Dodaj do ulubionych

Wrocław - Egzaminatorzy

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.07.06, 19:04
Witam!!
Możecie podzielić sie uwagami na temat egzaminatorów?? Który jest ok, a który
niestety nie.

I. Szymanski - mimo, iż nie zdałem miło go wspominam. Potrafi niestresowo
przeprowadzić egzamin.

H. Brzezinska - własnie dzisiaj miałem z nią egzamin i niestety poległem.
Straszna. Wszystkiego się czepia. Wprowadza bardzo nerwową atmosfere. Na placu
"zbyt wolna jazda" to dla niej juz "brak płynnej jazdy"...

Jak możecie podzielcie się ze "swoimi" spostrzeżeniami :)
Obserwuj wątek
    • Gość: avocadogirl Re: Wrocław - Egzaminatorzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.06, 11:37
      hmmm ja jak narazie tylko jeden egzamin miałam i to w dodatku oblany, no cóż.
      hehe 18 lipca nastepny czyli za pare dni. a wiec tak: egzamin miałam z takim
      młodym goście ze śmiesznym nochalem eeheh. mail na nazwisko efanowicz czy jakos
      tak nie pamietam a co do tej baby to wlasnie jak stalam na placu to każdy mówił
      że jest okropna i w ogole mało kto u niej zdaje. zobaczymy kogo tym razem mi
      przydzielą. :D
      • jola_wroc Re: Wrocław - Egzaminatorzy 14.07.06, 12:00
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=154&w=27665059&a=27738346
        • Gość: :) Re: Wrocław - Egzaminatorzy IP: *.workservice.local / *.wroclaw.dialog.net.pl 14.07.06, 14:13
          Ja tez zdawalam u pani Brzezińskiej oblane za nie tyle brak plynnej jazdy co
          stwierdzila ze zatrzymalam sie na łuku jak juz konczylam manewr.
          A pierwszy raz zdawalam u pana który się nazywal Wróbel, oblał mnie bo
          musial ;) ewidentny błąd no ale poza tym był uprzejmy miły itd.
          • Gość: rikitiki Re: Wrocław - Egzaminatorzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.06, 15:50
            tez miałam pzryjemnośc z panem Efinowiczem, oblał mnie, był nawet spoko,
            polecenia dawał jasne, nie czepiał się na placu, na mieście niestety zaczoł...
            ale tak naprawde miły stał sie jak mnie oblał i zamianiliśmy sie miejscam,
            wtedy to był do "rany przyłóz";), pozatym było jeszcze 3 egzaminatorów,
            włacznie z tym ostatnim (którego pozdrawiam)ale nazwisk nie pamietam;) dobrze
            ze już nie bede mieć wieej doczynienia z egzaminatorami WORD, oby...;)
            • Gość: avocadogirl Re: Wrocław - Egzaminatorzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.06, 18:21
              dokładnie jak opisujesz! na placu uszedł, póżniej miasto bardziej targiczne
              było. i dokładnie tak jak opisałaś. po oblaniu mnie pięknie mi wszytko
              wytłumaczył i stał się nagle bardzo miły. achhh nie chce
    • Gość: elcia Re: Wrocław - Egzaminatorzy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.07.06, 16:30
      Ja miałam do czynienia z Wróblem i z Mostowiakiem. Obaj przesympatyczni,
      rozmowni, mili i w ogóle same komplementy dało się od nich słyszeć:)
      Wróbel mnie oblał, ale była to tylko i wyłącznie moja wina;/ Ale poznałam na
      placyku dziewczynę, którą oblał 4 razy;/
      A z Mostowiakiem już się udało:) nawet raz się na mnie obraził, bo zarzuciłam
      mu, że za dużo gada;D
      • Gość: aga Re: Wrocław - Egzaminatorzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.06, 09:47
        to ciekawy ten Pan Wróbel musi być!!!!
        • Gość: elcia Re: Wrocław - Egzaminatorzy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.07.06, 14:16
          Wydaje mi się, że przyjmuje taką strategię, że niby miły, uprzejmy itepe, ale
          tak potrafi zagadać i odwrócić uwagę egzaminowanego, że klops.
          • Gość: :) Re: Wrocław - Egzaminatorzy IP: *.workservice.local / *.wroclaw.dialog.net.pl 18.07.06, 11:38
            to znwou ja, po panu wróblu i pani brzezinskiej przyszla kolej na pana
            domaradzkiego :) Oblalam n aluku bo potraclam pacholek :/ ale koles jest
            strasznie gburowaty i w ogole zero sympatii z jego strony :/

            zestresowalam sie i tyle
            • Gość: katia Re: Wrocław - Egzaminatorzy IP: 212.244.78.* 18.07.06, 13:49
              p. lejczak - miły na placu, na miescie średnio miły,choć podstawowe zasady
              kultury zachowane, jak mnie oblał znowu milutki
              p. laszczyński - na placu osłchy, na oschły + marudny, jak oblał - milutki

              Teksty któreusłyszałam od obu "jak patrzylem jak pani jezdzi to bylem pewny, ze
              pani zda. a tu taki glupi blad. i co ja mam z pania zrobic?"
              "do przyszlego roku to juz pani zapomni o egzaminie":)
              za 2 tygodnie trzecie podejscie:( prosze niech ktos trzyma kciuki za mnie:) ja
              tez trzymam za was (tych, ktorzy egzamin przed soba maja):)
              • Gość: basha Re: Wrocław - Egzaminatorzy IP: *.e-wro.net.pl 18.07.06, 20:16
                P. Lejczak- bardzo miły i na placu, i na mieście. Pomaga, jest pozytywnie
                nastawiony. Oblałam pod sam koniec przez wlasną "brawurę"- wymusilam
                pierwszenstwo na gapowatej eLce; trzeba bylo najpierw zapytać, czy mogę
                jechać.I pan by- rzecz jasna- pozwolił.
                P. Brzezińska była miła, mowiła mi po imieniu (pani Basiu). Na placu
                sympatycznie, na miescie też, choc pani jest dość :) drobiazgowa. Oblałam przy
                powrocie do osrodka- na skrzyzowaniu zgasl mi silnik, ruszylam i odruchowo
                wlączylam prawy kierunkowskaz (mialam skręcać w lewo, przed zgasnieciem
                panduchy "migałam" w lewo). Ale jestem dumna, ze z tak surową panią wyjeździłam
                az 40 minut.
                P.Dziurgot sympatyczny, z błyskiem w oku. Pozytywnie nastawiony. I chyba lubi
                czarny dowcip angielski, bo pod koniec, juz na parkingu egzaminacyjnym, mówi:
                -Przkro mi.....
                -Czemu !?
                -Bo się juz wiecej nie zobaczymy :D

                Pozdrawiam wszystkich czekających na egzamin. Trzeba mysleć pozytywnie,
                grzecznie się ubrać, być usmiechniętym i oddychac przeponą- uspokaja. Tak jak
                Milka ;) A w razie niepowodzeń nie poddawac się, tylko zaraz po nieudanym
                egzaminie stawac do kolejki i umawiać się na następny termin.
                Trzymam za Was kciuki!
                • Gość: basha Re: Wrocław - Egzaminatorzy IP: *.e-wro.net.pl 18.07.06, 20:20
                  I jeszcze-
                  trzeba się skupić do końca. Te 40 minut szybko mija, ale człowiek jest tak
                  spięty , że często juz pod koniec sobie nieco odpuszcza i wtedy robi głupstwa.
                • adam.mowy Re: Wrocław - Egzaminatorzy 25.08.06, 22:09
                  mnie tez egzaminowal p.liczak ale milo go wspominam bo luzna byla atmosfera i
                  wkoncu zdalem za 3 razem. trzeba realnie myslec i starac sie nie denerwowac
                  • Gość: to juz za mna Re: Wrocław - Egzaminatorzy IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 26.08.06, 18:46
                    pierwsze podejście Pan Szymański rzeczowy troche się czepiał na mieście nie
                    zdałem z własnej winy
                    drugie podejscie Pan Mikoś dość oschły ale daje jasne komendy nie czepia się
                    nie komentuje zdałem
                    • eva-76 Re: Wrocław - Egzaminatorzy 29.08.06, 19:31
                      pierwszy raz: pan Mostowy - b. sympatyczny, zyczliwy i ... szczerze zmartwiony,
                      gdy w 35. minucie jazdy zrobilam glupi, ale powazny blad
                      ... potem dwoch innych egzaminatorow, ktorych nazwisk, ani twarzy wole nie
                      pamietac...
                      czwarty raz: pan Mostowy - dowcipny, na poziomie, atmosfera przyjazna i ...
                      gratulacje po zdanym egzaminie... i nieopisana radosc
                      eh... jutro odbieram dokument, cudowna ulga
                      pozdrawiam
                      • Gość: linka Re: Wrocław - Egzaminatorzy IP: 212.244.78.* 29.08.06, 21:52
                        zgadzam się!spotkałam go na trzecim (na szczęście ostatnim egzaminie):)
                        • Gość: INSTRUKTOR Re: Wrocław - Egzaminatorzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.06, 19:26
                          Ja wam radzę, gdy traficie na Brzezińską to idżcie lepiej do domu.Okropna ,
                          humorzasta, krzycząca i nie znająca przepisów. Więc jeśli znacie przepisy to i
                          tak was zniszczy! Zapłaćcie za nb i ustalcie kolejny egzamin, dla niej szkoda
                          nerwów i czasu. Zaczniecie sami wątpić w swoje umiejętności. Może GÓRA zobaczy
                          tyle nb kursantów u tej Pani i wpadnie komuś do głowy, że coś nie tak i
                          wreszcie ją zwolnią.Kto i dlaczego ją przyjął, aż z Warszawy????
                          • Gość: maga Re: Wrocław - Egzaminatorzy IP: *.magma-net.pl 12.10.06, 22:55
                            Czy ta pani Brzezińska to ma koło 30-35 lat i bywa w białej bluzce i np
                            kamizelce???Bo ja byłam się zapisać to widziałam jedną babkę blądynkę w takim
                            ubranku i odrazu pomyślałam - CZARNA WDOWA?
                            Widziałam tam również takiego w miare młodego egzaminatora...blądyn w marynarce
                            i okularkach.Ogólnie kogo widziałam z egzaminatorów na placu to na raczej
                            sympatycznych nie wyglądali :(
                            Ja jestem przed egzaminem teoretycznym (3 listopad) więc mam do praktycznego
                            jeszcze dużo czasu-pewnie pod koniec listopada, ale już mnie skręca na samą
                            myśl co tam sie dzieje :(
                            • Gość: darek Re: Wrocław - Egzaminatorzy IP: *.olesno.info.pl 13.10.06, 13:51
                              obawy sa uzasadnione, jak zdasz we wro w ciagu pol roku [czyli tak wychodzi z 3 egz.] to jestes dobra.
                            • Gość: odw. Re: Wrocław - Egzaminatorzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.06, 21:17
                              Nie Pani Brzezińska to starsza, o bardzo złym wyrazie twarzy kobieta. Za sam
                              wygląd i ciągłe niezadowolenie nigdy bym jej nie przyjęła do pracy, nie mówiąc
                              o całej resccie. Módl się byś na nią nie trafiła!!! Tą którą widziałaś jest
                              młodsza i dużo sympatyczniejsza, dopóki jej niezepsują lub nie nakarzą
                              odpowiednio postępować..
                          • Gość: kamil Re: Wrocław - Egzaminatorzy IP: *.olesno.info.pl 13.10.06, 14:00
                            jest deficyt w tej branzy, a popyt na egzaminatorow bardzo duzy, dlatego z powodu niskiej ich podazy przyjma niemal kazdego egzaminatora do pracy.
                            • Gość: gosc000 Re: Wrocław - Egzaminatorzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.06, 20:58
                              a ja zdawałam z panem Hryniewieckim bodaj,ale nie jestem pewna, czy tak się
                              pisze jego nazwisko- pan ma duze poczucie humoru, zartowal na placu i
                              wcześniej, ale na mieście był poważny, że ho ho, odzywal sie rzadziej niz
                              sporadycznie i mowil np.: no niestety prosze Pani... tak też zresztą powiedział
                              mi, jak podjechałam pod word: no niestety...to już nasze ostatnie spotkanie!
                              ale ogolnie czułam się troche speszona, jak tak nic nie mowil przez 40 minut,
                              na szczescie wyszlo mi to na dobre
    • Gość: BOGDAN Re: Wrocław - Egzaminatorzy IP: *.play-internet.pl 14.02.14, 11:17
      Witam serdecznie. EGZAMINATORZY którzy sami nie potrafią JEŹDZIĆ!!!!! Wyjeżdżałem z parkingu z prawej strony na terenie wordu z parkingu a jechał egzaminator ze śliczną dziewczyną która pewnie oblała ten egzamin skoro szczęśliwa nie była tak jechał ten egzaminator że mi nie ustąpił pierwszeństwa i ledwo zahamował. Ciekawe kto powinien oblać CZY ONA CZY ON. WSTYD!!!!!!!! Ta młoda miała szczęście że kaleką nie została.
      • Gość: Pani 54 Re: Wrocław - Egzaminatorzy IP: *.play-internet.pl 14.02.14, 12:17
        A ja byłam świadkiem tego zdarzenia. Jestem kierowcą 35 lat i jak żyję to do dnia dzisiejszego nie widziałam żeby tak zachował się egzaminator. Ten który odpowiada za to że wydaje dokument sam nie potrafi jeździć zgodnie z przepisami. Gdzie reguła PRAWEJ RĘKI. Gdyby tego dnia doszło do tej kolizji to ja sama bym tej pani była najlepszym świadkiem w Sądzie bo siedząc w kawiarni wszystko dokładnie widziałam. Egzaminatorzy zanim zaczniecie czepiać się szczegółów to sami wykupcie dodatkowe jazdy bo to było karygodne!!!!! Ktoś z tego dnia powinien wyciągnąć konsekwencje.
      • Gość: BOGDAN Re: Wrocław - Egzaminatorzy IP: *.play-internet.pl 24.02.14, 14:47
        Masz rację!!!!! Egzaminatorzy którzy sami powinni dobrać dodatkowe godziny. Ale co to dla nich 10 min.na placu i albo z łaską wyjeżdżają albo do kasy i 142,50
      • Gość: BOGDAN Re: Wrocław - Egzaminatorzy IP: *.play-internet.pl 24.02.14, 14:49
        Masz rację. Ci egzaminatorzy to sami powinni dokupić sobie lekcje. Patrzą tylko ażeby już na placu kogoś oblać, wystawić papier negatywny i po raz kolejny do kasy 142,50 :)
        • Gość: natalia Re: Wrocław - Egzaminatorzy IP: *.dynamic.chello.pl 27.06.14, 08:10
          Tydzien temu mialam drugi egzamin i zdalam, za pierwszym.razem pidszedl do mnie egzaminator z twarza jak bym mu matke zabila.... nie pamietam nazwiska i byl z praktykantka, no to mysle nie zdalam. Na placu stwierdzil ze za bardzo przygazowalam na gorce... szczeze muwiac te auta to takie zlomy ze az czeszcza. No ale dobra a na miescie oblal mnie za glupote przy wlaczani sie do ruchu stwierdzil ze bym nie zdarzyla, takie szukanie bledu na sile. Drugim egzaminatorem byl pqn Arkadiusz Mielczarek. Od razu widzialam ze normalny czlowiek, pokrecilam troche przy zawracaniu na rondzie na brochowie bo zamiast zawrucic skrecilam :) przy parkowaniu prostopadlym wjechalam na kraweznik, a przy drugiej podejsciu bylam z dobre 40 cm od kraweznika ale zaliczone :) kilka razy pomylilam kierunki, raz mi nawet zachamowal gdy zamiast skrecic w lewo jechalam prpsto, No to mysle oblalam, a on prosze odpaluc i jedziemy. I zdalam :) ale jak by chcial spokojnie mogl mnie oblac, dlatego moim zdaniem jaki przypadnie egzaminator tez jest wazne kazdy ma swoje kryteria oceny, jeden na cos przymknie oko a drugi nas obleje, bo za ten numer gdzie przychamowal spokojnie mogl mnie oblac. Ale przymknal oko. Wiele zalezy od egzaminatora i nikt mi nie wmowi ze jest inaczej
          • armani71 Re: Wrocław - Egzaminatorzy 11.07.15, 11:12
            Nie zgodzę się. Gdyż wszystko zależy od Ciebie i jest w Twoich rękach ;) Nie ważne jaki egzaminator , pojedziesz prawidłowo to zdasz ;)
            • sofija-anna Re: Wrocław - Egzaminatorzy 12.07.15, 17:15
              No i tu się mylisz...dobry egzaminator to połowa sukcesu.
    • Gość: zzzz Re: Wrocław - Egzaminatorzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.14, 14:45
      miałam z Panem M.Efinowiczem. Na placu bardzo w porządku, jakby rozumiał, że ze stresu można głowę stracić. Polecenia na mieście wydawał bardzo klarowne, przy wykonywaniu ostatniego zadania niestety pieszy mi trochę utrudnił życie i oblałam, ale rozumiem, bo Pan Efinowicz miał rację. Niestety w chwili gdy oblałam gburowatym i złym tonem to skomentował, po czym po zamianie miejsc znów był miły. Ale ogólnie egzaminator na plus. :P
      • prada711 Re: Wrocław - Egzaminatorzy 16.03.15, 12:03
        Więc i ja się dołączę. Dzisiaj zdałam egzamin praktyczny za drugim podejściem. Egzaminatorem był Pan Piotr Antoniewicz. Jest ok. Co prawda cichy ale nie czuć takiej nerwówy. Nie czeka na beznadziejny błąd by usadzić. Zdaje sobie sprawę ze stresu jaki czuje zdający. Kiedy sytuacja jest powiedzmy patowa, nie zostawia zdającego samego w tej sytuacji, podpowie ew nakieruje. Nie czeka na ruch, który może być zły lub dobry (wg swojego widzi misia). Przede wszystkim "nie mierzy linijką". nie musi być extra zgrabnie wykonany manewr - ważne by był poprawnie i bezpiecznie wykonany. Zdecydowanie polecam tego egzaminatora. Jak na niego traficie, to jedyne co opanujcie to stres. A co do stresu właśnie: wiadomo ciężka sytuacja, w myślach mamy głos: tylko aby zdać. Bardziej skupmy się na: pokaże czego się nauczyłam i że umiem jeździć. Spokojnie bez pośpiechu. Lepiej pojechać 40 i mieć więcej czasu na reakcję niż 50 i nie zdążyć czegoś zrobić no i piesi! Ogólnie, ja się zawszę stresuję takimi rzeczami - noga na sprzęgle to mi aż drżała z nerwów. Głęboki wdech powolne wypuszczanie nosem powietrza w głowie "przecież to kolejna godz z instruktorem - zaufaj sobie i temu co Cię nauczono" i jazda :) Powodzenia Życzę wszystkim zdającym :)
    • 368kasia Re: Wrocław - Egzaminatorzy 01.04.15, 14:49
      Najlepsi egzaminatorzy to są Ci stąd www.manewr.com.pl, bez dwóch zdań ? Uczyli mnie już naprawdę różni, z rozmaitych szkół, ale jakoś 4 razy podchodziłam do egzaminu i się nie udawało za każdym razem. Dopiero jak poszłam tam, to nauczyli mnie tak, że w końcu zdałam. Fajnie, bo można rozwiązać u nich na stronie stare testy. Mają duże doświadczenie, są naprawdę godni polecenia.
      • sofija-anna Re: Wrocław - Egzaminatorzy 12.07.15, 17:11
        Jeśli już, to uczyli Cię instruktorzy- nie egzaminatorzy. Mam odmienne zdanie o tej szkole jazdy.
    • falconstrike Re: Wrocław - Egzaminatorzy 18.10.16, 14:22
      Żona próbuje zdać 3 raz. Dwa razy poległa już na przygotowaniu do jazdy. Niestety nie znam nazwisk egzaminatorów. Mi się zdarzyło to samo 5 lat temu, nerwy. W przypadku żony wina ośrodka szkoleniowego, bo nie powtarzali procedury rozpoczęcia jazdy. Mam pytanie - czy przy pierwszym zadaniu jazdy po łuku zdarzyło się komuś, że auto było ustawione na nierównej powierzchni? Przecież to jest nowy plac, a żona wsiada, szykuje się do jazdy i oblewa, bo po spuszczeniu ręcznego auto jej pojechało parę centymetrów do przodu. Możliwe? Miał tak ktoś?
      • vik0402 Re: Wrocław - Egzaminatorzy 03.11.16, 11:41
        niestety możliwe też tak miałem.
    • oskmars Re: Wrocław - Egzaminatorzy 04.02.17, 10:20
      MARS Szczecin - Motocyklowa Szkoła Nauki Jazdy
      Szkolimy MOTOCYKLISTÓW i MOTOROWERZYSTÓW !!!
      Jako jedna z nielicznych szkół w Szczecinie prowadzimy kursy na kategorię AM
      Nasi kursanci zdają egzamin państwowy na tym samym pojeździe, którym uczyli się jeździć ( podstawiamy nasze motocykle na egzamin w WORD Szczecin) dodatkowo w egzaminie uczestniczy instruktor, który wspiera kursanta mentalnie i duchowo co eliminuje „stres egzaminacyjny”
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka