kasienka80 26.04.09, 13:03 Co prawda mam wrazenie, ze nie jest u Jaska ze ssaniem zle, ale moze sa jakies sposoby, zeby go nauczyc? Wkaladac mu palec i dawac troche possac? A moze smoczek-uspokajacz? Jak Wy sobie radziliscie? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
ania-pat1 Re: Nauka ssania 26.04.09, 14:07 Dawałam (zgodnie z nauką neurologopedy) do ssania palec - w lateksowej rękawiczce, trochę nim też masowalam (ale ostrożnie, żeby nie wywołać odruchu wymiotnego) i dopiero potem próba z butelką, smoczek- kauczukowy Chicco (uspokajacz) i zwykły wąski do butelki, masowałam buzię od zewnętrz (uciskałam leciutko punkt między noskiem a ustami _ to skolei rechabilitant od mikrouszkodzeeń OUN), butelkę trzymałam specjalnym chwytem (pokazanym przez neurologopedę), tak , żeby czuć na palcu czy ssie i jakgdyby dostymulowywać (oczywiście od zewnątrz, tak pod brodą, ale chwytu już nie do końca pamiętam). Ale Ola to był ciężki kaliber- nie ssała wogóle (smoczek uspokajacz po 4 mies dopiero), w dodatku szczękościsk (wcale nie otwierała buzi do karmienia) jak już szcękościsk zelżał to trochę ruszyło, ale do dziś (2.5 roku) nie jest fanką ciągnięcia picia przez otworki. Jako miesięczne diecko piła przez smoczek miękki z 3 dziurkami, w tym jedną powiększoną igłą- życiowe osiągnięcie w ilości wypitego mleka- 120 ml, wody może 40 -butelką. Za to rewelacja po roku- od razu zwykłe kubki. Odpowiedz Link
mamus-mathew Re: Nauka ssania 26.04.09, 21:03 my rowniez podawalismy palec do ssania zamoczony w mleku, piers a takze smoczek dla wczesnikow i jakos zalapal Odpowiedz Link
fryzzia Re: Nauka ssania 26.04.09, 21:26 10 minut przed jedzeniem paluch do ssania lub smoczek chicco. jesli je przez sonde to chwile na poczatku jedzenia tez palec do ssania lub smoczek . a jedsli je z butli to dac mu spokoj , sam dorosnie dobrze jest naciskac brode w czasie jedzenia bo w ten sposob zwieksza sie napiecie i dziecku latwiej. Odpowiedz Link
kasienka80 Re: Nauka ssania 27.04.09, 13:36 Jas je z butelki...nie ukrywam, ze coraz lepiej sobie radzi, ale myslalam, ze mozna mu jeszcze jakos pomoc. Czyli jak butelka to dac dziecku spokoj i czekac? Odpowiedz Link
led-ka Re: Nauka ssania 27.04.09, 13:46 M. jadła z butli ładnie od samego początku. Udało mi sie ją przestawić na pierś po ok 5-6 tyg. Dawałam ssać palec (ważne jest jak się wyciąga palec z buzi- należy przejechać opuszką palca po języku w kierunku czubka), stymulowałam też Vojtą (pokazał mi rehabilitant w szpitalu). Poza tym przed każdym jedzeniem dawałam M. possać pierś. Ona raczej ją lizała ale w którymś momencie jak nabrała sił i juz miała taką dużą buzię by mogła ją złapać to zassała. Z czasem coraz więcej wyciągała z piersi aż doszliśmy do momentu że odstawiliśmy dokarmianie butlą po każdym posiłku z piersi. Odpowiedz Link
nowakm19 Re: Nauka ssania 27.04.09, 22:55 Mój synek nie miał wogóle odruchu ssania, zresztą głodny to też rzadko bywał, także musiałam go budzić na posiłki. dawałam palec do ssania, do buźki sondę i masowałam podniebienie delikatnie. piersi mojej nie zassał nigdy ponieważ mam płaskie brodawki i jakby mi się trafił łakomczuch to by sobie poradził a niejadek niemiał ochoty. karmiłam więc przez kapturki i to nam wychodziło. nie łatwa to praca ponieważ trzeba mieć dwie ręce wolne, więc konieczne jest wygodne łóżko. byłam uparta i zależało mi więc się nie poddałam i karmiłam prawie do roku. także napewno wam też się uda.mi bardzo pomogły położne w Św Zofii, zresztą nie chcieli nas wypuścić ze szpitala dopuki Igor nie zacznie w miarę normalnie jeść Odpowiedz Link