mateuszkamama
04.06.09, 11:10
do tych chorób Mateuszka. Od stycznia po pierwszym zapaleniu ucha z
perforacją sie ciagnie, przerwy może w sumie z miesiąc, cały czas
santybiotyki a zaczyna sie niewinnie- furczeniem w nosie, potem katarek
nie do odciągnięcia a potem zapalenie ucha i kloejna perforacja. Już nie
wiem czego unikać, jak go ubierać jak idziemy na pole nie mam pojęcia
kiedy się przeziębia i przez co są one spowodowane. Z wszystkiego
wcześniaczego ładnie powychodził, nawet ruchowo jest super mimo nie
chodenia na rehabilitację tylko te przeziębienia- zmora dla mnie- bo nie
są do opanowania. Nawet bierzemy imunoglukan na podniesienie odporności -
i nic. Juz nie wiem gdzie stukać, do jakich drzwii- może homeopata coś
pomoże ale mały ma dysplazję oskrzelowo-ppłucną i nie wiem czy moge
zaryzykować. Kiedy to się skończy, przecież nie może trwać wiecznie.... no
chyba że może. Jak Wasze maluchy - tez tak chorowały ? Mateusz ma teraz 16
miesięcy- kor. 13.Może wogóle nie powinnam wychodzić z nim na pole, a
wiatr może spowodować przeziębienie jesli jest ciepło - wydawało mi się ze
nie, no chyba że za grubo go ubrałam.