Dodaj do ulubionych

karmienie piersią - da się?

31.07.09, 12:03
Drogie Mamudsie i Tatusie w sumie też smile

Powoli próbujemy w szpitalu uruchomić u Malinki cycka. Z butlą już sobie jako tako radzi. Z cycem jednak się męczy. Znaczy no... mi się wydaje, że się męczy. Boję się trochę, że mając problemy z moimi sutkami, którym do ideału wiele brakuje, rozkocha się w butli i tyle będzie z cycowania. Nie mam pojęcia jak jej pomóc. Oczywiście pomagam jej w złapaniu piersi, bo inaczej zwyczajnie by się udusiła (bozia dała mi wielkie cyce i małe dziecko - doskonały pomysł tongue_out). Ona jednak czasami, mimo iż dostaje sutek prosto do buzi, nerwowo kręci główką i szuka.
Powiedzcie, udało wam się karmić piersią? Jak sobie radziłyście? Przecież maluchy mają takie malutkie buzie na początku. Może to są tylko początkowe problemy, a jak dziecko podrośnie problemy się rozwiązują same?
Będzie lepiej? Da się karmić cycem?
Obserwuj wątek
    • fantastic.mama Re: karmienie piersią - da się? 31.07.09, 12:53
      Mi pomogła bardzo pani z poradni laktacyjnej, przychodziła do mnie
      na oddział, na każde karmienie przez około tygodnia i uczyła małą
      ssać. Poradnia była w tym samym szpitalu, więc nie było z tym
      problemów. A dodam, że piersi miałam dwa razy większe niż główka
      mojej córci, a jak nastąpił nawał mleczny, to już wogóle była
      masakrawink
      Julia po urodzeniu, dosyć długo była karmiona sondą żołądkową, bo
      nie zdążył się u niej wykształcić odruch ssania i nie umiała wogóle
      ssać. Po wyjściu przezemnie ze szpitala, gdy julia już jako tako
      zaczęła po troszeczku ssać, karmiona była pod moją nieobecność
      smoczkiem a za dnia (całe dnie praktycznie) była na cycu pod okiem
      pani z poradni. Szybciutko nas nauczyła i po kilku dniach nie było
      problemów z łapaniem sutka i ssaniem.
      Cierpliwości, i ty, i mała niedługo nabierzecie wprawysmile
      • mamaduo Re: karmienie piersią - da się? 31.07.09, 13:00
        da sie, spokojnie smile ja karmilam dwojke smile poczatki sa trudne, ale
        mi duzo pomogly "ciocie" z OIOM-u - Jakubek dlugo nie umial ssac,
        wiec trzeba bylo mu masowac podbrodek. Grunt to spokoj, motywacja i
        fachowa pomoc - poszukaj dobrej poradni laktacyjnej.
        • wrronia Re: karmienie piersią - da się? 31.07.09, 13:05
          Ech... mam nadzieję, że będzie lepiej jak zostanę na oddziale trochę dłużej. Niestety dzieci mam rozwiezione po szpitalach. A będzie jeszcze ciężej jeśli Filip poleci na opercję do Łodzi.
          Bardzo bym chciała by maluchy jadły z cycka.
          Nie mam pojęcia czy uda mi się karmić młodego, gdy wreszcie wróci do domu.
          • mamaduo Re: karmienie piersią - da się? 31.07.09, 13:17
            mi pediatra powiedziala, ze tak male dzieci (do 3 miesiaca bodajze)
            nie oduczaja sie piersi, poniewaz jest im wszystko jedno czy ssaja
            piers czy butle..moze chodzi o to, ze sie nie przyzwyczaja jeszcze
            tak bardzo do sposobu karmienia? a moze chciala mnie pocieszyc smile w
            kazdym razie, prawdziwe karmienie piersia zaczelo sie po 30 dniach -
            czyli jak juz byslimy w domu. Wczesniej bywalo roznie, maly musial
            wrocic do inkubatora i nie mogalm znowu brac go na rece, mial nawet
            moment - po 3 tygodniach! ze znowu dostawal jedzenie sonda.
            A jednak po powrocie udalo sie. Bedzie dobrze!
      • fantastic.mama Re: karmienie piersią - da się? 31.07.09, 13:11
        Acha, jeśli nie masz dostepu do poradni, to poproś pielęgniarkę o
        pomoc. Mi pomagały pielęgniarki przy pierwszej córce.
        I teraz, gdy leżałam w szpitalu, to także pod nieobecność pani z
        poradni, pielęgniarki pomagały mamom w nauce karmienia piersią,
        szczególnie przy dużych piersiach, gdy chwycić dziecku sutka jest
        bardzo ciężko... Proś o pomoc za każdym razem i podpytaj o
        najwygodniejsze pozycje do karmienia. Dla mnie najwygodniejszą
        pozycją było, gdy mała leżała na poduszcze do karmienia na wysokości
        piersi, a jej nóżki miałam pod pachą.
        • tosheila Re: karmienie piersią - da się? 31.07.09, 14:14
          Dominika (1600g 32tc) była w szpitalu 33 dni przez 28 dni nie
          dostawała cycka tylko butelka (na początku sonda) 28 dnia gdzie
          miałyśmy wychodzić do domu zapytałam kiedy mogę przystawiać małą do
          piersi okazało się że już, więc do dnia wyjścia do domu
          przystawiałam małą przed każdym karmieniem a potem dokarmiałam
          butlą, a że nie mogłam przy niej być 24h to przystawiałam ja przez
          te kilka dni tylko 4 razy dziennie. Po powrocie do domu miałyśmy
          stosować system "cyc a potem butla" do czasu aż młoda nie bedzie
          chciała po cycu butli co nastąpiło dnia trzeciego smile i trwa do
          dzisiaj aczkolwiek zjadł i z butli jak ja musiałam być w szpitalu.
          Także nam się udało po miesiącu nie tykania cycka w ogóle więc i Wam
          może się udać, skoro zaczełyscie wczesniej, trzymam kciuki.
          • tolka11 Re: karmienie piersią - da się? 31.07.09, 18:06
            Ja zaczęłam karmic piersią Miłosza po 70 dniach od urodzenia,
            wczesniej ściagałam pokarm. trochę nam opornie szło na początku, ale
            szybko załapałsmile
    • mamakubusia9 Re: karmienie piersią - da się? 31.07.09, 18:51
      Moje maluchy początkowo na sondach, potem na butelce, przez pierwsze
      dwa tygodniw w ogóle nie mogłam ich brać na ręce sad Potem pozwolono
      mi kangurować córeczkę, ale rzadko sad W 4tyg ich życia pozwolono mi
      spróbowac przystawić do cyca. Ja mam mały biust i przez usilna walke
      o pokarm z laktatorem wypracował mi się ładny kształ brodawki. Jak
      się śmiały pielęgniarki miałam lepszy kształt od smoczka smile Pierwsze
      próby były niezbyt udane, łatwiej poszło mi z synkiem, on jakoś po
      kilku razach załapał, a córcia nie umiała. Ja już karmiłam starszego
      syna więc wiedziałam co i jak. Pielęgniarki średnio pomagały, ale ja
      zażarta jestem i cierpliwie uczyłam córeczkę ssania przez
      odpowiednie wkładanie brodawki do buzi, wyciskanie pokarmu i jakos
      powoli sie udało. Jak miały 10 tygodni to oboje przeszli na
      całkowite karmienie piersią smile Alez byłam wtedy dumna smile
      Musisz się nie zrażać, musisz byc cierpliwa, a na pewno się uda!!!
      • wrronia Re: karmienie piersią - da się? 31.07.09, 21:39
        Dzięki dziewczyny. Jutro znowu będziemy próbować.
        • szczur.w.sosie Re: karmienie piersią - da się? 02.08.09, 09:17
          Zaczęłam przystawiać po 2 tyg od urodzenia czyli tak 30/31tc. Ale przede
          wszystkim odciągałam. Po 3 miesiącach w szpitalu, będąc już w domu, uczyliśmy
          się najadać z samej piersi i po paru dniach męki, udało się. Załapał, że żadnej
          butli z moim mlekiem nie będzie i musi sobie sam poradzićwink I tak jest do dziśsmile
    • szczesliwi_rodzice Re: karmienie piersią - da się? 02.08.09, 21:43
      OJOJ znamy ten problem nasz maluszek lezał w szpitalu cały miesiac a dokładnie
      28 dni tam był karmiony tylko i wyłącznie moim mlekiem ktore odciagałam do
      butelki. Po powrocie do domu chciał jesc tylko z butelki a o cycku mogłam
      zapomniec radziłam sie wszystkich mozliwych doswiadczonych mam lekarzy
      ispecjalistow od laktacji nic nie dawalo rady jeden lekarz do ktorego mam pełne
      zaufanie powiedzial odstawic od zaraz bo dlugo nie damy rady i pokarm sie
      skonczy za miesiac gora dwa wiec my tak zrobilismy ale co z tego jak nasze
      szczescie wogole nie mialo ochoty wziac mojej piersi do pysiola i stwierdzilam
      to koniec kiedy jeszcze postanowiłam wyprobowac nakladki sylikonowe i sie udalo
      maluch jak poczuł tylko sylikon to zaczal ciagnac ze ho ho i z nakładkami jadl 2
      dni a potem juz bez wiec prtoponuje te nakładki sa tewelacja polecam u nas sie
      udało do dzis karmie piersia a maluch ma parwie 8 miesiecysmile
      • wrronia Re: karmienie piersią - da się? 02.08.09, 22:31
        A polecasz jakieś konkretne nakładki???
    • bartosztomasz Re: karmienie piersią - da się? 04.08.09, 21:26
      Nasz Bartuś jest tylko na piersi butelki nie dostaje teraz wogóle. Początki były
      trudne najpierw przystawiałam go do piersi a dopiero później dokarmiałam butelką
      trwało to góra 2 tygodnie i mały zaczął jeść całość z piersi ale maiłam ten
      luksus że mimo iż nie miał jeszcze 2 kg miałam go już w domu i tak trenowaliśmy
      przy każdym karmieniu. Musisz mieć wagę żeby dokładnie wiedzieć ile zjadają
      maluchy i kontrolować ich przyrost wagi. Zobaczysz samo przyjdzie. Tylko jak już
      będziesz miała dzieci w domu odciągaj resztę pokarmu bo koleżanka utrzymała
      laktację jak mały był w szpitalu a jak wyszedł do domu to po 3 tygodniach pokarm
      zaczął zanikać.
      Karmić piersią sie da i jest to najzdrowsze dla dzieci Bartuś ma teraz 6
      miesięcy ( 3 korygowane) i nie miał jeszcze od wyjścia ze szpitala nawet katarku
      a ja już miałam różne osłabienia, więc mogłam go zarazić ale nic go nie dopadło.
    • karlan81 Re: karmienie piersią - da się? 10.08.09, 22:51
      Mi sie niestety nie udalo sad Julek urodzi sie w 30tyg z waga 1470g. Na OIOMie
      spedzil 37 dni. Do cycka zaczelam go przystawiac pozno bo (Maly mial 30dni)
      wczesniej mila paskudne zapalenie pluc respirator itp. Po tygodniu od
      opuszczenia OIOMu wrocilismy z infekcja drog oddechowych na oddzial
      pediatryczny. Julek strasznie meczyl sie na cycu. W miedzyczasie wyszla nam
      alergia pokarmowa- bialko mleka krowiego i soja. Przez 5 miesiecy odciagalam
      pokarm i dawalam z butli na zmiane z bebilonem pepti. Moja dieta byla koszmarna
      nic z krowy i zadnej soji (soja jest prawie wszedzie np. wedlnach).
      Przystawialam Malego do piersi, ale nigdy sie nie najadl, potem dojadal moj
      pokarm z butli. Logopeda stwierdzil, ze Julek ma oslabiony odurch ssania.
      Zabraklo mi sily na dalsza walke sad
      Zytcze powodzenia. Pozdr.
      • wrronia Re: karmienie piersią - da się? 11.08.09, 08:00
        A my mamy nowy problem. Młoda je z cyca. Wszystko dzięki sylikonowym nakładkom, które zastępują moje sutki, ale...
        Ale właśnie... i z butli i z cycka łyka powietrze. W związku z tym koszmarnie ulewa. Czasami do tego stopnia, że trzeba ją jeszcze raz nakarmić. Do tego kiepsko jej się odbija. Czasami godzina noszenia i nic. No i te czekawki...
        • margaux4 Re: karmienie piersią - da się? 11.08.09, 16:45
          U mnie tez sie nie udalo. Maly mial sonde zoladkowa, potem
          probowalismy silikonowe nakladki (to mu nawet calkiem wychodzilo),
          potem dawalismy przez slomke przyklejona do mojego palucha, a kiedy
          przyszlo dac cycka, to nie potrafil chwycic poradnie brodawki
          dzibkiem. Sciagalam wiec mleko przez 1.5 miesiaca, po czym moje
          cycki tym razem odmowily wspolpracy. Po czasami nawet godzinnym
          odciaganiu z dwoch piersi mialam 50-70 ml mleka, a moje dziecko pilo
          wtedy juz po 90-120 na jeden raz. Wiec moja przygoda z karmieniem
          bardzo szybko sie skonczyla. Ale jezeli chcesz bardzo karmic, to nie
          poddawaj sie, bo uczucie, kiedy twoje dziecko ssie piers jest
          fantastyczne.
    • mrs.t Re: karmienie piersią - da się? 15.10.09, 10:28
      franek urodzil sie w 32tc, zaczelam go przystawiac gdzies tak po
      10dniach. caly czas (przez miesiac pobytu w szpitalu) karmiony byl
      sondka, nigdy nikt nie podal mu butelki.
      Najpierw to bylo pare cmokniec tej malutkiej buzki, potem mozna bylo
      to nazwac karmieniem , a ilosc mleka podawanego rpzez sondke byla
      zmniejszana.

      Inna sprawa ze mamusia franka miala niezle parcie na karmienie
      piersia, i swoja prace domowa tez odrobila - sciagalam noc czy dzien
      co 2-3 (co 4 w nocy) godziny, w nocy budzil mnie alarm w komorce -
      nagrany placz franka (co by nie zapomniec po co wstajewink,

      W twoim opisie martwi mnie podawanie butli...
    • ada-15 Re: karmienie piersią - da się? 15.10.09, 10:45
      U mnie udało sie na troszke ale i tak jestem z niego dumna, bo może
      te szesc miesięcy cos zaowocuje. Ze względu na dużą anemie małego i
      moją musielismy dokarmiac butelką.Poczatki tez nie były łatwe on z
      tych małych nerwósków co musza już bo inaczej nie rusze przy tym
      szybko się męczył. Życze powodzenia i wytrwałosci której nam
      zabrakło.
    • alexola25 Re: karmienie piersią - da się? 15.10.09, 15:57
      Hej!
      Badz cierpliwa i na pewno sie uda! Moj maly urodzil sie w 27 tyg., byl 3
      miesiace w szpital, dzisiaj ma juz 8 i pol miesiaca i pieknie pije mleczko z
      piersi!!! Pierwszy raz przystawilam go jak mial juz 2 miesiace i popatrz jak
      dobrze nam poszlo! Wiadomo, ze wymaga to duzej cierpliwosci i samozaparcia, ale
      jest mozeliwe.
      Fakt tez, ze ja chodze pol-przytomna, bo maly pije bardzo czesto w dzien i w
      noc, ale sie nie poddaje, wiem ze to dla niego najlepsze.
      Na poczatku wiadomo, ze Twoja mala sie nie chwyta i nie wypija od razu calego
      mleczka, to normalne, musi sie tego nauczyc, musi tez nabrac sil, bo ssanie jest
      bardzo meczace, na poczatku bedzie pila po kropelce, ale z czasem zobaczysz ze w
      nabierze wprawy i sil.
      Zycze powodzenia i duzo szczescia i cierpliwosci i samozaparcia smile Wiedz, ze
      dajesz Twojej corci to co najlepsze!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka