Dodaj do ulubionych

Gdzie nauczyć się jeździć ?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.11, 00:42
Witam,

na wstepie proszę żeby spamerzy tu nie pisali. Otóż moje pytanie: gdzie nauczyć się jeździć ? Nie chodzi mi o przygotowanie do egzaminu, bo tak wyglada nauka w szkołach jazdy. Chcę sie nauczyć prowadzić samochód, wyjeździłem na kursie + dodatkowych lekcjach 40h, i nie wiem po co, bo umiem tylko zdać egzamin. Nie chcę wsiąść do samochodu i jeździć, bo uważam że jestem zagrożeniem.
Obserwuj wątek
    • Gość: marysia Re: Gdzie nauczyć się jeździć ? IP: *.play-internet.pl 17.02.11, 08:00
      No chyba to jest oczywiste...
      Idziesz do dobrego instruktora i tłumaczysz, o co Ci chodzi. I tyle... Ewentualnie można pójsć do jakijeś szkoły, nie raz oferują szkolenia dla tych, kto już ma prawo i nie umie jeździć. Ja bym natomiast poszła do konkretnego instruktora. Albo spróbowałabym np. tu:

      szkolajazdyrenault.pl/oferta/
      Ale myślę, że to już jest bardziej zaawansowany poziom. Nikt z moich znajomych tego nie robił, więc nie wiem, jak to jest.
    • elfkabezhaltera Demonizujesz 17.02.11, 08:28
      Gość portalu: michał napisał(a):

      > Chcę sie nauczyć prowadzić samochód, wyjeździłem na kursie +
      > dodatkowych lekcjach 40h, i nie wiem po co, bo umiem tylko zdać egzamin. Nie
      > chcę wsiąść do samochodu i jeździć, bo uważam że jestem zagrożeniem.
      Moim zdaniem przesadzasz - jesli potrafisz zdać, to potrafisz i jeździć. A to, że nie jeździsz jak Hołowczyc jest poniekąd naturalne - on TO robi już kilkadziesiąt lat i do tego zawodowo. Musisz nabyć wprawy i tyle.
      Zdaj egzamin i pojeździj trochę, a wtedy pogadamy ...
    • a.b1 Re: Gdzie nauczyć się jeździć ? 17.02.11, 08:42
      wszystko zależy w jakim mieszkasz mieście
      mój instruktor zapytał mnie na pierwszej lekcji u niego "mam panią uczyć jeździć, czy przygotować do egzaminu"
      troszkę krzyczał na mnie w czasie jazd, jednak kiedy zadzwoniłam do niego i powiedziałam, że zdałam to usłyszałam "zapomni o większości głupot, które ci mówiłem i masz jeździć tak jak to robisz normalnie"
      więc rozumiem, że mimo zdanego prawa jazdy można czuć lęk przed jazdą
      Może potrenuj jazdę nocami i w niedzielne popołudnia, bo tak naprawdę nikt nie nauczy Cię odruchów, pewności siebie to przychodzi z każdym przejechanym kilometrem
      • Gość: marysia Re: Gdzie nauczyć się jeździć ? IP: *.play-internet.pl 17.02.11, 09:11
        :)))) Nie doczytałam :)))
        jesteś przed egzaminem? No to faktycznie, najpierw musisz go zdać, a tam się okaże...
    • Gość: Miki Re: Gdzie nauczyć się jeździć ? IP: *.home.aster.pl 17.02.11, 09:15
      Musisz jeździć sam!
      Dużo!

      Zacznij w soboty i niedziele popołudniami po osiedlach.
      Każdy kilometr przejechany samotnie - to doświadcznie.

      A kursy po 1000 zł za dzień - na płytach poślizgowych to narazie nie dla Ciebie.

      Po prostu - kupuj auto i śmigaj !
    • Gość: Handlowiec Jak ja się nauczyłem... IP: *.adsl.inetia.pl 17.02.11, 10:46
      We wtorek odebrałem plastik w wydziale komunikacji.
      W środę o świcie wsiadłem z InterCity z Katowic do Warszawy.
      W Warszawie przesiadłem się na pociąg na Podlasie.
      Tam odebrałem (kupiłem) moje pierwsze auto.
      Dojechałem do Warszawy do CH Targówek, gdzie w nieistniejącej już sieci tanich brokerów wykupiłem AC + OC. Przejechałem w popołudniowym szczycie z prawostronnej na lewostronną część miasta.
      Gierkówką dojechałem do Katowic.
      Czwartek, piątek, jazda po Śląsku.
      W sobotę z moją panią pojechałem do Zakopanego, potem przez Łysą Polanę na Słowację, pod Czerwony Klasztor w Pieninach. Nocleg na Słowacji, w niedzielę Piwniczna Zdrój i wieczorem powrót do domu.

      Pojedź kilka razy w daleką trasę to nauczysz się pokonywać strach.
      A nigdzie tak nie wyczujesz jak się posługiwać sprzęgłem, ;-) jak na słowackich Tatrach.

      Jako handlowiec mogę ci powiedzieć, że najważniejsze to dobrze "wyczuć" samochód. A to jest możliwe tylko przy długiej i intensywnej jeździe. Wszelkie kolejne kursy doskonalenia jazdy po mieście nie mają sensu kiedy nie masz opanowanej dobrze samej techniki jazdy autem. A tego na kursie nie uczą.
      • getic Re: Jak ja się nauczyłem... 17.02.11, 12:36
        Dobrze mówi (chociaż handlowiec... :)) Jak ktoś zna lepszą metodę na nabieranie doświadczenia niż jeżdżenie "do obrzygu" - to niech ją nam tu zdradzi, ale chyba innej metody nie ma. Wprawa przyjdzie wraz z nawiniętymi na koła kilometrami. Płyty poślizgowe, SDTJoty i inne takie - też są oczywiście dobre. Ale zanim się dziecko nauczy biegać, musi przejść przez etap raczkowania a potem chodzenia, jeśli wiecie o co mi chodzi...
        • Gość: nesca Re: Jak ja się nauczyłem... IP: *.adsl.inetia.pl 17.02.11, 12:58
          umiem tylko zdać egzamin. Nie chcę wsiąść do samochodu i jeździć, bo uważam że jestem zagrożeniem.

          to jak ty chcesz zdać egzamin jak jesteś zagrożeniem? Gdzie takich puszczają to też tam pojadę zdawać.
        • hazzard Re: Jak ja się nauczyłem... 20.02.11, 22:40
          mój instruktor powiedział, że tego na tego typu doszkalanie na płytach, trenowanie wpadania w poślizg itp. należy zapisywać się najwczesniej po 3 latach jazdy.
    • Gość: Malwa Poznań-ATUT, Piotr Roszak IP: *.play-internet.pl 20.02.11, 21:35
      Witam
      Pisałam tu niegdyś, gdyż sama potrzebowałam pomocy w wyborze nowego Instruktora. Ukończyłam kurs w OSK.... i niestety niedośc, że instruktor był niedoświadczony zawodowo, krzyczał, szarpał kierownicą, bardzo mało wiedzy przekazywał, zniechęcił mnie do dalszej nauki. Po ok. miesięcznej przerwie postanowiłam, że skończe prawo jazdy.
      Dwie osoby z tego forum, dziękuje im za to, poleciły mi OSK "ATUT", INSTRUKTORA PANA PIOTRA ROSZAKA. Dziękuje MU za skutecznie przeprowadzone nauki jazdy "L", gdyż zdałam dziś za PIERWSZY RAZEM.
      Jest to osoba cierpliwa, posiadająca dużą wiedzę o przepisach ruchu drogowego. Lekce prowadzi bardzo precyzyjnie, wszystko szczegółowo tłumaczy. bardzo istotny jest kat, że się nie denerwuje, nie krzyczy, bardzo spokojnie i indywidualnie podchodzi do każdej osoby. Przed egzaminem bardzo mnie podniósł na duchu i uspokoił. Dzięki niemu nauczyłam się jeździc.
      w ciągu tych dodatkowych godzin zdobyłam o wiele więcej wiedzy niz w poprzednim OSK przez 30 godz...
      UWAGA piszę szczerze w końcu dziś zdałam :)))))))))))) a nie jestem instruktorką gdyż duzo mi do niej brakuje, choc hmm zawód byłby ciekawy. :)
      Życzę powodzenia wszystkim i głowa do góry..

      P.s. podaje mojego emaila w razie pytań malwa1310@wp.pl
      STRONA INTERNETOWA: www.naukajazdy-poznan.eu/
      • Gość: KRIS786 Re: Poznań-ATUT, Piotr Roszak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.11, 12:15
        Fakt potwierdzam po jazdach z Mistrzem Roszakiem zdałem za pierwszym podejściem.
        Żartobliwie można by stwierdzić, że podczas jazdy wymagał większej precyzji anieżeli Egzaminator.
        Polecam w 100%
        www.naukajazdy-poznan.eu/kontakt-nauka-jazdy.html
      • agus-1984 Re: Poznań-ATUT, Piotr Roszak 10.11.11, 22:25
        [i]ALEŻ oczywiście...co do wyboru instruktora to Pan Piotr jest naprawdę odpowiednią osobą.
        Moim zdaniem jest to osoba b. sympatyczna, cierpliwa i przede wszystkim b. śmieszna.
        Nauka jazdy z Panem Piotrem była naprawdę b. miła i sympatyczna... na lekcjach nauki jazdy zawsze można było porozmawiać, pożartować i pośmiać się.
        Bardzo miło będę wspominała naukę jazdy i zachęcała do wyboru Pana Piotra.
        Notabene w tym przypadku bez REKOMENDACJI nie obejdzie się, także polecam CZYM PRĘDZEJ W TE PĘDY aby zapisać się do "Atut-a" i wybrać jako instruktora Pana Piotra Roszaka. ~Aga :-)
      • agus-1984 Re: Poznań-ATUT, Piotr Roszak 10.11.11, 22:26
        ALEŻ oczywiście...co do wyboru instruktora to Pan Piotr jest naprawdę odpowiednią osobą.
        Moim zdaniem jest to osoba b. sympatyczna, cierpliwa i przede wszystkim b. śmieszna.
        Nauka jazdy z Panem Piotrem była naprawdę b. miła i sympatyczna... na lekcjach nauki jazdy zawsze można było porozmawiać, pożartować i pośmiać się.
        Bardzo miło będę wspominała naukę jazdy i zachęcała do wyboru Pana Piotra.
        Notabene w tym przypadku bez REKOMENDACJI nie obejdzie się, także polecam CZYM PRĘDZEJ W TE PĘDY aby zapisać się do "Atut-a" i wybrać jako instruktora Pana Piotra Roszaka. ~Aga :-)
      • Gość: demot Re: Poznań-ATUT, Piotr Roszak IP: *.adsl.inetia.pl 24.12.11, 17:10
        zdecydowanie nie polecam!! niemiła obsługa, niektórzy instruktorzy kończą jazdy nawet 15 minut przed czasem, brak wolnych terminów, a jeśli są to jeździ sie raz w tygodniu, ostatnio miałem jazdy z panem Pawłem Kochnerem podczas, gdy mi uciekał czas jazd za ktore ATUT życzy sobie sporo pieniędzy, pan Paweł przez 20 minut mył samochod w myjni ręcznej, na innych jazdach również z panem Pawłem Kochnerem po 30 minutach z powodu mojego kichnięcia przerwał jazdy argumentując, że nie może się zarazić.. Kpina!!! Zdecydownanie NIE POLECAM!!!
        • Gość: kalineczka Re: Poznań-ATUT IP: *.adsl.inetia.pl 02.01.12, 18:08
          Ja również nie polecam szkoły ATUT w Poznaniu. Ukończyłam kurs w tej szkole i czuje się zupełnie nie przygotowana do egzaminu ani jazdy po mieście.
          Oto jakie mam zastrzeżenia do tej szkoły:
          - już na pierwsze spotkanie organizacyjne cała grupa przyszłych kierowców czekała na prowadzącego 40 minut z niewiadomego powodu, gdyż był on w ośrodku i nawet nie przeprosił za spóźnienie
          - nie zdarzyło się żebym jazdy rozpoczęła punktualnie, zazwyczaj 5 do 15 minut później (nawet podczas ostatniej jazdy przed egzaminem),
          - do ośrodka wracałam natomiast NAJPÓŹNIEJ 5 minut przed czasem
          - podczas jazd instruktorzy robią sobie przerwy od 5 do czasem 20 minut m.in. na papierosa, na wyjście do sklepu (zakupy świąteczne, prezenty i tp.) załatwianie innych spraw, podskoczenie na stacje i tak dalej
          - dogadać się w jakiejkolwiek sprawie lepiej nawet nie próbować, wszystko za co nie ma wynagrodzenia pieniężnego przychodzi z oporem
          - z P.Moniką choć jest bardzo miłą osobą ciężko się jeździ, gdyż jest osobą jąkającą się co w tym przypadku jest dość uciążliwe
          - żaden z instruktorów nie zadbał o dobre przygotowanie mnie na egzamin; raz pokazano mi co jest pod maską (podkreślam, że jestem kobietą, więc jednorazowe pokazanie nie daje mi pewności, ze powtórze wszystko poprawnie na egzaminie), w rezultacie przygotowywac pod tym względem musze się sama z internetowych filmików, moja znajomość świateł też została sprawdzona tylko raz i pomimo mojego błędu nie zostało później sprawdzone, czy posiadam wystarczającą wiedzę do egzaminu
          - uważam, że do jazdy po mieście róznież zostałam słabo przygotowana, instruktorzy wydają polecenia nie dając możliwości sprawdzenia własnych umiejętności, efekt jest taki jak za czasów szkolnych przepisywanie na sprawdzianach, robisz coś ale ciężko powtórzyć samodzielnie,
          -na posumowanie przytoczę wypowiedź jednego z instruktorów "odbębnij do końca to 30 godzin a po ukńczonym kursie umówimy się na przygotowanie do egzaminu, zapisz sobie mój telefon.. "

          NIKOMU NIE POLECAM szkoły ATUT w Poznaniu !!

          Silver Records
          • Gość: maryjanka szukajcie innej szkoły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.12, 09:54
            zgadzam się z przedmówcami- to nie jest najlepsza szkoła na rynku. Ciekawi mnie w ogóle, skoro tyle o niej negatywnych opini, skąd bierze nowych kursantów? Ludzie, czytajcie, ptajcie i sprawdzajcie. Jest np fajna strona: www.autoq.pl , gdzie mozna sobie dane szkoly sprawdzic, jest forum o szkolach prawa jazdy, sa opinie ludzi w sieci.
        • Gość: gość Re: Poznań-ATUT, Piotr Roszak IP: *.centertel.pl 12.06.14, 22:26
          A ja bardzo polecam. Instruktor kompetentny, cierpliwy, miły, dużo wyjaśnia. Nigdy się nie spóźnił i nie skracał czasu lekcji.
      • Gość: Miśka Re: Poznań-ATUT, Piotr Roszak IP: *.icpnet.pl 27.07.13, 15:44
        Witam,
        polecam instruktora Piotra Roszaka. Jest spokojny i cierpliwy, po zakończeniu lekcji daje konkretne informacje zwrotne, tzn. co jest w porządku, a nad czym trzeba jeszcze popracować. Poza tym, co jest w ogóle bardzo rzadko spotykane w nauczaniu traktuje kursanta jak osobę dorosłą. Nie ma krytycznych, ośmieszających komentarzy, czy traktowania "z góry".
        Pozdrowienia.
      • Gość: michał_gavroche Re: Poznań-ATUT, Piotr Roszak IP: *.icpnet.pl 05.06.14, 20:26
        Witam,
        Zgadzam się w pełni z opinią powyżej. Również miałem przyjeność być prowadzonym przez Instruktora Piotra Roszaka (Szkoła Nauki Jazdy Piotr Roszak: www.naukajazdy-poznan.eu/ ). Zdałem za pierwszym razem, a dodam, że przed kursem za kierownicą samochodu siedziałem dosłownie raz i z jazdą to wiele wspólnego nie miało:) Piotr ma dwie podstawowe zalety. Po pierwsze, bardzo dobrze uczy, u niego nie ma taryfy ulgowej, ale wszystko odbywa się stopniowo i bez jakiegokolwiek stresu, dobiera raczej trudniejsze trasy, niż łatwiejsze, ostatecznie to, co dostałem na egzaminie było niczym w porównaniu do tego, co jeździłem z Piotrem, miałem wrażenie, jakby egzamin był wstępem do egzaminu:) Po drugie, Piotr jest spoko człowiekiem, atmosfera w trakcie kursu jest bardzo OK, zero nerwówki, można pogadać, spokojnie powiedzieć, co chciałoby się robić, co jeszcze poćwiczyć, gdzie pojechać etc. Tak że każdemu gorąco polecam!!!
    • Gość: :) Re: Gdzie nauczyć się jeździć ? IP: *.echostar.pl 26.10.11, 19:25
      polecam pana Piotra Roszaka z ATUTA. Mozna sie od niego wiele nauczyc. Na pierwszej lekcji myslalam ze sobie nie poradze a tu psikus! okazalo sie ze Pan Piotr potrafil nauczyc mnie jezdzic i zdalam za perwszym razem!!! Jestem zadowolona ze wybralam ten osrodek
    • Gość: Bob Re: Gdzie nauczyć się jeździć ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.11, 19:26
      Szkoda, że inni nie mają takiego podejścia.

      Przede wszystkim powinieneś znaleźć sobie jakieś ustronne miejsce.
      Jedź tam i pokatuj trochę samochód. Ostre przyspieszanie, gwałtowne omijanie przeszkody (nie mówię o betonowym koszu ale np o dużym kartonie :)
      Wyznacz sobie miejsce do zatrzymania i postaraj się jak najbardziej rozpędzić samochód ale tak, żeby ostatecznie zatrzymać się w wybranym wcześniej miejscu.

      Dzięki tego typu ćwiczeniom nabierzesz wprawy przed trudnymi sytuacjami na drodze.
      Przecież wiadomo, że jazda na kursie ma niewiele wspólnego z normalną jazdą.

      ----------------
      Karpacz hotele
    • bimota Re: Gdzie nauczyć się jeździć ? 24.12.11, 23:03
      Wyjedz do Niemiec na jakis tor.
    • sl0n1k Re: Gdzie nauczyć się jeździć ? 27.12.11, 21:28
      Gdzie w Warszawie dobra szkoła jazdy na motorze ?
    • Gość: Necia Re: Gdzie nauczyć się jeździć ? IP: *.static.gprs.plus.pl 03.03.12, 21:45
      Witam. Potwierdzam w 100% Piotr Roszak to profesjonalista. Zdałam prawko za pierwszym razem. Cierpliwy , łagodny i naprawde bardzo dobrze uczy . Polecam.
    • Gość: Kuba Re: Gdzie nauczyć się jeździć ? IP: *.dynamic.chello.pl 08.04.12, 20:10
      Moim zdaniem jak ktoś po 70 godzinach jazd (30+40), pisze takie rzeczy jak Ty, to po prostu nie jest stworzony do jazdy samochodem i nie powinien tego robić. Jak ktoś ma to we krwi to po 10 godzinach spokojnie daje sobie radę. Nie każdy umie pływać, nie każdy umie jeździć na rowerze i nie każdy potrafi się nauczyć w miarę dobrze i bezpiecznie prowadzić samochód, bo po prostu nie ma do tego predyspozycji i tacy ludzie nie powinni dostawać PJ. I to nie jest żadne dyskryminowanie, bo eliminacja takich osób podniesie bezpieczeństwo na naszych drogach, na których ginie ponad 4 tysiące ludzi rocznie! Dla porównania ilość morderstw w Polsce wynosi około 750 rocznie, a mimo to nie ma powszechnego przyzwolenia na złagodzenie obostrzeń w posiadaniu broni.
      • babaqba Re: Gdzie nauczyć się jeździć ? 13.04.12, 09:44
        Cześć Kubuś, widzę że nie odróżniasz zbrodni od wypadków. No cóż, zdarza się. Nie martw się, nie jesteś sam, dużo więcej ofiar edukacji jezuickiej mamy obecnie w kraju.

        Jazda samochodem to umiejętność pochłaniająca tak 10% mocy mózgu. Nie więcej. Małpa sobie z tym poradzi. Potrzebny jest trening i tyle. Tak samo jak z pływaniem czy jazdą na rowerze. Samochód jest praktycznie dla każdego.

        Wiem, że w Polsce dla wielu prawo jazdy jest najważniejszym osiągnięciem w życiu, więc demonizują tę umiejętność. Nie dajcie się nabrać. Więcej treningu i będzie dobrze. Jazda samochodem to nic specjalnego.
    • rolnikk1991 Re: Gdzie nauczyć się jeździć ? 08.04.12, 20:40
      Ja osobiście polecam do przeczytania poradnik ze strony poradnikkierowcy.cba.pl
      Wiele rzeczy wytłumaczonych lepiej tu jest, niż przez mojego instruktora, ale zdałem.
    • Gość: Waclaw Re: Gdzie nauczyć się jeździć ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.12, 22:42
      Jeśli w ciągu tych 70 godzin nie zauważyłeś zasad ruchu - proszę oddaj to prawo jazdy i nie obrażaj środowiska szkoleniowców.
    • jolussiaa Re: Gdzie nauczyć się jeździć ? 01.03.21, 18:04
      W Krakowie dobrze przygotowują do jazdy samochodem w Oesie. Robiłam u nich kurs na kat B i kat A. Instruktorzy na poziomie z pasją uczą i mają odpowiednie podejście. No i mają dobre efekty. Przynajmniej w moim przypadku zarówno na kat A jak i na B zdałam za pierwszym razem
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka