Dodaj do ulubionych

Anmanika!!!????

17.04.08, 12:22
Czy mogłabys napisac coś wiecej o Waszym problemie dotyczącym
sikania kota?Piszesz,że konsultowałas sie z
behawiorzystka,please,napisz coś wiecej,a najlepiej wszystkosmile
Ja mam kota Leona,kastrat,5 lat."OD zawsze"sika na
podłogę,przewaznie w nocy,kupa też na podłodze,chyba,że dopilnuje i
jest wszystko,gdzie trzeba.Nie muszę pisac chyba o stanie moich
paneli...Po wielu perturbacjach ,leczeniu kota "na
wszystko"natrafiłam na pewną panią dr,przypisała mu psychotropy
i ...to działa!Ale niepokoi mnie np to,że jak mu odstawiam leki,znów
to samo.Podaję mu już prawie 10 mies.,co drugi dzien dostaje.No i
dośc istotna rzecz:kot kupiony z pseudohodowli,jak sie potem
dowiedziałam,warunki panujące tam-fatalne.Koleżanka -też nie mając
bladego pojecia ,co tam sie dzieje,tez kupiłą kota od faceta.Dopiero
potem poszła do ich domu z kolegą,opowiedziałą ,co tam sie dzieje:
(TOZ wiele razy był zawiadamiany.I nic.Ci ludzie to biedota,żyją z
tego,że rozmnażają koty i je sprzedają po miescie....Sądze,że m ój
Leoś ma coś z psyche po tym,co tam przeżył....
Czekam na wieści.Dziekismile))
Obserwuj wątek
    • anmanika Re: Anmanika!!!???? 17.04.08, 13:00
      No nie wiem co mam napisac. Mój kocur kupy robił po całym
      mieszkaniu, czasami ale rzadko połączone z sikami. Problem nasilał
      się, kot zaczął załatwiac się na łóżku, na kanapie.
      Zrobione zostały badania kału które nie wykazały anomalii. Kot nie
      dał się zbadac bo jest strasznie strachliwy.
      Pani weterynarz zaleciła lek przeciwlękowy. Brał ponad miesiąc bez
      widocznych rezultatów.
      Zalecone było też:
      dodatkowe kuwety porozstawiane w pokoju i kuchni,
      ograniczanie przestrzeni gdy mnie nie było w domu,
      zmiana żwirku na jak najbardziej drobny (bo może czuje niewygodę
      podczas załatwiania się),
      stosowanie feliway,
      zabawa z drugą kotką w obecnosci strachulca,
      wysiew trawy
      jak nawięcej głaskania,
      folia na kanapie i fotelach,
      wszystko stosowałam, nie wiem co pomogło ale kot się zmienił. Nie
      jest już tak panicznie wszystkiego się bojący. Zaczął się nawet
      bawic piórkiem, co mu się NIGDY nie zdarzalo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka