Dodaj do ulubionych

Twój sposób na stres.

IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 26.06.06, 06:45
Napisz jak radzisz sobie ze stresem przed egzaminem ? Napisz, a inni
skorzystają. Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • Gość: Aśka Re: Twój sposób na stres. IP: *.lerkins.com / 195.46.43.* 26.06.06, 09:31
      Na 10 dni przed egzaminem piłam melisę. I mocno wierzyłam ,że nie mogę poddać
      sie stresowi. Na egzamin poszła ze mną moja mama może to śmieszne ale jest
      świetna w radzeniu sobie ze stresem. Na wywołanie mojego nazwiska czekałam 2,5
      godziny. Cały czas ze mną rozmawiała, żartowała odwróciła moją uwagę od tego
      co mnie czekało. Gdy wywołali moje nazwisko byłam tak rozluźniona, że manewry i
      wyjazd na miasto potraktowałam jak zwykły kurs zdałam.
      • pontus_euxinus Re: Twój sposób na stres. 27.06.06, 22:45
        Gość portalu: Aśka napisał(a):

        > Na 10 dni przed egzaminem piłam melisę. I mocno wierzyłam ,że nie mogę poddać
        > sie stresowi. Na egzamin poszła ze mną moja mama może to śmieszne ale jest
        > świetna w radzeniu sobie ze stresem. Na wywołanie mojego nazwiska czekałam
        2,5
        > godziny. Cały czas ze mną rozmawiała, żartowała odwróciła moją uwagę od tego
        > co mnie czekało. Gdy wywołali moje nazwisko byłam tak rozluźniona, że manewry
        > wyjazd na miasto potraktowałam jak zwykły kurs zdałam.

        opis jak zapis ostatniej woli przed wyrokiem smierci:)

        Niestyty, sami jestescie sobie winni:) Sami Kursanci nakrecacie sie przed i na
        egzaminie i przynajmniej 3/4 egz. jest negatywnych wlasnie przez stres. A po
        co? to dokladnie taka sam jazda jak w czasie nauki, tylko zamiast inst. jest
        egzam. :)
        • Gość: Phil Re: Twój sposób na stres. IP: 199.67.203.* 28.06.06, 09:11
          Każdy egzamin ma to do siebie, że generuje stres i jest to naturalna reakcja
          organizmu. Jeśli przygotowujesz się do egzaminu kilka tygodni/miesięcy,
          wywalasz na to kupę kasy to nie jest niczym dziwnym, że chcesz zdać i się
          denerwujesz. I nie mów, że kursanci sami są sobie winni.
          • pontus_euxinus Re: Twój sposób na stres. 28.06.06, 09:49
            Gość portalu: Phil napisał(a):

            > I nie mów, że kursanci sami są sobie winni.

            sa! wystarczy posluchac ich teorii w poczekalni tuz przed egzaminem:)
    • dzagaa20 Re: Twój sposób na stres. 27.06.06, 17:50
      ja tam lubie się stresować, bo z autopsji wiem, że podczas każdego egzaminu
      stres mnie mobilizuje a nie rozprasza :) nic tylko sie stresowac :)

      ps. ile ludzi tyle sposobów :) mozna czekoladka lub machaniem nozkami siedzac na
      parapecie... ponoc krew splywa do nog i razem z nia newry odplywaja

      pzdr
    • Gość: finka Re: Twój sposób na stres. IP: 212.244.78.* 27.06.06, 23:01
      no jak ktos ma dobry sposob to mu zazdroszcze...ja dwa razy oblalam i mysle ze
      dwa razy zawinil stres z nerwow bylam bardzo rozkojarzona. a stres zwiekszal
      sie jeszcze bardziej
      a)podczas pierwszego egzaminu - debiutancki (dobrze ze choc egz byl wtedy w
      miare mily)
      b)podczas drugiego - egzaminator zrzedzil okrutnie - to nie pomaga!
      c) podczas obu - mam nazwisko na w i za kazdym razem jezdzilam ostatnia. Kiedy
      wsiada sie do samochodu, czlowiek jest zmeczony trzygodzinnym czekaniem, a
      jeszcze widzi ze z jego grupy zdala na razie tylko jedna osoba...
      • Gość: juzek Re: Twój sposób na stres. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.06, 10:44
        A nie jest przypadkiem tak, ze oni tam to losuja, a nie w kolejnosci alfabetycznej? Bo np. moj kolega na W czekal z 10 min, a ja na I ponad 2h. To tez zalezy od ilosci ludzi, w godzinach rannych znacznie lepiej to idzie.
        • Gość: finka Re: Twój sposób na stres. IP: 212.244.78.* 28.06.06, 13:16
          to chyba zalezy w jakim miescie. ja dwa razy zdawalam we wroclawiu i bylo
          alfabetycznie niestety.
        • Gość: finka Re: Twój sposób na stres. IP: 212.244.78.* 28.06.06, 13:17
          od godzin tez raczej nie zalezy zdawalam o 12.30 i o 8.00 i bylo alfabetycznie.
          • Gość: dzagaa20 Re: Twój sposób na stres. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.06, 15:11
            w kek na pewno losują.... podobno komputer losuje kursanta i egzaminatora mu
            przydzielonego :) Chociaz u mnie nie pomogło i tak - jak pech to pech - ja
            jestem na Z. i czekalam 3 godziny ;)
            • Gość: Yogi Re: Twój sposób na stres. IP: *.icpnet.pl 30.06.06, 20:44
              mial byc sposob na stres a jest licytacja ile godzin sie czeka i czy wg
              alfabetu czy losowo.CZYTAJCIE TYTULY WATKU
              • Gość: Edec Re: Twój sposób na stres. IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 30.06.06, 22:40
                Widocznie takiego nie ma. Trudno. Kiedyś będzie na to tabletka, tak jak wiagra
                na inne problemy. Pozdrawiam.
    • Gość: adi Re: Twój sposób na stres. IP: *.asta-net.com.pl 01.07.06, 10:57
      z samego rana dziewczyna + łóżko i stres jak ręką odjął:)
      mi pomogło i zdałem:)
    • Gość: Yoj Re: Twój sposób na stres. IP: *.telpol.net.pl 04.07.06, 15:45
      Niestety tak się zestresowałam, że nie zredukowałam biegu przed zakrętem i
      wjechałam na czerwonym świetle. Egzaminator truł mi od początku. Katastrofa
      myślałam,ż e zapadnę sie pod ziemię
      • Gość: Yogi Re: Twój sposób na stres. IP: *.icpnet.pl 07.07.06, 21:33
        Ja zdalam za 2 podejsciem, ale ani na pierwszym ani na drugim egzaminie nie
        bylam jakos szczegolnie zdenerwowana. w przeddzien egzaminu i w dniu egzaminu
        zaraz po wstaniu(egzaminy mialam rano) wzielam persen oraz w jeden i drugi
        dzien zjadalam po tablicce czekolady. wszyscy tupali nozkami ze stresu a bylam
        skoncentrowana. za drugim razem wyczytano mnie jako pierwsza co bylo dobre,bo
        nie musialam sluchac nic nie wnoszacych opowiesci innych zdajacych.Nozka na
        sprzegle nawet nie zadrzala i teraz czekam juz na upragniony plastik:)
    • Gość: milord Re: Twój sposób na stres. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.06, 08:59
      Ja nic nie bralem, jakos specjalnego stresu nie odczuwalem. Jedynie w poczatkowej fazie egzamninu noga mi bardzo na sprzegle latala, ale z czasem juz jechalem tak jakbym jechal z instruktorem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka