Gość: gienius_ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 21:46 Czy jeżeli jestem na zakręcie i jest linia ciągła i jedzie przedemną rower 8 km/h to moge go wyprzdzić (na egzaminie!!!). I przejade po ciągłej! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Dyrektor_samochodu Re: linia ciągła IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.01.05, 22:28 mozesz ale niekoniecznie musisz zdac :-) egzaminatorzy maja to do siebie ze sa uczuleni na najezdzanie na linie ciagla. a gdzie ci sie spieszy tak na tym egzaminie, ze na zakrecie musisz wyprzedzac? na objad sie nie chcesz spoznic? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qq Re: linia ciągła IP: 193.111.144.* 07.01.05, 10:59 :) to może być koniec egzaminu :) Odpowiedz Link Zgłoś
mahaluu Re: linia ciągła 07.01.05, 21:55 nie radzę, na egazaminie lepiej być przepoprawnym! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: muczos Re: linia ciągła IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.01.05, 12:35 jesli podczas wyprzedzania wyjedziesz poz linie ciagla no no w tym momencie moze sie skonczyc Twoj egzamin ale przeciez rower trzeba wyprzedzic i nie widze problemu zeby to zrobic na tym samym pasie ruchu po ktorym sie poruszamy !!! tylko nalezy to wyprzedzanie zasygnalizowac wiec jaknajbardziej wyprzedzamy !! mowe Ci troche siena tym znam ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
mess220 Re: linia ciągła 08.01.05, 13:31 Wtrace sie do rozmowy: >>ale przeciez rower trzeba wyprzedzic No i tu sie mylisz. NIE TRZEBA NIKOGO WYPRZEDZAC. No ale jesli sie zmiescisz na swoim pasie i przy wyprzedzaniu zachowasz przepisowa odleglosc od rowerzysty (1m) to nie ma problemu. W innym wypadku tak jak wspominali przedmowcy bedzie to koniec egzaminu :-> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misio Re: linia ciągła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.05, 15:45 A jeżeli się zmiaszczę 1m obok roweru i nie przetne pasa to wyprzedzając rower musze dawać kierunkowskaz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: muczos Re: linia ciągła IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.01.05, 16:10 pewnie ze musisz wlaczac kierunkowskaz a ten 1 metr to bzdura musisz zachowac bezpieczna odleglosc gdzie tak jest napisane ze 1 metr ?? ciekawy jestem chyba jakies nowe przepisy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: muczos Re: linia ciągła IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.01.05, 16:15 a jadnak pomyłka jest conajmniej 1 metr sorry :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iki Re: linia ciągła IP: *.visp.energis.pl 08.01.05, 16:37 tak - zgodnie z kodeksem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: muerte Re: linia ciągła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.05, 17:21 Nie! Zgodnie z kodeksem nie musimy. W kodeksie nie jest napisane, że manewr wyprzedzania trzeba sygnalizować kierunkowskazem. Tak więc jeżeli wyprzedzamy pojazd i zachowujemy 1m i nie przecinamy pasa to kierunkowskaz niepotrzebny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arti Re: linia ciągła IP: *.bloknet.org / *.org 08.01.05, 17:56 No wreszcie, Muerte dobrze zauważył że wcale manewr wyprzedzania nie musi być sygnalizowany. Natomiast napewno musi być sygnalizowany manewr zmiany pasa ruchu. Tak więc, jeśli podczas wyprzedzania pojazdu jednośladowego, nie zmieniamy pasa ruchu, to nie ma obowiązku sygnalizowania. Odstęp conajmniej 1 metr od pojazdu jednośladowego, podczas wyprzedzania, musi być zachowany. Jeżeli uda się wyprzedzić taki pojazd bez zmiany pasa, tzn. bez najeżdżania na linię ciągłą, to spokojnie możesz wyprzedać bez żadnych konsekwencji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: muerte Re: linia ciągła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.05, 19:12 Cieszę się Arti, że doceniasz moją spostrzegawczość, może jednak posiadam pewną wiedzę na temat ruchu drogowego. Pozdrawiam gienius_ :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arti Re: linia ciągła IP: *.bloknet.org / *.org 08.01.05, 20:18 Ja też się cieszę, że nie ograniczasz się tylko do tego co ktoś Ci powie, ale sam "badasz" kodeks drogowy. Tak trzymaj, to najlepsza droga do pełnego zrozumienia przepisów. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mess220 Re: linia ciągła 08.01.05, 17:56 No fakt. W kodeksie nie jest nic wspomniane na temat kierunkowskazu. Ale jesli sie go uzyje to nie wierze zeby egzaminator nas udupil. Nikomu tym kierunkiem nie zaszkodzimy, a mozemy tylko pomoc (np samochodom jadacym za nami i nie widzacym ww. rowerzysty). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gb Re: linia ciągła IP: *.homelinux.org 09.01.05, 15:19 w kodeksie jest zapis - conajmniej 1m od pojazdów jednosladowych i kolumn pieszych przy wyprzedzaniu. Co do sygnalizowania kierunkowskazem - nalezy sygnalizowac kazda zmiane polozenia pojazdu w stosunku do pierwotnie zajmowanej pozycji - a wiec nie wzane to jest czy przejezdzamy linie czy nie NALEZY SYGNALIZOWAC Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gienius_ Re: linia ciągła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 15:57 Tak kolego ale ty to chyba źle zinterpretowałeś. Jazda jednym pasem z ruchami do jego prawej lub lewej lini nie jest zmianą położenia zamochodu. Przecież jak omijasz dołek nie zmieniając pasa to prawie to samo, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lucek Re: linia ciągła IP: *.bloknet.org / *.org 09.01.05, 22:34 Musze stwierdzic ze racje ma tylko GB!!!!! KAzda zmiana kierunku jazdy i pasa ruchu musi byc sygnalizowana! Genius a jak omijasz dolki to nie jest zmiana kierunku jazdy?? narysuj sobie strzalke na kartce na wprost a potem lekko w lewo lub w prawo i zastanow sie co mowisz! NAwet omijanie dolkow jest zmiana kierunku jazdy!!! A ze kierowcy tego nie sygnalizuja to notabene jest ich sprawa!ZAPIS: nalezy sygnalizowac kazda zmiane polozenia pojazdu w stosunku do pierwotnie zajmowanej pozycji - a wiec nie wzane to jest czy przejezdzamy linie czy nie! Muerte masz racje ze jezeli chodzi o wyprzedzanie nie jest nic napisane o kierunkowskazem, ale jest to zmiana kierunku jazdy i juz w kodeksie jest zapis o wlaczaniu kierunku. Wiec mowisz nie prawde! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gienius_ Re: linia ciągła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 23:52 A jak jedziesz łukiem to też dajesz kierunkowskaz? Nawet na bardzo mocnym łuku zmieniasz kierunek bardziej niż gdybyś ominął zdechłą wiewiórkę nie zmieniając pasa. Pomyśl. Poprostu nie rozumiecie pojęcia zmiana położenia samochodu. BTW: gienius_ i muerte to te same osoby:) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lucek Re: linia ciągła IP: *.bloknet.org / *.org 10.01.05, 09:40 spytaj sie egzaminatora albo jakiegos dobrego wykladowcy! zle to interpretujesz albo sie w ogole na tym nie znasz! Nie bede sie z Toba klocil bo i tak wiem ze mowisz zle!Nie wlaczaj kierunowskazu a napewno oblejesz,albo ktos komu tak doradziles!Najpierw poczytaj sobie co to jest zmiana kierunku jazdy a potem mozemy polemizowac tutaj! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gienius_ Re: linia ciągła IP: *.piaseczno.pl / 193.29.207.* 10.01.05, 09:51 zastanóws sie co gadasz. O zmianie położenia samochodu. <<Nie bede sie z Toba klocil bo i tak wiem ze > mowisz zle!>> Skąd możesz to wiedzieć jeśli jesteś w błędzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lucek Re: linia ciągła IP: *.bloknet.org / *.org 10.01.05, 10:28 Boze swiety, tlumaczysz sie jakimis lukami i wiewiorkami! Poczytaj sobie, ze zmiana kierunku jazdy to taka ktora nie jest wymuszona przez droge! A bedziesz wiedzial dlaczego na lukach sie nie wlacza kierunku... a przy wyprzedzaniu rowerzysty tak! To wszystko w tym temacie!Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gienius_ Re: linia ciągła IP: *.piaseczno.pl / 193.29.207.* 10.01.05, 11:08 Gadaj z dupą to cie osra. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lucek Re: linia ciągła IP: *.bloknet.org / *.org 10.01.05, 11:24 Sam sie osraj gosciu, nie umiesz sie przyznac do bledu i jeszcze smiesz mnie obrazac?Widac jaki z Ciebie czlowiek, choc inteligenty czlowiek sie tak nie zachowuje!Najpierw sie naucz przepisow i poprawnie je interpretuj a potem mozesz dopiero ze mna dyskutowac!Po pytaniach ktore tutaj zadajesz to stwierdzam ze jesres jakims gwoniarzem ktory nic nie potrafi!Po drugie zawsze sie sygnalizuje zmiane kierunku jazdy bo robimy to po to, żeby jadący za nami, z przeciwka i z boku zrozumieli, co mamy zamiar zrobić. Należy wyraźnie i zawczasu sygnalizować zamiar zmiany kierunku jazdy, czyli wlaczac ZAWSZE gdy zmieniamy kierunek jazdy: skręcamy, wyprzedzamy rower, omijamy stojący częściowo na jezdni pojazd itp. (sygnalizowanie nie jest konieczne tylko w 1 przypadku, mianowicie gdy jedziemy, jak droga prowadzi, czyli droga skręca, i nie można jechac inaczej tzn. nie ma skrzyzowania z inną). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gienius_ Re: linia ciągła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 18:47 Twierdzisz tak i nikt Cie nie przekona. Nia ma takiego bata. A teraz jak Ci powiem, że mój instruktor na wykłądach mówił, że kierunkowskazu w czasie wyprzedzania i niezmieniania pasu się nie używa to na pewno stwierdzisz, że mój instruktor mówi, źle. Nie przyjmujesz nawet do wiadomości, że mogą w kodeksie istnieć niejasności, któe przez różne szkoły są inaczej interpretowane. Tylko co Ciebie mogłoby przekonać. Pewnie tylko nowy kodeks drogowy, który byłby wydany specjalnie po to aby Ci udowodnić, że możesz nie mieć racji. Pomyśl... to, że myśli tak Twój tata to nie znaczy, ze ty też tak musisz. PS. Jak bym napisał inne powiedzenie np. "nie ma co rzucać pereł między wieprze" to być pewnie pomyślał, że Cię nazwałem świnią, co? // bez dalszego komentarza:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lucek Re: linia ciągła IP: *.bloknet.org / *.org 10.01.05, 21:50 Posluchaj szczeniaku! Smiesz twierdzic ze Komisja egzaminacyjna na instruktorow z Bydgoszczy nie umie interpretowac przepisow? Tak sie akurat sklada ze mialem na egzaminie "Zmiane kierunku jazdy i pasa ruchu" i dokladnie o to samo mnie pytali o co Ty tutaj! Powiedzialem im doslownie to samo co tutaj pisze i zdalem! Wiec jak juz mowilem, zdobadz jakies kwalifikacje a potem mozemy porozmawiac,bo nasluchales sie jakis bzdur i probujesz jakies wywody tutaj opisywac!Wiesz ile znam szkol gdzie instruktorzy zle wykladaja? Mnostwo! Kodeks jasno to okresla wiec koncze ten bezsensowny temat bo nie rozmawiam z przyszlymi kandydatami na kierowcow ktorzy cos tam lizneli i tutaj unosza nos! A co ma do tego moj tata? nie rozumiem? Tutaj ja sie wypowiadam a nie on! Przyjdz z kodeksem do mnie to Ci udowodnie ze nie masz racjo a wtedy dopiero mozesz sie madrzyc! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lucek Re: linia ciągła IP: *.bloknet.org / *.org 10.01.05, 21:58 Ja mowie jak to jest w przepisach i jak to jest odbierane w WORDZIE. A co mowia w OSK mnie nie interesuje. Mysl dalej tak jak chcesz, ja wiem swoje i bede przy Tym przystawac! JAk masz niedlugo egzamin to spytaj sie egzaminatora jak on to rozpatruje a potem napisz mi tutaj i zwroc mi honor!JAk bedzie inaczej (a dam reke uciac ze nie) to ja Ci zwroce honor! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gienius_ Re: linia ciągła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 22:31 Za szybko się denerwujesz. Nie wiem dlaczego temat ciągłej lini tak na Ciebie wpływa ale może to byc skutkiem jakichś tragicznych doświadczeń z dzieciństwa. Trzeba umieć nie dać się wyprowadzić z równowagi bo to tez może zaświadczyć o zdaniu / oblaniu egzaminu. Pozatym nie wierze żebyś mi uwierzył jeśli ci powiem po egzaminie, że egzaminator nie kazał włączać kierunkowskazu. Powiesz, że ściemniam bo będziesz się bał o rękę. PS. A jeśli nie wiesz o co chodzi z tatą to znaczy, że jesteś niekumaty:) Tylko się nie denerwuj! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lucek Re: linia ciągła IP: *.bloknet.org / *.org 10.01.05, 22:41 Czekam na informacje o ile sie go o to zapytasz! A ciekawe co Twoj tata na to?Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wesoła Re: linia ciągła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 22:53 Brawo Lucek, masz rację w tym co mówisz. Genius nie zdał jeszcze egzaminu ale za to wie wszystko najlepiej:):):):). Jego instruktor chyba był najlepszy. Genius a jak ci odpowiedzieli na innych forach, bo chyba tam też cie widziałam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: genius_ Re: linia ciągła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 00:39 Heh! Skupmy się na tym co Ty twierdizsz. Mamy szeroki pas 4m z linią ciągłą i rowerem jadącym przed nami. Pytanie: włączać kierunkowskaz przy wyprzedzaniu czy nie? O przekraczaniu linii nie ma mowy! więc pozostaje sprawa kierunku. # Według Ciebie: tak, według mnie: nie. # Ty twierdzisz, że tak, bo zmieniam kierunek jazdy (ponieważ zmienia się położenie samochodu w stosunku do pierwotnego położenia) Ja twierdzę, że nie nie ponieważ nie zmienia się kierunek. Teraz należy zrozumiec pojęcie zmiany kierunku ale na podstawie kodeksu. Bo na podstawie praw fizyki (wektory itd) to kierunek samochodu po zawróceniu się nie zmienia lecz zmienia się zwrot. A więc: Art.22. pkt.5 mówi, że: "Kierujący pojazdem jest obowiązany zawczasu i wyraźnie sygnalizować zamiar zmiany kierunku jazdy lub pasa ruchu oraz zaprzestać sygnalizowania niezwłocznie po wykonaniu manewru." Wniosek: Zmianie kierunku ruchu ZAWSZE towarzyszy kierunkowskaz. A według Ciebie zmiana położenia samochodu w stosunku do pierwotnego jego położenia jest zmianą kierunku i należy ją sygnalizować. OK! #Jeżeli jedziemy po łuku np. to nie musimy dawać kierunkowsazu. Wniosek: nawet tak wyraźna zmiana położenia samochodu w stosunku do jego pierwotnej pozycji nie jest zmiana kierunku a tym bardziej ominięcie dołka czy wyprzedzenie rowerzysty na szeeeeeerokim pasie ponieważ nie trzeba tego sygnalizować. # Jeżeli pas jezdni zakręca o nawet 90 stopni a nie ma fizycznej możliwości skręcenia gdzie indziej (wyobraź sobie jezdnię na wodzie np.) to nie trzeba włączać kierunkowskazu. Wniosek: nawet tak wyraźna zmiana położenia samochodu w stosunku do jego pierwotnej pozycji jak skręt o 90 stopni nie jest zmianą kierunku a tym bardziej ominięcie dołka czy wyprzedzenie rowerzysty na szeeeeeerokim pasie ponieważ nie trzeba tego sygnalizować. Kierunkowskazu trzeba używać tylko przy przecinaniu pasa lub zmianie kierunku jazdy. Niestety źle zinterpretowałes zmianę kierunku. Oczywiście nie przyznasz mi racji. Nie chodzi mi o to żebyś się przyznawał do błędu bo także nie sądzę żebyś go popełniał. Jak widzisz używałem zwrotów "trzeba", "nie trzeba". To że czegoś nie trzeba nie znaczy że nie można. Sam uważam, że MOŻNA dać kierunkowskaz wyprzedzając rower na szerokim pasie nawet nie przekraczając lini bo to jest bezpieczniejsze dla innych i w ogóle. Ale jeśli ta linia będzie przerywana. bo jak na nią wjazde to będzie uzasadnienie że przeciąłem pas (kierunku w czasie wyprzedzania się nie zmienia, przecież zmiana pasa nie powoduje zmiany kierunku. Te dwie rzeczy są rozdzielone i inaczej opisywane w kodeksie). Mi jednak chodzi o linię CIĄGŁĄ. I teraz dajmy na to egzaminator widzi że włączyłęm kierunkowskaz podjżdżając do lini ciągłej. Może (choć nie musi) pomyśleć sobie, że skoro daje "kierunek" to chcę przeciąc pas (przecież przy wyprzedzaniu się nie zmienia kierunku jazdy). I już ma wątpliwości czy aby jestem dobrym kandydatem na kierowcę i będzie do mnie negatywnie nastawiony. Pozatym zamiast wyzywać mnie od gó..arzy popacz na wypowiedzi innych. Są tacy którzy się zgadzają ze mną i to naprawdę nie znaczy, że są niemądrzy:). Przemyśl to, ale w taki sposób żeby dojść do jakiegoś wniosku a nie pisz odrazu czegokolwiek byleby tylko było przeciwne moim wypowiedziom. Pozdrawiam. PS. Do "wesołej" Wcale nie twierdzę, że wiem wszystko najlepiej ale staram się dociekać i porównywać zdania innych ze zdaniami mojego instruktora i wykładowcy. Na prawdę zanim się kogoś oceni najpierw trzeba go poznać. Skąd wiesz czy nie robie podpuchy i nie jestem np. egzaminatorem. To oczywiście nie prawda ale nie widzisz mnie i nie wiesz więc radzę zastanowić się zanimim się powie coś niemądrego:). Odpowiedz Link Zgłoś