Ryczeć mi się chcę, jak patrzę na to moje biedne dziecko. Bardzo , bardzo nie
chciałabym powrotu do szpitala. Mały ma kolor szary, a pod oczami cienie
śliwkowe. Nigdy tak źle nie wyglądał.A na rota: dużo pić, zero soków, herbatki
i to świństwo Hipp z apteki, elektrolity, marchewka i ryż w postaci wodnistego
kleiku.I co jeszcze mogę zrobić? Teraz mamy wymioty i biegunkę na raz, chlusta
z dwóch stron, mały przestraszony. Mam ochotę krzyknąć na cały głos brzydkie
słowo z bezsilności