sercesad
      • ewcians Re: ADA BĘDZIE MIEĆ OPERACJĘ NA OTWARTYM SERCU... 11.02.09, 00:06
        Kseniu...........nie wiem co powiedzieć......aż mi się serce ściska.
        Nie mogę Wam pomóc, ale będę się modliła za Adunię i za Ciebie Kochana. Trzymam za Was mocno kciuki.
        Ściskam
        Ewa z Bliźniakami
      • mama-cudownego-misia Re: ADA BĘDZIE MIEĆ OPERACJĘ NA OTWARTYM SERCU... 11.02.09, 09:08
        Ja Cię pamiętam i się zmartwiłam sad
        Trzymaj się, kochana i ucałuj Adę...
    • ania.silenter doskonale pamiętam historię Adusi 11.02.09, 09:06
      i mam nadzieję, że mimo wszystkich problemów Maleńka wyjdzie na prostą.
      Życzę Wam tego z całego serca.
      • aveni_da Re: doskonale pamiętam historię Adusi 11.02.09, 22:33
        witaj Mamo Adysmile
        moje dziecko miało dokładnie to samo - w wieku 3 miesięcy zabieg
        zamknięcia VSD przeprowadzony na otwartym sercu.
        Przed operacją spęziliśmy trzy dnie na oddziale kardiologii na
        badaniach i przygotowaniach. Potem operacja - 5 godzin (!) - potem
        dwa dni na POP-e (oddziale pooperacyjnym), a potem 7 dni na
        kardiochirurgii. Było trochę komplikacji po drodze (chociaż wszyscy
        lekarze podkreślali, że VSD to taka prosta wada!) ale wszystko
        skończyło się bardzo dobrze. Młody ma ponad cztery lata, rozwija się
        super i gdyby blizna oraz lekko zapadnięta po zabiegu klatka
        piersiowa nikt by nie powiedział, że urodził się z wadą sercasmile))

        Kiedy Ada ma planowany zabieg i gdzie?

        Trzymajcie się mocno, pozdrawiam i trzymama kciuki
        • mlagodna Ech, trzymamy kciuki 11.02.09, 22:45
          życzymy powodzenia i... nie za dużo strachu

          Zdrowaśka jak w banku smile
          • donmari-2 Re: Ech, trzymamy kciuki 12.02.09, 09:15
            Trzymam kciuki!Doskonale cię pamiętam. Ucałuj ode mnie Adę
        • mama.ady Re: doskonale pamiętam historię Adusi 12.02.09, 17:41
          ucieszyłam się jak przeczytałam powyższesmile czyli w sumie byliście około 2 tyg. w
          szpitalu? czy coś pomyliłam? Nie mamy jeszcze terminu - czekamy na
          telefon...wiem tylko, że w II poł.lutego, w Instytucie Pediatrii w Prokocimiu
          (Kraków. Niestety nie da się połączyć tej operacji z zabiegiem antyrefluksowym -
          otwarcie klatki i brzucha to na adę byłoby za wiele...
          • aveni_da Re: doskonale pamiętam historię Adusi 12.02.09, 21:12
            dokładnie tak - dwa tygodnie. W wypisie mamy wprawdzie wpisane
            więcej, ale w międzyczasie - między pobytem na kardiologii a
            operacją - wypuścili nas na trzy dni na przepustkęsmile

            Mój młody jednak - poza przejściowymi zaburzeniami neurologicznymi
            po wybudzeniu - szybko dochodził do siebie: szybko można było wyjąć
            mu dreny, szybko się goił, szybko zaczął jeść i robić kupębig_grin. Z
            nami w boksie leżało dziecko, które operację miało dzień przed moim,
            a jak my wychodziliśmy, to jeszcze zostawał. Wszystko zależy od
            dziecka.

            Ale tak jak mówiłam - VSD wszyscy lekarze określali jako "banalną
            wadę" (!). Tak więc będzie dobrzesmile
            • mama.ady mamy juz termin zgłoszenia na oddział - na 16.02. 13.02.09, 13:57
              aveni_da a gdzie mieliście ja przeprowadzaną? 2tyg. to szybko - ja liczę co
              najmniej m-c....strasznie się bojęsad wolałabym iść za nią...
              • aveni_da Re: mamy juz termin zgłoszenia na oddział - na 1 13.02.09, 21:25
                16 luty? To bardzo szybko, juz w poniedziałek! I bardzo dobrze, im
                szybciej tym lepiej. Najgorsze jest czekanie.

                Mojego młodego operował prof. Moll w ICZMP w Łodzi.

                Trzymam za Was mocno kciuki, dawaj o sobie znać.
    • mama.ady już jesteśmy po... 18.02.09, 19:07
      stawiliśmy się na oddział w pon., we wtorek czyli wczoraj był zabieg i
      intensywna terapia a dziś już z powrotem na oddziale - nie spodziewałam się
      takiego tempa! super! bardzo się cieszę, bo operacja się udała a ada szybka
      wraca do pełni sił, nie gorączkuje, toleruje pokarm, tylko rzuca się i
      denerwuje, bo chce już siadać a tu jeszcze każą leżeć (dali jej jakieś
      usypiacze, bo wyrwała sobie wenflon i czujniki). mam nadzieję na szybki powrót
      do domu - bez komplikacjismile (św.rita czuwa nad małą... )
      • jolantusia1 super 18.02.09, 19:13
        wiadomość, czekałam na taką, aż mi się gęba śmieje, wracajcie jak najszybciej do
        domu i już nigdy tam nie wracajcie. A jak długo trwała operacja??
      • mama-cudownego-misia Re: już jesteśmy po... 18.02.09, 20:55
        No to fajnie, że obyło się bez komplikacji smile
        Może teraz, jak będzie bardziej wydolna, to zacznie lepiej rosnąć i jeść.
        Ściskam małą rekonwalescentkę!
      • tumigutek5 Re: już jesteśmy po... 18.02.09, 20:59
        I takich informacji chcemy jak najwięcej !!! Dużo zdrówka dla
        dzielnej dziewczynki .
      • mama.ady Re: już jesteśmy po... 19.02.09, 11:38
        operacja trwała 3h i lekarz mówił, że ubytek był duży i poprzerastany tkanką
        więc trudny do załatania ale udało się nie uszkodzić jakiegoś bardzo ważnego
        nerwu odpowiadającego za skurcze sercasmile z gorszych wiadomości: są minimalne
        ilości płynu w opłucnej ale może się sam wchłonie, no i ada biedna obolała -
        dostaje dużo środków uspakajających i przeciwbólowych a mimo to na widok
        pielęgniarki czy lekarza bardzo płacze i w panice chce uciekać z łóżeczka...
        • mama-cudownego-misia Re: już jesteśmy po... 19.02.09, 12:03
          Łoj... Bidulka...
          Ale wiesz, to dobrze świadczy, ze taka żywotna. A serducho się przyzwyczaiło do
          kompensowania ubytku i teraz się musi nauczyć od nowa pracować - znam chłopaka,
          któremu zamknęli operacyjnie bottala i zaraz musieli znowu otwierać, bo się
          niewydolny zrobił krążeniowo - serce się przyzwyczaiło do wady i nie umiało
          funkcjonować normalnie. Potem mu go zamykali po kawałku. No ale to starszy gość
          był, ze 20 lat miał. Dzieci lepiej znoszą.
    • mama.ady Re: ADA BĘDZIE MIEĆ OPERACJĘ NA OTWARTYM SERCU... 22.02.09, 16:10
      mieliśmy wyjść jutro czyli w tydzień po operacji ale jednak nie wyjdziemysad
      pojawiły się komplikacje w postaci wysokiej gorączki prawdopodobnie z powodu
      zbyt szybkiego odstawienia antybiotyku (na szczęście rtg klatki nie wykazało
      zmiansmile) więc ada dostaje pyralginę, morfinę i nowy antybiotyk...
      • jolantusia1 Re: ADA BĘDZIE MIEĆ OPERACJĘ NA OTWARTYM SERCU... 22.02.09, 18:29
        biedna mała. Oby jak najszybciej doszła do siebie. Trzymam kciuki za Was
      • mama-cudownego-misia Re: ADA BĘDZIE MIEĆ OPERACJĘ NA OTWARTYM SERCU... 22.02.09, 21:06
        Oj, bidulka sad
        Mam nadzieję, ze szybko będzie po wszystkim i wrócicie do domu. A długo się
        będzie musiała oszczędzać po operacji?
      • danielamama Re: ADA BĘDZIE MIEĆ OPERACJĘ NA OTWARTYM SERCU... 03.03.09, 16:59
        pierwszy raz tutaj zagladam, szukajac info nt vsd ... duuuuzo
        zdrowka zycze ... najwazniejsze, ze juz po i ze sie udalo, domyslam
        sie jaka teraz radosc i ulga teraz bedzie juz tylko lepiej smile
        to samo przezywalismy cieszac sie po operacji naszego baczka dwa
        miesiace temu
        jeszcze raz zdrowka zycze
        • mama.ady Re: ADA BĘDZIE MIEĆ OPERACJĘ NA OTWARTYM SERCU... 03.03.09, 17:17
          dzięki wielkiesmile od soboty jesteśmy w domubig_grin bylibyśmy szybciej gdyby nie ta
          infekcja ale dzięki temu ada ma wymieniony peg...trochę płacze jeszcze przy
          kaszlu ale coraz szybko wraca do formy, niestety czeka nas jeszcze jedna
          operacja związana z tym cholernym refluksem, wymioty są tak nasilone, że daję
          adzie po 50ml a i tak prawie wszystko wyjeżdża...szukam szpitala gdzie zrobią to
          laparoskopowo
          • danielamama Re: ADA BĘDZIE MIEĆ OPERACJĘ NA OTWARTYM SERCU... 03.03.09, 17:43
            wroci Niunia do formy smile ja tak z rezerwa podchodzilam, jak ktos
            mowil, ze u dzieci dzieje sie to znacznie szybciej
            nasz maluch po operacji nie jadl kilka dni, po 10 ml przez sonde a i
            tak wymiotowal wszystkim ... wczesniej z trudem wciskalam mu 400 ml
            na dobe z jakimis dopalaczami, zeby mial wiecej kalorii, a po
            operacji jak mu zaskoczylo chyba w 5 czy 6 dobie wypil literek (
            przez pomylke dalismy mu smoczek z najmniejszymi dziurkami, wiec sie
            biedaczysko nameczylo niesamowicie smile )
            szczepiliscie Dzidzie na rsv ? ( synagis ? ) przepraszam, ze sie tak
            dopytuje, ale jakos nie moge znalezc zadnego rozsadnego forum, gdzie
            moglabym cos przeczytac nt vsd, doswiadczen innych rodzicow, jak z
            profilaktyka antybiotykowa po zabiegu, jak z przeciekami itd ...
            • yulia19791 Re: ADA BĘDZIE MIEĆ OPERACJĘ NA OTWARTYM SERCU... 03.03.09, 17:53
              cześć, swego czasu też szukałam takiego ośrodka, na szczęście
              refluks cofnął się sam. nasz chirurg polecał wówczas wrocław - tam
              gdzieś stosują tę metodę. szczegółów nie znam. w poznaniu jej nie
              stosują. pzdr
              j.k.
    • skomroch1 Gratuluję powrotu do domu 03.03.09, 20:55
      My też zaliczyliśmy szpital, nic fajnego i dzieci się robią nerwowe. To super,
      że tak ładnie się wszystko udało.
      • mama.ady Re: Gratuluję powrotu do domu 03.03.09, 22:44
        oj tak - "nerwowe" to mało powiedziane...jak przychodziła pielęgniarka do innego
        dziecka - ryk, jak obchód - ryk, jak włączał się pulsoksymetr - ryk, do tej pory
        budzi się z płaczem w nocy i nie chce się kąpać - płacze i pokazuje na brzuszek,
        że ją boli, wszystkiego się boi dlatego planujemy ten zabieg antyrefluksowy jak
        najszybciej... ma maleńki przeciek po naszyciu tej łatki ale bez znaczenia
        hemodynamicznego
        • mama.ady a antybiotyki miała dwa 03.03.09, 22:46
          teraz leczymy się przez nie na candidę...
          • mama-cudownego-misia Re: a antybiotyki miała dwa 04.03.09, 10:34
            Bidulka... Wiesz, może by jej pomogło, jakby sama miała fartuch, słuchawki, etc?
            Jeden ze znajomych lekarzy musiał własne dziecko 3 razy operować (nie sam
            oczywiście) i ponieważ się zrobiło bardzo nerwowe, to za radą psychologa
            dziecięcego za trzecim razem pojechali do szpitala z dzieckiem profesjonalnie
            przebranym za lekarza, a teraz się z nim stale w doktora bawią i to pomaga...

            Trzymam kciuki za malutką. Dzielne kobity jesteście...
          • danielamama Re: a antybiotyki miała dwa 04.03.09, 18:12
            antybiotykowo mialam na mysli terapie na przyszosc, dopoki przecieki
            sie nie zasklepia, czyli raczej do konca zycia, przed kazdym
            zabiegiem chirurgicznym ( operacje czy wyrywanie zeba ) dzieci po
            operacjach serca powinny dostawac antybiotyk - ma to chronic przed
            zapaleniem osierdzia / ochrona serca - nie wiem czy to jest w Polsce
            praktykowane.
            a dzis szukajac mleka natknelam sie na mleko 'anty-reflux' Milupy,
            nie wiem czy probowalyscie, moze warto, zeby choc troche pomoc
            Malenstwu
            trzymamy kciuki za nastepna operacje, wszystkiego dobrego
        • traganek Operacja refluksu 04.03.09, 11:29
          WG mnie najlepszym specjalistą w Polsce od operacji laparoskopowych
          jest dr Czauderna z Gdańska. Pracuje na chirurgii w Szpitalu
          Wojewódzkim. Robi naprawdę cuda na najmniejszych dzieciach w Polsce.
          Operował moją Zosię na refluks i wszyscy mówili, że lepiej tego się
          nie dało zrobić. Współpracuje z nim przecudowna pani anestezjolog dr
          pałkowska. tylko tam oddałabym po raz drugi dziecko.
          • mama.ady Re: Operacja refluksu 04.03.09, 17:16
            dzięki za podpowiedź jeśli nie znajdziemy bliżej to się tam wybiorę...
          • mama.ady Re: Operacja refluksu 04.03.09, 19:21
            rozmawiałam dziś z chirurgiem i powiedział, że zabieg laparoskopowy nie będzie
            możliwy u ady, bo ma peg a przez to naruszone powłoki brzuszne, ale chciałabym
            to skonsultować jeszcze z kimś....nie chciałabym jej narażać niepotrzebniesad
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka