Dodaj do ulubionych

Jestem za głupia żeby mieć prawo jazdy:(

IP: *.idev.pl 09.12.10, 14:19
Oblałam dziś po raz trzeci, na łuku. No kurcze, co ze mną jest nie tak, że na jazdach łuk mi wychodzi a na egzaminie nie? Nigdy nie zrobię tego prawa jazdy, a podobno małpę można nauczyć jeździć samochodem!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: gość Re: Jestem za głupia żeby mieć prawo jazdy:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.10, 14:33
      Podpowiem Ci,naucz się robić łuk NA WYCZUCIE bo pewnie robisz inaczej i zdasz.
    • elfkabezhaltera Próbuj dalej 09.12.10, 15:53
      Moja sostra zdała za 5-tym razem.
      1 - miasto
      2,3,4 - plac
      5 - zdany
    • Gość: :) Re: Jestem za głupia żeby mieć prawo jazdy:( IP: *.acn.waw.pl 09.12.10, 16:35
      Może stres cię zjada? Skoro na jazdach ci wychodzi a potem na egzaminie nie, jets to raczej wina stersu. Powtarzaj sama sobie ze umiesz...
      Rób ten łuk nak najwolniej potrafisz, wtedy masz czas na reakcję, gdyby coś się działo ( np jeśli zobaczysz, że jedziesz nie tam gdzie trzeba) a przede wszystkim spokój i pozytywne myślenie!
      Widzisz ja też pare razy oblałam łuk (taka sama syt jak u ciebie, na jazdach pięknie a na egzaminie... kupa), a na ostatnim egzaminie jak juz ten łuk zrobiłam to zdałam. Czyli u mnie też psychika.
    • permanentne_7_niebo Re: Jestem za głupia żeby mieć prawo jazdy:( 09.12.10, 18:10
      Ja jestem za głupia, żeby pracować w swojej pracy. Kuźwa.

      Też uwaliłam 2 x na łuku - 1, 3, 4. I jeżdżę.
      I nawet mój własny osobisty Szef daje mi autko i się nie boi, a w życiu nie widział, jak jeżdżę (może dlatego) i nie wierzy mi, że nie umiem jeździć.
      • w357 Jestem ....... 09.12.10, 18:48
        permanentne_7_niebo napisała:
        > I nawet mój własny osobisty Szef daje mi autko i się nie boi, a ......

        Hmmm
        Może liczy na wymianę AUTKA na koszt Ubezpieczenia :-)

        -------------------------------------

        Co do "autorki" tematu -
        Jeżeli piszesz prawdę, że na "jazdach" jest (naprawdę) wszystko wporządku, to znaczy, że muuuusisz jeszcze trochę potrenować "zwalczanie stresu".

        Niestety, ale to jest dość pospolita "wada" wielu osób egzaminowanych >w wielu dziedzinach<
        (a wielu Egzaminatorów nie ułatwia tego - swoim zachowaniem).
        • permanentne_7_niebo Re: Jestem ....... 10.12.10, 12:48
          w357 napisał:

          > permanentne_7_niebo napisała:
          > > I nawet mój własny osobisty Szef daje mi autko i się nie boi, a ......
          >
          > Hmmm
          > Może liczy na wymianę AUTKA na koszt Ubezpieczenia :-)

          neeee ma duże zniżki nie opyla mu się, woli mniej bulić;P a chyba aż tak bym nie dała rady niuńka zmasakrować:D
          • permanentne_7_niebo Re: Jestem ....... 10.12.10, 12:52
            A u mnie to też był stres. Aż w końcu zaczęłam chodzić do WORDa jak do cioci na ciasteczka, przestało to na mnie robić wrażenie, i jak zmieniłam instruktora to już nie miałam ciśnienia z cyklu "jak nie zdam, to wyjdzie na to, że mój instruktor nie umie uczyć", choć ciśnienie miałam trochę innego typu;p
            • elfkabezhaltera Re: Jestem ....... 10.12.10, 15:57
              permanentne_7_niebo napisała:

              > jak zmieniłam instruktora to
              > już nie miałam ciśnienia z cyklu "jak nie zdam, to wyjdzie na to, że mój
              > instruktor nie umie uczyć", choć ciśnienie miałam trochę innego typu;p

              Ciacho?
              • permanentne_7_niebo Re: Jestem ....... 12.12.10, 16:12
                Eeeee... my się znamy? :P
                Nie, z ciachem nigdy nie jeździłam naukowo-jazdowo, ja tylko zaliczalam kolejno wszystkie jego nowe auta ('chociaż 5 meeetrów, prooooszę') ;)
                I nauczył mnie wyprzedzać.

                W pierwszym instruktorze byłam zakochana i dlatego ta nauka jazdy nam się trochę rozjechała, był dla mnie autorytetem, nie chciałam, żeby mnie uważał za pierdołę i miałam wielkie ciśnienie, żeby zdać. Z drugim trochę to źle rozplenowaliśmy, za dużo na raz, no ale tylko tak samochód był wolny. Wreszcie z 3 robiłam po znajomości, miał po prostu swój samochód i mi liczył tylko za eksploatację, nie chciałam go naciągać:)
                • elfkabezhaltera Re: Jestem ....... 12.12.10, 18:03
                  permanentne_7_niebo napisała:

                  > Eeeee... my się znamy? :P

                  Nie. Ale miewam przebłyski :)

                  • permanentne_7_niebo Re: Jestem ....... 14.12.10, 14:40
                    elfkabezhaltera napisała:

                    > permanentne_7_niebo napisała:
                    >
                    > > Eeeee... my się znamy? :P
                    >
                    > Nie. Ale miewam przebłyski :)

                    Heh, wybacz. Naprawdę zaczęłam wierzyć, że inteligentny facet to oksymoron:D
                • Gość: za 1 razem Re: Jestem ....... IP: *.acn.waw.pl 14.12.10, 21:07
                  "W pierwszym instruktorze byłam zakochana i dlatego ta nauka jazdy nam się trochę rozjechała"
                  Ręce opadają, jak czyta się babskie opisy z nauki jazdy.........
                  • permanentne_7_niebo Re: Jestem ....... 15.12.10, 14:10
                    A niech Ci opadają ile wlezie - na zdrowie :)
                    Ja nie żałuję.
            • Gość: :) Re: Jestem ....... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.12.10, 18:49
              Oj tak, miałaś ciśnienie innego typu. Takie pozytywne.
              • permanentne_7_niebo Re: Jestem ....... 12.12.10, 16:14
                Było pozytywne:) Poza tym on zrobił coś ważnego - zrobił tak, że ja UWIERZYŁAM, że umiem jeździć. :)
    • Gość: ratunku_tygrys Re: Jestem za głupia żeby mieć prawo jazdy:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.10, 11:32
      Ja też oblałam 4 razy, w tym 2 x na łuku... masakra. Podczas jazdy z instruktorem zawsze łuk robię pięknie. Stres mnie zawsze zżera na examie i to mnie gubi...
      • sarawi Jestem za głupia żeby mieć prawo jazdy:( 12.12.10, 17:33
        Ktos dobrze napisal, moze zostalas nauczona "na sposob", a nie na wyczucie? A czesto ten "sposob" po prostu sie na egzaminie nie sprawdza. Jedz powoli, bardzo powoli, obserwuj przede wszystkim linie w prawym lusterku. Oczywiscie to nie zwalnia Cie z obowiazku patrzenia od czasu do czasu w pozostale lusterka i do tylu, ale tak naprawde, prowadzac samochod wzdluz linii, ktora widzisz w prawym lusterku, mozna luk wykonac idealnie :) - bo zgaduje, ze oblalas na cofaniu, a nie jezdzie po luku do przodu?
      • Gość: za 1 razem Re: Jestem za głupia żeby mieć prawo jazdy:( IP: *.acn.waw.pl 14.12.10, 21:13
        Tak, to ciekawe, że na tym forum nie rozmawia się o technice wykonywania manewrów, ale o _stresie_ i humorach egzaminatorów. Tutaj nigdy nie wyczytałem o lepszym/gorszym promieniu skrętu nowego yarisa w porównaniu ze starszym, działaniu wspomagani układu kierowniczego, natomiast permanentnie rozprawia się o stresie, dygoczących nogach, ziołach na uspokojenie, humorze egzaminatora i płaczu po oblanym egzaminie. O wszystkim, tylko nie o najbardziej przydatnych na egzaminie sprawach!
        Jak któraś obleje na górce, to zamiast porównać głębokość działania sprzęgła pomiędzy samochodem egzaminacyjnym na tym, z nauki jazdy, to rozpisuje się o stresie, nieprzespanej nocy i cukierkach na uspokojenie. I jak ja mam odnosić się z poważaniem do autorek takich wpisów?
    • duchess85 Re: Jestem za głupia żeby mieć prawo jazdy:( 14.12.10, 14:04
      Pierwszy egzamin oblałam na łuku do przodu (!), drugi na wymuszeniu pierwszeństwa na tramwaju (niestety, egzaminator szybciej wcisnął pedał ;) ). Od tamtej pory minęło już 2 lata aktywnego jeżdżenia i nie wpakowałam się samochodem w bramę wjeżdżając po łuku, ani nie zderzyłam się z tramwajem (odpukać).
      Każdy się kiedyś w końcu nauczy, uszy do góry :)
      • Gość: m. Re: Jestem za głupia żeby mieć prawo jazdy:( IP: *.idev.pl 14.12.10, 14:48
        Dziękuję Wam za słowa otuchy. Faktycznie oblewam, cofając przy wyjeździe z łuku:(
        Od razu wiedziałam, że orłem kierownicy nie będę, ale że po roku robienia prawa jazdy nie wyjadę nawet za upragnioną bramę pordu?!
        • Gość: gość Re: Jestem za głupia żeby mieć prawo jazdy:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.10, 15:23
          Aby osioł zrobił prawko(piszę tu o sobie),potrzeba było dużo samozaparcie,dużo godzin na doszkolenie i się zdało(za drugim podejściem),Ty zrób to samo dokup godzin i ćwicz!!!!!
          I zdasz!!!
        • Gość: emilla111 Re: Jestem za głupia żeby mieć prawo jazdy:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.10, 20:31
          > Od razu wiedziałam, że orłem kierownicy nie będę, ale że po roku robienia prawa jazdy nie
          > wyjadę nawet za upragnioną bramę pordu?!

          Przykre jest to, że tyle czasu ćwiczysz ten jeden manewr (łuk). Weź po prostu więcej godzin doszkalających i ćwicz do upadłego.
          Dla mnie łuk na samym początku też był głupim zadaniem, które doprowadzało mnie do frustracji. Po kilkunastu próbach ogarnęłam o co chodzi. Później miałam problemy z parkowaniem, też w końcu się nauczyłam.
          Mój instruktor powtarzał mi, że nie jestem jakąś ostatnią ciapą, żebym nie mogła się tego nauczyć.
          Tyle ludzi jeździ, więc nie jest to jakaś tajemna wiedza i umiejętności. Ty też dasz radę!

          Na pocieszenie dodam, że prawo jazdy to nie matura - nie trzeba zdać za pierwszym razem, a poza tym każdy kiedyś zdaje, tylko niektórym zajmuje to po prostu więcej czasu :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka