ola20022 22.10.05, 12:44 Czy ktoś może mi podac sposób na pokonanie tego nieszczęsnego łuku przodem, póki co wcale mi on nie wychodzi i już mnie to denerwuje, poniewaz pozostałe manewry które robiłam do tej pory ida mi całkiem nieźle Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
emusia Re: ŁUK-przodem 22.10.05, 17:45 jak juz jesteś na zakręcie to nie skręcaj od razu jak jesteś przy prawym pachołku tylko poczekaj jeszcze krótki moment i dopiero skręcaj. a zatrzymaj się gdy prawy pachołek będziesz miała w połowie prawej wycieraczki. i pamiętaj, że jak już skręcisz postraj się od razu wyprostować koła, żeby rpzy cofaniu samochód nie zaczepił o pachołki. i chyba tyle. noi jedź wolno, nikt nie lata za tobą ze stoperem :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bonita Re: ŁUK-przodem IP: 82.160.104.* 22.10.05, 19:48 U mnie była jedna zasada: przy wjeździe trzymać się bardziej lewej strony, natomiast przy wyjeździe - prawej i kontrola w prawym lusterku. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lenka Re: ŁUK-przodem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.05, 14:01 ja miałam taką zasadę że zawsze starałam się wjeżdzać jak najbardziej prosto i równo się dało i zatrzymywać się na wyprostowanych kołach - wtedy wyjazd był o niebo łatwiejszy niż np przy wyjezdzie męczyc się i prostować koła uważać na linie itd.... i jeszcze jedno zawsze przy wjeżdzie przodem jak samochód już wchodził w łuk starałam się jechać bardzo bardzo powoli - i to mi ułatwiało pózniejsze ustawienie się do wyjazdu tyłem ... Odpowiedz Link Zgłoś