Mam cudną intensywnie fioletową 'Baśkę' i sporą nadwagę

Zastanawiam się,
jak połączyć jedno z drugim? Chciałam zrobić sobie jakiś blezerek, luźny
sweter na chłodniejsze wiosenne dni, ale kompletnie nie umiem ocenić, co mnie
pogrubi, jakich wzorów unikać, jakich fasonów

I czy Baśka w ogóle jako taka
mnie nie pogrubi? Przeglądam ravelry, grzebię w jakichś starych wzorach, ale
wszędzie modele prezentują szczuplutkie dziewczyny, które dobrze wyglądają
nawet w worku po kartoflach.
Czy może pozostaje mi klasyczny sweter dżersejem (kolejny)?
Pogubiłam się. Doradzicie?