Gość: Eunika
IP: *.adsl.inetia.pl
03.12.13, 22:14
Witam! Po nie zdaniu kilku egzaminów i roku przerwy postanowiłam dobrać jazdy doszkalające w OSK Lider we Wrocławiu (poleciły mi go 2 znajome). I nie żałuję tej decyzji! Zdałam od razu. Zrobiłam sobie tę przerwę, żeby ochłonąć po tych negatywnych emocjach i móc podejść do tego z czystym umysłem i nowym lepszym nastawieniem.
Myślę, że jednym z najważniejszych aspektów jest znalezienie naprawdę genialnego instruktora, który dokładnie i cierpliwie tłumaczy oraz jest zaangażowany.
Po tej rocznej przerwie dokupiłam 17 godzin doszkalających, wiem, że to sporo, ale postanowiłam, że pójdę na egzamin, gdy naprawdę będę się pewnie czuła. Świetne było to, że instruktor był cierpliwy, opanowany i nigdy na mnie nie krzyczał, umiał mnie pochwalić, gdy coś świetnie wyszło, ale też wykazać, co robię źle.