darecky-tata-ewy 27.03.09, 13:22 fakty.lca.pl/news,15949,Neonatologia_na_najwyzszej_polce.html Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mama-cudownego-misia Re: Neonatologia na najwyższej półce 27.03.09, 17:50 Fajnie Ale ja bym jednak wolała mieć dziecko na AM we Wrocławiu. Mimo wszystko bliżej np. do lasera w razie ROP, bliżej specjaliści do konsultacji... Odpowiedz Link
agajedi Re: Neonatologia na najwyższej półce 27.03.09, 18:10 Super, że małe ośrodki neonatologii rozwijają się prężnie. Bo naprawdę są potrzebne. Niestety wcześniaka z Legnicy nie zawiozą do AM we Wrocławiu, bo jest neonatologia na miejscu. A co do różnych badań czy zabiegów, to Lublin ma przecież i świetnego okulistę i laser, a moja Marysia pojechała na zabieg do CZD do Warszawy. A i botall też miała zamykany we stolicy. Dlatego aż mi raźniej jak słyszę, że te najmniejsze będą mieć większą szansę nie tylko w dużych, prężnych ośrodkach. Odpowiedz Link
mama-cudownego-misia Re: Neonatologia na najwyższej półce 27.03.09, 18:28 Wiesz, na Dolnym Śląsku to w ogóle wszystko na głowie postawione - najlepsze położnictwo jest np. nie we Wrocku, a w Wałbrzychu (gdzie tez jest b.dobra neonatologia). Legnica to chlubny wyjątek, słyszałam już o 2 przypadkach na "prowincji", gdzie sie rodziły bliźniaki, był tylko jeden respirator i jakoś drugie (silniejsze) nie dotrwało do przyjazdu karetki. Takie sytuacje naprawdę rodzą przypuszczenie, ze personel narozrabiał, bo w końcu te kilka godzin to można ręcznie pooddychać za dziecko... A tak w ogóle, żeby nie podciągać już tamtego wątku. Dzięki Odpowiedz Link
tartulina agajedi 28.03.09, 08:56 A dlaczego wożą dzieci do Warszawy skoro mają laser i dobrego specjalistę-dr C.(moja bratowa była bardzo zadowolona z wizyty u Niego).Ja tak pytam z czystej ciekawości, bo Lublin ma wysokie notowania w ratowaniu wcześniaków i myślałam,że wszystkie zabiegi wykonują na Chodźki.Pozdrawiam serdecznie.Agnieszka Odpowiedz Link
gandzia4 Tartulina odpowiem na pytanie. 30.03.09, 18:24 Niestety na Chodźki w Lublinie nie ma kardiochirurgii, a kardiologia jest, że tak powiem nie najlepszych lotów. Moja córa ma też PDA i wozimy się również do CZD w Wa-wie, bo jakoś odpowiedzi kardiolog z Lublina na moje pytania, tego typu "A co to panią obchodzi, jak się pani nie zna na medycynie" "Na moje oko nie zamknie się" i tym podobne nie satysfakcjonowały mnie jako matki i raczej tym samym podważały one moje zaufanie co do kompetencji pani doktor, bo akurat "na oko" to ja bym wolała nie podejmować decyzji. Odpowiedz Link
tartulina Re: Tartulina odpowiem na pytanie. 30.03.09, 18:45 To rzeczywiście na nieciekawą lekarz trafiliście-współczuję.Dobrze,ze Warszawa niedaleko,a w CZD dobrzy specjalisci i dobry sprzęt.A okulistyka dziecięca?Tez tak sobie? Odpowiedz Link
agajedi Re: Tartulina odpowiem na pytanie. 30.03.09, 19:28 Ponieważ pytanie do mnie to odpowiem Ci tak. Rzeczywiście Lublin nie ma kardiochirurgii dzieci,ęcej (szkoda) i dlatego trzeba wysyłać dzieci do Warszawy. Ale jeśli chodzi o dziecięcego kardiologa to mamy super rewelacyjnego specjalistę (dr B. Połecka - DSK Lublin). Natomiast jeśli chodzi o oczy to moje dziecko miało mieć kaprys zacząć chorobę (ROP) w czasie wakacji. A wiadomo lekarz też człowiek. Jeden zabieg wykonany na miejscu przez panią doktor, którą stan oczu mojego dziecka zwyczajnie przerósł, a anestezjolog ściągany był prywatnie, bo na wyposażeniu kliniki tylko ta jedna sztuka. A drugi zabieg już w Warszawie, bo lekarzy brak. I tak to jest: świetny sprzęt, spora renoma, al pan doktor C. nie do zastąpienia w czasie urlopu. Taka polska rzeczywistość. Odpowiedz Link
tartulina Re: Tartulina odpowiem na pytanie. 30.03.09, 19:49 Aga!Swego czasu dziecko mojej kuzynki zaraz po urodzeniu leżało na chirurgii z dość poważnymi problemami i wyprowadzili je lekarze z Chodźki.Dziecko z rodziny było teraz na pediatrii na badaniach i tez rodzice bardzo zadowoleni.Ale wiadomo-jeden oddział jest na wysokim poziomie,a inny nie-jak wszędzie.I wychodzi na to,ze dr C.jest nie do zastąpienia.Pozdrawiam Cię cieplutko.Agnieszka Odpowiedz Link
gandzia4 Re: Tartulina odpowiem na pytanie. 30.03.09, 21:12 O okulistyce się nie wypowiem, bo na szczęście oczka córa miała i ma zdrowe i pozostała moja dzieciarnia też. Mogę tylko powiedzieć że dobrych mają ortopedów, świetny jest oddział patologi noworodka, pracują tam wspaniali lekarze a pielęgniarki naprawdę otaczają dzieciaczki jak najlepszą opieką. Laryngologów mają może i nie najgorszych, ale chamskich, badanie słuchu u dziecka po urazie głowy polegające na krzyknięciu dziecku do ucha w którym jest podejrzenie perforacji błony bębenkowej jakoś też nie wydaje się prawidłowym postępowaniem. W sumie to każdy oddział jest na innym poziomie. Odpowiedz Link
darecky-tata-ewy Re: Neonatologia na najwyższej półce 27.03.09, 21:46 każdy ma prawo do własnego zdania , ja swojego o wrocku nie zmienię. Przez wrocławski "specjalistów" umarło dziecko naszej znajomej... Odpowiedz Link
asiek1982_8 Re: Neonatologia na najwyższej półce 27.03.09, 21:52 jeżeli chodzi o okulistów w Lublinie to Rzeszów musiał niejednokrotnie poprawiać po nich zabiegi retinopatii( wiadomości od lekarza znającego sprawę). Także różnie bywa. Odpowiedz Link
tartulina Re: Neonatologia na najwyższej półce 28.03.09, 16:46 Czyli wysyłali z Rzeszowa dziecko na leczenie okulistyczne do Lublina,a potem "poprawiali" u siebie?Bez sensu,ale u nas to wszystko możliwe. Odpowiedz Link
mama-cudownego-misia Re: Neonatologia na najwyższej półce 27.03.09, 21:54 Wiesz, niedociągnięcia są, szczególnie na tym jednym oddziale, o którym kiedyś rozmawialiśmy. Nie bez powodu najwięcej wcześniaków z problemami neurologicznymi pochodzi z tamtego właśnie szpitala. Ale jednak możliwości diagnostyczne... Też się zastanawiam, czy nie lepiej by się było w razie drugiej ciąży przenieść do Wałbrzycha. Ale się boje... Na Legnicę bym się mimo wszystko nie zdobyła, może i neonatologia na medal, ale mam obawy, czy mały szpitalik byłby w stanie poprowadzić trudną ciążę tak, żeby z tej opieki neonatologicznej nie trzeba było za bardzo korzystać. Odpowiedz Link
darecky-tata-ewy Re: Neonatologia na najwyższej półce 28.03.09, 08:41 Prowadzącym druga ciąże żony był ordynator (też Kowalik ). Dociągnął ciąże do 36 tyg. i mimo poważnych kłopotów żona urodziła 3150g "wcześniaka". Więc chyba nie jest tak źle. Odpowiedz Link
mama-cudownego-misia Re: Neonatologia na najwyższej półce 28.03.09, 08:51 Czekaj, czekaj, to Ty już jesteś Dareckim-tatą-dwójki? To czemu żeś się nie pochwalił?? ) Odpowiedz Link
darecky-tata-ewy Re: Neonatologia na najwyższej półce 28.03.09, 10:18 bo przez nieprzespane noce od września 2008 do dzisiaj jakoś to do mnie samego nie dotarło Odpowiedz Link
mama-cudownego-misia Re: Neonatologia na najwyższej półce 28.03.09, 11:16 No żartujesz?? To wspaniała nowina! A i waga Twojego drugiego wcześniaka taka, ze każda z nas by sie dała posiekać, żeby takiego urodzić. Przyjmij moje najszczersze gratulacje i pochwal się jeszcze, jaka płeć, jakie imię... Chyba miał rację jeden z moich znajomych, który mówił, że dobrze funkcjonujące instytucje tworzą się wokół wyjątkowych osób - w Legnicy masz chyba lekarską rodzinę na ordynatorskich stanowiskach, to samo w tym najlepszym szpitalu w Lublinie, gdzie jest najmniejsza umieralność wcześniaków w Polsce... A we Wrocławiu różnie to bywa, chociaż Małgosia miała szczęście z Korczakiem, a i rodzice dzieci od Zielińskiej też bardzo sobie chwalą ten oddział. Poza tym podobno nowa neonatologia przy ginekologii na chałubińskiego jest full wypas. Odpowiedz Link
neptunka Re: Neonatologia na najwyższej półce 28.03.09, 14:43 panowie Kowalikowie z legnickiego szpitala nie są rodzina taki zbieg okolicznosci po prostu Odpowiedz Link
mamato2005 Re: Neonatologia na najwyższej półce 30.03.09, 09:36 Witam wszystkich! Jestem bardzo szczęśliwa z tego powodu, że mój Mateusz był pod opieką legnickiej neonatologii. Lekarze i pielęgniarki to naprawdę wielcy ludzie. Dokonali rzeczy niemożliwej. Przede wszystkim są ludźmi, którzy mają poszanowanie do drugiego człowieka. Mieliśmy tam przewspaniałą opieką, a spędziliśmy tam naprawdę sporo czasu............cztery miesiące plus jeszcze kolejny. Najbardziej mnie boli jak jakiś lekarz z Wrocławia, który bada Mateuszka ( a ma już 4 latka) mówi, że to niemożliwe, żeby dziecko z takimi przejściami było tak wyprowadzone w Legnicy. Musiałam napisać parę słów....Pozdrawiam Pana Kowalika, Pana Gruszkę, Panią Beatę oraz cały personel legnickiej "R" to końca życia będziemy Wam wdzięczni za uratowanie życia naszego synka. Mama Mateuszka Odpowiedz Link
darecky-tata-ewy Re: Neonatologia na najwyższej półce 30.03.09, 10:34 kompleksiki niektórych wrocławskich lekarzy... niestety pod tym kątem zaczynają doganiać warszawkę... Odpowiedz Link