Dodaj do ulubionych

znudzony instruktor

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.03, 17:55
Tez macie wrazenie, ze wasz instruktor w czasie jazd strasznie sie nudzi? Moj
jest bardzo sympatycznym gosciem, ale tak sie nudzi w czasie jazd, ze az mi
go skzoda. Ziewa, mowi mechanicznie raz po raz "teraz gazu" "teraz w
lewo" "kierunkowskaz". To oczywiscie zaden wielki problem, ale jakos chetnie
bym go rozerwala, ale jak? Jak dodam gazu do 120 w miescie, to wcisnie
hamulec :-))
Obserwuj wątek
    • Gość: magia Re: znudzony instruktor IP: *.mapster-net.com.pl 13.02.03, 17:54
      Ja przynoszę ze soba gazety, to w czasie jazdy przegląda sobie elle albo inne
      babskie pisam i czyta mi kawałki na głos. Ale nie polecam tej metody tym,
      którym asysta instruktora jest jednak potrzebna, bo sami moga nie zauważyć
      pieszych na ulicy ;-)
      • Gość: Kaja Re: znudzony instruktor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.03, 22:05
        Dzieki za dobra rade :-) W sumie to biedny taki gosciu, pol zycia spedza w
        samochodach z jakimis nieporadnymi kierowcami, ryzykuje zycie, musi ciagle
        uwazac, zeby miec noge na hamulcu...
        Teraz biore jazdy dodatkowe, wiec jest raczej w moim interesoie, zbey mi
        patrzyl na rece, zamiast przegladac pisma. Ogolnie wiem, ze nie powinnam sie
        przejmowac nastrojem czy samopoczuciem instruktora, bo w koncu on tu jest dla
        mnie, a nie ja dla niego... i w koncu mu place.
        • mapmuh Re: znudzony instruktor 15.02.03, 16:06
          To nie jest rada, bo mimo wszystko sytuacja była nieco inna, ale... Mój
          instruktor nie nudził się raczej na wspólnych jazdach. Pierwsze pytanie, jaki mi
          zadał brzmiało "M., masz dziewczynę?" - i stało się pretekstem do niekończońcych
          się monologów instruktora nt. jego byłych, obecnych i przyszłych sympatii, ich
          atrybutów i umiejętności (w ściśle określonej dziedzinie). Głupio było mi
          przerywać, bo gdyby zmienił temat, musiałbym angażować się intelektualnie, a w
          owym czasie wolałem w stu procentach skupić się na prowadzeniu zielonej Micry.
          • Gość: Kaja Re: znudzony instruktor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.03, 18:05
            No, ja tez to znam. Ale glupio mi powiedziec mu: "Wolalabym zebysmy
            porozmawilai o tym, jak jade i to nie tylko kiedy robie jakis blad, tylko caly
            czas". Uwazam, ze instruktor powinien caly czas mowic tylko i wylacznie o tym,
            jak kursant jedzie, ostrzegac go, pouczac, zwracac uwage ba jakies rzeczy
            itepe. Caly czas tematem powinno byc prowadzenie samochodu i rzeczy z tym
            zwiazane, a nie cokolwiek innego.
            • Gość: kaziak Re: znudzony instruktor IP: *.acn.waw.pl 16.02.03, 23:54
              A ja tam wolalem jak mi mowil o swoich bylych o szefie, i innych przyziemnych
              i kosmicznych sprawach. teraz jak juz sam jezdze z dziewczyna nie przeszkadza
              mi jak ona cos do mnie mowi, jestwem do tego przyzwyczajony, potrafie dzielic
              uwage miedzy rozmowe i samochod. Gdy natomiast instruktor caly czas mowi tylko
              o tym co bedzie za chwile jak prowadzic itp. to w momencie gdy po zdanym
              egzaminie sam(a) siadzasz za kierownica to chyba ci tego zaczyna brakowac, bo
              niby jak od tej chwili juz musisz naglesama zaczac zwracac uwage na to
              wszystko o czym instruktor ci przypominal, a niedaj boze wsiadziesz ze
              znajomymi i zacznie sie rozmowa, no nie da rady bedziesz musiala rozmawiac
              itd. Mysle ze to swiadome dzialanie instruktora, uczy cie poprostu automatyki
              w pewnych zachowaniach, uczy cie nie myslec o tym co robisz podczas jazdy,
              tylko pewnych instynktownych zachowan, ktore przez to ze odwarca twoja uwage
              musza zejsc do podswiadomosci. Po pewnym czasie zapominasz na ktorym jestes
              biegu, nie skupiasz sie na puszczaniu sprzegla, nawet pierwszenstwo wiesz
              automatycznie, nie zastanawiasz sie nad tym, a nad tematem dyskusji. Wydja emi
              sie ze masz dobrego instruktora, wiele moze cie w ten sposob nauczyc nie tylko
              do samego egzaminu, ale przedewszystkim do zyciowych realiow prowadzenia
              samochodu, a przeciez wlasnie o to w calej tej nauce chodzi

              Pozdrawiam, i zycze szczescia na egzaminie
              • Gość: Kaja Re: znudzony instruktor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.03, 19:39
                Kaziak, masz calkowita racje, ja tez tak podejrzewalam, ze dlatego wlasnie mi
                opowiada o roznych bzdurach, zeby odwrocic moja uwage. Ale jednoczesnie taka
                frajde mi sprawia prowadzenie, ze chetnie bym sie tylko na tym skupila, zeby
                moc sie tym na full genisowac. Ale rozumiem co masz na mysli i podzielam twoje
                zdanie.
    • Gość: Magda Znudzony ?????? IP: *.net 28.06.03, 22:18
      Fajnie masz. Mój instruktor jest nad wyraz pobudliwy. Podczas jazdy w
      samochodzie rozlega się jeden wielki wrzask:
      "Znowu zgasł silinik!!!!)
      "Zawsze jeździmy tą trasą - czemu nie zmieniła pani pasa ruchu" - tekst
      wykrzyczany zaraz po uwadze, że nie powinno się jeździć na pamięć !!!!!
      "Nigdy nie nauczy się pani jeździć" itp itp

      Więc nie narzekaj ;-))))))
      • Gość: tac Re: Znudzony ?????? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 29.06.03, 00:41
        Nie życzę nikomu znudzonego instruktora.
        Czy potrafisz samodzielnie wykryć wszystkie zagrożenia jakie w ruchu mogą Ci
        się przydarzyć? Nie sądzę. A właśnie ta umiejętność zauważenia, przewidywania i
        właściwej reakcji decyduje o naszym bezpieczeństwie.
        W sytuacjach krytycznych jest czas na prawiłowe działanie a nie na
        rozpraszanie uwagi bzdurami.
        Pozdrawiam
        • Gość: gość Re: Znudzony ?????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.03, 16:41
          A czego sie spodziewacie za 30zł za godz. jazdy, ile kosztuje 45 minut
          korepetycji np. z matematyki.
          • Gość: mona Re: Znudzony ?????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.03, 15:05
            korepetycje z matematyki kosztuja troche mniej niz
            godzina jazdy....
            • Gość: ttt Re: Znudzony ?????? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 11.07.03, 23:18
              Gość portalu: mona napisał(a):

              > korepetycje z matematyki kosztuja troche mniej niz
              > godzina jazdy....

              A nauczyciel ryzykuje złamanie ołówka !?
    • Gość: A. Re: znudzony instruktor IP: 213.241.23.* 10.07.03, 21:47
      jakbym musiała w kółk uczyć tego samego, tez bym sie nudziła
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka