maitri
18.01.05, 11:02
na co patrzycie jadac w przód po łuku?przejechanie nie stanowilo dla mnie
nigdy problemu raczej zatrzymanie sie zeby zderzak byl w dobrej odleglosci od
linii-na kursie uczyli mnie patrzec na tyczke-jak byla w polowie wycieraczki
to autko stop i zawsze bylo ok.Tyle ze jak poszlam na egzamin to tyczki byly
krotsze i w dodatku w paski wiec zglupialam-najpierw zatrzymalam sie za
daleko teraz za blisko.Mam mozliwosc pojedzenia na placu przed kolejnym
egzaminem ale chce zmienic sposob-tzn nie patrzec na tyczki,piszcie jak wy to
robicie.