tullia.blair
13.05.06, 19:33
A jednak udało się!
Zdawałam rano na Powstańców i mimo potwornego stresu i trzęsących się rąk
udało mi się pokonać łuk i całą resztę.
Fantastyczne uczucie!
Dziękuję wszystkim osobom, które mnie duchowo wspierały i trzymały kciuki!
Podziałało! ;-)
t.b.