Dzieciaki już od ponad roku nie są rehabilitowane. Dopiero od
niedawna zaczęłam sobie zdawać sprawę, że ich iksowate nóżki wcale
się nie polepszają. Nie noszą obuwia ortopedycznego i może tu jest
błąd. Nie trafiłam jeszcze na ortopedę, któremu bym zaufała.
Większość chciała zamknąć ich nóżki w topornych butach
ortopedycznych. ale może to błąd, że ich nie słuchałam???
Do tego hiper nadwrażliwość stóp Zosi. Jak dotykam jej stóp ona aż
się skręca tak ją to drażni. Ona sama za nic nie dotknie swoich
stóp. Znacie jakieś masaże na stopy? Bardzo mnie to wszystko martwi