Stresujący egzaminator

IP: 81.219.165.* 27.03.10, 19:21
Stresujący egzaminator - coś okropnego. Koszmar po prostu!

Przecież potrafimy jeździć tylko ten mrukliwy egzaminator tak nas stresuje, że popełniamy kardynalne błędy.
Egzamin powinien być bezstresowy.
Po egzaminie nic nie będzie nas stresować.

Ta pani nie poradziła sobie (już w normalnej jeździe) z włączeniem się do ruchu na ruchliwej drodze (to też jest stresujące!).
Zabiła matkę, siebie, a córkę wysłała na intensywną terapię.

www.alert24.pl/alert24/1,84880,7700279,Zderzenie_busa_z_fordem_pod_Krakowem__Sa_ofiary.html
    • mdrive Re: Stresujący egzaminator 27.03.10, 19:27
      ...egzaminator to nie "cukierek". Uważam, że powinien być troszkę stresujący.
      Egzamin a potem jazda samodzielna to nie lunapark. Jak sobie poradzicie w stanie
      stresu to jesteście ok!, jak nie to trzeba uczyć się dalej.
      • hazzard Re: Stresujący egzaminator 27.03.10, 22:17
        dokładnie! Egzamin to mały pikuś w porównaniu z samodzielną jazdą po odbiorze
        prawka;) Jeżeli kogoś stresuje krzywa mina egzaminatora czy jakieś uwagi, to co
        będzie, gdy ktoś strąbi, zajedzie drogę itp?
    • Gość: gość Re: Stresujący egzaminator IP: *.multimo.pl 28.03.10, 18:05
      to bardzo ważne co zostało tu powiedziane. dopiero samodzielna jazda z prawdziwą
      odpowiedzialnością jest stresem. wszak nie narażamy życia tylko swojego ale
      również innych uczestników ruchu. nie ma z boku instruktora/egzaminatora z
      pedałem hamulca. są tylko nasze decyzje. to 100 razy bardziej stesujące niż
      niemiły egzaminator.
      • Gość: piesi Re: Stresujący egzaminator IP: 188.33.55.* 29.03.10, 18:27
        Stresujące to jest przechodzenie przez pasy gdy pędzi na ciebie skręcający samochód. Kierowca zabije pieszego i odsiedzi w ciepełku kilka lat . Pieszy do piachu trafi wiec mu nic nie pomoże.
Pełna wersja