18.03.09, 21:32
Mam pytanie co to jest ta cała sepsa jak się objawia i jak dziecko
może ją złapac no i czy wcześniaki są na nią bardziej narażone??
Martwie się tym bo słyszałam że jest bardzo groźna dla dziecka i że
można nic nie zauważyc i do szpitala nawet nie zdążyc dojechac...
Obserwuj wątek
    • mama-cudownego-misia Re: sepsa.. 18.03.09, 22:11
      Sepsa to jest zakażenie całego organizmu. Na pewno byś zauważyła - przede
      wszystkim wysoka gorączka, często takie specyficzne plamy, które nie znikają
      przy ucisku, czasem wymioty, sztywność karku... Generalnie małe dzieci w ogóle
      są na nią bardziej narażone, a wcześniaki szczególnie, bo mają obniżoną
      odporność i kontakt z wrednymi szpitalnymi zarazkami. Ale jak już dziecko
      wyjdzie ze szpitala, to rzadko do niego wraca z sepsą, wystarczy nie lekceważyć
      objawów infekcji i nie zaniedbywać dziecka.
    • jtk17 Re: sepsa.. 18.03.09, 22:34
      Witaj!
      Sepsa inaczej posocznica to uogólnione zakażenie organizmu.Bardzo duzo zależy od
      tego jaka bakteria znajduję się we krwi.Oczywiście u wczesniaków jest
      zdecydowanie większa podatność na infekcję w związku z mniejsza odpornością ,z
      reguły niską masą urodzeniową oraz faktem długiego pobytu w szpitalu i
      poddawaniu ich rozmaitym zabiegom czasem inwazyjnym.Jeżeli chodzi o objawy to są
      bardzo różne z reguły jest temperatura i zmniana w zachowaniu dziecka,jak sie je
      widzi na codzień to na pewno da sie to zauważyć.W późniejszy okresie tzn. gdy
      dzieciątko jest juz w domu wtedy zdarza się to znacznie rzadziej,niemniej może
      byc na przykład urosepsa ,która rozwija się wtórnie do infekcji w dr.
      moczowych.Nie można bagatelizować niepokojących nas sygnałów,lepiej być 100 razy
      na wyrost niz 1 za późno u lekarza.Pozdrawiam.
    • mama_janka007 Re: sepsa.. 18.03.09, 22:50
      nasz Janek przechodzil sepse, ale bylo to zaraz po urodzeniu wiec
      trudno mi powiedziec cokolwiek o jej objawach. wiem, ze informujac
      sie wtedy z czym mamy do czynienia natknelam sie wlasnie na
      informacje o tym,ze rzadko zdarza sie poza srodowiskiem szpitalnym i
      towarzyszy jej wysoka goraczka, ogolne zmeczenie lacznie z utrata
      swiadomosci- a to w bardzo szybkim czasie.
    • karro80 Re: sepsa.. 19.03.09, 09:01
      Tak jak dziewczyny napisały na pewno byś zauważyła, bo sepsa nie
      jest jakąś nagłą z nikąd biorącą się chorobą.
      Zwłaszcza, że mamy wcześniaków są bardziej wyczulone na punkcie
      zdrowia dzieciaków.
      Zaczyna się od infekcji w organizmie, często od zapalenia płuc. No i
      potrzebuje jakiegoś czasu żeby zaraza rozprzestrzenila się po
      organizmmie i dostała do krwi (stąd chyba nazwa posocznica?).
      Raczej występuje przy osłabieniu organizmu.
      Moja mała miała dwa razy w szpitalu, wychodowaną z ichnich zarazków
      i zaczynało się właśnie od zapalenia płuc z powodu jednej bakterii,
      to osłabiało organizm i dołączała się zmutowana bakteria z
      intensywnej i ta opanowała już wszystko.
      W ogóle dzieci często zapadają na to co najgorsze w szpitalach, bo
      tam są najbardziej zjadliwe, antybiotykoodporne zarazy.

      Acha, sepsa od sepsy się może różnić, bo raz, że inna bakteria czy
      wirus może ją wywołać, dwa zależy od liczby bakteri z jaką mamy do
      czynienia (im mniej tym lepiej) i dlatego zdarzają różne przypadki.

      Moja córka od wyjścia ze szpitala miała tylko 2 razy katar(w ciągu 7
      miesięcy), a w szpitalu non stop na antybotykach, duużo razy
      zapalenie płuc, 2 razy sepsa.
      • verka77 Sepsa w ogóle nie jest chorobą 19.03.09, 10:26
        Tylko stanem chorobowym - wycieńczeniem organizmu wskutek jakiejś infekcji np.
        posocznicy czy innych , reszta jw pisały dziewczyny
    • dokaweja Re: sepsa.. 19.03.09, 14:30
      Potwierdzam słowa dziewczyn. W naszym przypadku sepsa również w szpitalu i to
      potworna, kazali nam żegnać się z dzieckiem. Rokowania były bardzo złe, sztuczne
      podtrzymywanie większości funkcji życiowych. Po tygodniu wyszła z tego, a po
      kolejnych 40stu dniach ze szpitala.
      • malwisul Re: sepsa 19.03.09, 19:43
        dziękuję wam dziewczyny teraz chociaż się tak nie martwie ja z moją
        małą też byłam w 3cim miesiącu prawie miesiąc ale na szczęście nic
        nie złapała..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka