Dodaj do ulubionych

Walka z oczkami krzyżowymi

28.09.06, 16:12
Jak macie się ochotę pośmiać z niekumatej koleżanki to prosze bardzo:
Bardzo mi sie podoba taki brzeg. Postanowiłam się nauczyć. Synkowi robiłam
bawełniany bez ściągacza aż się prosiło. Z pomocą instrukcji pisanej z sandry
wykonałam piękny brzeg. Już przy rękawach coś mnie tknęło że to nie dokładnie
tak. Porównałam ze zdjęciami i rzeczywiście, to co popełniłam to po prostu
brzeg zrobiony podwójną nitką... też nieźle, juz tak dokończyłam odkładając
dokształcanie na poźniej.
Wczoraj zaczęłam taki gruby, melanżowy. Z dwóch włóczek razem splecionych coby
mi sie było łatwiej uczyć... Włączyłam instrukcje obrazkowe. Jedną nic. Druga
owszem dwa pierwsze oczka a potem za Chiny ludowe nie mogę tego powtórzyć.
Zwykły podwójny brzeg.
Wróciłam do sandry. Palce sobie obtarłam od układania włóczki, dwa razy
musiałąm nowe nitki brać bo mi sie rozciągały i plątały. W końcu się poddałam,
ileż można w końcu...
Zaczęłam nabierać normalnie i wyszło mi krzyżowo... Tak się zgubiłam w tym
wszystkim że teraz się boje ze normalnie nie bede umiala nabrac... albo ze
drugi raz mi juz nie wyjdzie...

Pozdrawiam
Magda
Obserwuj wątek
    • jokaer Re: Walka z oczkami krzyżowymi 28.09.06, 18:25
      wiesz, ja też nie bardzo wiem o co chodzi z krzyżowymi;
      • megann120 Re: Walka z oczkami krzyżowymi 28.09.06, 19:04
        Ech, nie ma to jak uczyc sie od kogos w realu... Tu cały problem to podłapac od
        ktorej strony nitke uchwycic... bo potem to leci maszynowo.
        Powodzenia
    • ewandr Re: Walka z oczkami krzyżowymi 29.09.06, 14:28
      Nie wiem, czy zerkałaś na linki umieszczone na górze forum. Ja nauczyłam się
      nabierać krzyżowo oczka z tego:
      show.7ya.ru/private-showphoto.aspx?RubrID=61291&PhotoID=562582
      zarówno opisy, jak i zdjęcia są wyjątkowo czytelne. Po krótkiej walce okazało
      się, że to wcale nie jest trudnesmile
      Powodzenia - Ewa
      • agniesia_f1 Re: Walka z oczkami krzyżowymi 29.09.06, 14:56
        to jest właśnie opis z Sandry
    • izuss1 Re: Walka z oczkami krzyżowymi 29.09.06, 14:49
      dołączam się do grona "niekumatych" - też za nic nie potrafię się tego nauczyć,
      nie jesteś sama, wspieramy Cię big_grin
      ale sie nie załamuję, ciągle wierzę, że może kiedys mi się uda: oczka rakowe na
      szydełku załapałam po dwóch czy trzech latach prób, gdy wreszcie trafiłam na
      instrukcję sfotografowaną tak, że JA ją zrozumiałam. może do krzyżowych też
      kiedyś taką znajdę...
      pozdrawiam - iza
    • doona Re: Walka z oczkami krzyżowymi 29.09.06, 23:19
      Z przyjemnością dołączam do grona niekumatych. Nie, żeby mi tak przyjemnie
      było, że nie umiem, ale że jest nas więcej. Wiele wzorów trudnych załapuję, a
      na te krzyżowe jakaś odporna jestem. To na pewno nie jest trudne, musimy
      jednakowo rozumieć część tekstu, który wszystkie robimy żle, trzeba by trochę
      nad tym posiedzieć, ale mnie się ciągle spieszy i znów kolejną robótkę zaczynam
      normalnie. Pozdrawiam. hanka.
    • lady_huncwot Re: Walka z oczkami krzyżowymi 30.09.06, 12:25
      Ja miałam to szczęście, że krzyżowe nabieranie pokazała mi w realu Malgoha.
      I wierzę, że z obrazków nie wychodzi.
      Musicie gdzieś umówić się w realu na instruktaż.
      Kto jest z Warszawy? Mogę przekazać dalej to krzyżowe nabieranie smile
      • megann120 Re: Walka z oczkami krzyżowymi 30.09.06, 15:01
        Jak ktoś z Krakowa ma problem to możemy razem powalczyć, ćwiczyłam trochę i już
        jest ok.
        smile))
    • izuss1 Re: Walka z oczkami krzyżowymi 30.09.06, 22:06
      hurra hurra!! właśnie mi sie udało po raz pierwszy. zrobiłam dokładnie wg opisu
      z sandry, który czytałam już z 1000 razy i nigdy "nie działało". i nagle
      olśnienie!! walczcie dziewczyny dzielnie, to nie jest takie trudne wcale. jeśli
      ktoś z poznania lub okolic chetnie pomogę.
      pozdrawiam - iza
    • zzenka Re: Walka z oczkami krzyżowymi 30.09.06, 22:36
      A może odłóż opis żurnalowy i spróbuj na gorąo opisać swoimi (babskimi)
      słowami. PROSZĘ!
      Jest nas więcej niekumatych!!!!!!! Wstyd się było przyznać!!!
      • izuss1 Re: Walka z oczkami krzyżowymi 01.10.06, 13:47
        teraz muszę wyjść, ale obiecuję, że wieczorem postaram się to opisać. pozdrawiam
    • jokaer Re: nabieranie oczek 01.10.06, 06:04
      a jak w ogóle nabieracie oczka?
      bo ja teraz w jednej ze swych książek znalazłam opis nabierania oczek metodą
      warkoczową;

      i jak się temu przyjrzałam to ja nabieram te oczka , że wychodzi ta metoda ale
      w zupełnie inny niesamowicie banalnie prosty sposób;

      w ksiązce jest opisana z udziałem dwóch drutów a na nabieram jednym drutem;

      i może w efekcie te krzyżowe to tez takie proste ,

      tylko niepotrzebnie nakomplikowane różnymi opisami ( dokładnie tak jak
      matematyka w obecnej szkole smile))
    • zzenka Re: Walka z oczkami krzyżowymi 02.10.06, 14:49
      Jolu, jesteś niesamowita. Błyskawicznie reagujesz na problemy i trafnie
      znajdujesz wyjaśnienia! Pokaż nam, proszę tę metodę warkoczykową! moż ten wątek
      rozwinie się i dodamy jeszcze zamykanie oczek. Istnieje też wiele ciekawych
      metod.
      W kwestii nabierania - stosuję ostatnio metodę podobną do łąńcuszka
      szydełkowego. Brzeg jest ładny, zwłaszcza przy ażurach.
      A robi się następująco:
      Na lewym drucie wykonujemy pętlę. Drugim drutem, wkłuwając się w tę pętlę,
      wyciągamy oczo, które przekładamy na pierwszy drut.Powtarzamy teraz czynność na
      tym drugim oczku i już są 3 oczka na lewym drucie!
      I tak do osiągnięcia stosownej liczby.
      Trochę wprawy to wymaga, ale waro poćwiczyć.
      • tessamac Re: Walka z oczkami krzyżowymi 02.10.06, 15:04
        To jest imitacja robienia na drutach. dobry punkt, nie trzeba sie domyslac ile
        nitki dac na ogonek, ale mialam problem z pruciem za chiny ludowe nie chcialo
        sie sproc i musialam obciac. jak ja sie uczylam na drutach to mialam duzy
        problem z nabieraniem oczek a gdy zalapalam to robilam trochu inaczej niz
        zasady i tak sie przyzwyczailam ze zadko uzywam innej techniki. ostatnio co
        prawda uzywam tymczasowego nabierania zeby pozniej wyjac nitke i miec zywe
        oczka do dalszego przerabiania albo laczenia.

        Teresa
      • jokaer Re: nabieranie oczek 02.10.06, 16:03
        dziękuję Ci bardzo, aczkolwiek jestem czasem zbyt narwana i za szybko mi się
        wszystko robi smile)) ( po za tym jestem trochę wytrącona z równowagi domowej bo
        dzieci rozjechały się na studia- i dom pusty)

        wstawiam link do mojego sposobu ( myślę , ze nie tylko mojego)

        to co Ty opisałaś to właśnie w książce mam jako warkoczowe nabieranie nazwane

        www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/8978424bcf201ca8.html
        • igawroc82 Re: nabieranie oczek 02.10.06, 16:20
          identycznie wyględa początek robótki jak robisz na maszynie dziewiarskiej smile

          Osobiście nie przepadam za tym sposobem bo jak mi spadnie jakieś oczko to
          później nie mogę sobie dać rady. Poza tym samo się zaciska uncertain

          Ale wygląda ładnie więc jeśli lubicie się bawić z pierwszym rzędem to polecam smile
    • izuss1 Re: Walka z oczkami krzyżowymi 02.10.06, 17:47
      No dobrze, podejmuję próbę odnotowania „jak zrobiłam krzyżowe nabieranie oczek”
      Najpierw trzeba złożyć nitkę, tak, żeby na początku była podwójna (ten podwójny
      fragment ma być 2-3 razy dłuższy niż planowany brzeg). Przyznam że próbowałam
      też robić bez tego podwójnego fragmentu, też nieźle wygląda, ale chyba może się
      zwijać przy niektórych wzorach.
      Tam gdzie kończy się nitka podwójna robimy początkową pętelkę, zakładamy ją na
      drut. Teraz najtrudniejsze: rozkładamy nitki na dłoni, od tego wszystko zależy.
      Nitka pojedyncza, ta, która idzie do kłębka oplata palec wskazujący (od strony
      kciuka) nitka podwójna oplata kciuk (od strony palca wskazującego, tworzy się
      takie V z tych nitek idących od drutu), końce nitek przytrzymujemy pozostałymi
      palcami.
      Nabieramy pierwsze oczko: zahaczamy drutem nitkę podwójną, ale NA
      ODCINKU KCIUK-RESZTA PALCÓW, zahaczamy nitkę pojedynczą NA ODCINKU PALEC-DRUT i
      ściągamy oczko. Teraz PRZEKŁADAMY NITKĘ WOKÓŁ KCIUKA, tzn. że teraz oplata go
      ona od drugiej, zewnętrznej strony, a schodząc w stronę wskazującego jest
      łapana przez resztę palców.
      Przy takim ułożeniu nitki nabieramy drugie oczko: zahaczamy drutem
      podwójną nitkę NA ODCINKU KCIUK-RESZTA PALCÓW, czyli tym razem bliżej wnętrza
      dłoni, zahaczamy pojedynczą nitkę i ściągamy oczko.
      Na zmianę powtarzamy oczko 1 i 2. Brzeg krzyżowy składa się jakby z
      dwóch rzędów: zasada jest taka, przy nabieraniu pierwszym nitka układa się
      dalej od drutu, nieco z tyłu, przy drugim – przy samym drucie, na wierzchu. W
      ten sposób można na początku kontrolować jak ma teraz być ułożona nitka (ja na
      początku ciągle nie pamiętałam czy już zmieniłam ułożenie).
      Po nabraniu wszystkich oczek koniecznie trzeba przerobić rząd PARZYSTY
      oczek lewych i dopiero później zaczyna się nieparzyste rzędy wybranego wzoru.
      Mam nadzieję że nie zamotałam jakoś totalnie, a może nawet ciut
      pomogłam. Powodzenia - Iza

      • zzenka Re: Walka z oczkami krzyżowymi 02.10.06, 22:24
        To i ja już umiem!!!!!
        Zweryfikowałam nawet z opisem z Sandry i rzeczywiście jest tak samo.
        Sposób ten, tak bardzo przypominał mi tradycyne nabieranie, że pomijałam uwagę
        o naprzemiennym zmienianiu kierunku owinięcia nitki wokół kciuka. No i ta
        podwójna nitka (chociaż przydatna) sugerowała jakieś dzwne sztuczki.
        To jest łatwe!!! Dziękuję!!1

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka