hamowanie awaryjne

IP: *.awf.edu.pl 29.08.05, 13:45
Za miesiąc podchodze do egzaminu (Wawa, Bemowo)i mam pytanie a propos jazdy
po mieście -
czy obowiązkowo jest hamowanie awaryjne?
O co chodzi?
Pierwszy raz o tym słysze ( a właściwie czytam na forum...)
Pozdro
    • Gość: aniutka Re: hamowanie awaryjne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.05, 13:59
      od maja 2004r. obowiazkowy element na kursie prawa jazdy i egzaminie.
    • justyszda Re: hamowanie awaryjne 29.08.05, 14:21
      > czy obowiązkowo jest hamowanie awaryjne?
      > O co chodzi?

      Ja zdawałam ponad rok temu i już wtedy było obowiązkowe... Chodzi o to, że w
      czasie jazdy na mieście, w pewnym (na pewno najmniej oczekiwanym momencie)
      egzaminator powie, albo wrzaśnie :O) "HAMUJ". No i powinnaś zahamować.
      Oczywiście on popatrzy, czy nie stworzy to niebezpieczeństwa, tzn. czy za Wami
      nie jedzie samochód, ale i Ty musisz odpowiednio zareagować. Może Ci zgasnąć
      silnik, ale lepiej, jeśli zdążysz nacisnąć róznież sprzęgło. Ogólnie chodzi w
      tym hamowaniu o szybkość reakcji.
      • Gość: ?? Re: hamowanie awaryjne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.05, 14:29
        ja np jak zdawałam to zasady były takie: egzaminator na poczatku egzaminu mówi
        na jaki post masz zrobic hamowanie tj.np stój hamuj itp i trzeba jechac na
        conajmniej 3 biegu zeby tak powiedział i jak bedzie mniej ruchu to moze sie tak
        zdazyc!!ponadto ja musiałam sie zatrzymac bez pisków i auto nie mogło zgasnac!!
        powodzenia
    • Gość: mija Re: hamowanie awaryjne IP: *.76.classcom.pl 31.08.05, 23:46
      a mnie o hamowaniu uprzedzil na poczatku, ale w koncu tego nie robilam (moze dlatego ze zdawalam w malej sniezycy;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja