basia_11 Re: Mam stresa:) 15.02.07, 12:53 ewelina23-20 napisała: > - kurcze jutro mam 2 podejscie . >Normalnie denerwuje sie:( >Trzymajcie kciuki za mnie:) Pewnie, że będziemy trzymać i czekać na wieści jak poszło. Brałaś jakieś dodatkowe godziny po pierwszym egzaminie? Czujesz się teraz pewniej za kierownicą czy tak samo jak przy pierwszym podejściu? pozdrawiam Basia Odpowiedz Link Zgłoś
ewelina23-20 Re: Mam stresa:) 15.02.07, 13:34 Najbardziej boje sie tego przekletego łuku:( oblałam na takiej prostej rzeczy:) czuje sie dobrze za kierownicą, cwicze z chłopem :) wiem że stres mnie zje:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: flautka Re: Mam stresa:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.07, 13:59 nie, nie wmawiaj sobie że bedziesz się denerowała...bo tak się stanie wiem cos na ten temat, sama sobie wmówiłam ze dorwie mnie stres. i co? oblałam na gorce, bo nie mogłam opanowac trzesącej się nogi....:/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: flautka Re: Mam stresa:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.07, 14:01 zapomniałam dodać, że trzymam kciuki;) ja probuje za miesiąc drugi raz;) Odpowiedz Link Zgłoś
ewelina23-20 Re: Mam stresa:) 15.02.07, 14:05 Wiecie co?? normalnie głupia jestem :) Nigdy nie martwiłam sie na zaden egzamin na studiach , a tu szok:) moze wstyd przed znajomymi?? sama nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: flautka Re: Mam stresa:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.07, 14:06 hahah miałam tak samo;) bałam się przynać że górkę oblałam....taki wstyd bleh. Odpowiedz Link Zgłoś
ewelina23-20 Re: Mam stresa:) 15.02.07, 14:06 Gość portalu: flautka napisał(a): > hahah miałam tak samo;) > bałam się przynać że górkę oblałam....taki wstyd bleh. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: flautka Re: Mam stresa:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.07, 14:09 ;) dochodze do siebie po wczorajszej porazce;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewelina23-20 Re: Mam stresa:) IP: 195.205.160.* 15.02.07, 14:10 oj .. jak zdam to upije sie:) jak nie zdam -również;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: flautka Re: Mam stresa:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.07, 14:13 mówiłam to samo... tylko szkoda że piłam ze smutku. o ktorej masz jutro egzamin i gdzie zdajesz?:) Odpowiedz Link Zgłoś
ewelina23-20 Re: Mam stresa:) 15.02.07, 14:14 Gość portalu: flautka napisał(a): > mówiłam to samo... > tylko szkoda że piłam ze smutku. o ktorej masz jutro egzamin i gdzie zdajesz?:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: flautka Re: Mam stresa:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.07, 14:17 ok, wiec trzymam kciuki. napisz jak ci poszło:) Odpowiedz Link Zgłoś
ewelina23-20 Re: Mam stresa:) 15.02.07, 14:20 Gość portalu: flautka napisał(a): > ok, wiec trzymam kciuki. napisz jak ci poszło:) napiszę;) Odpowiedz Link Zgłoś
virgoo3 Re: Mam stresa:) 15.02.07, 14:34 Ja również trzymam kciuki. Wiem co przeżywasz, bo ja nie zdałam już 2 razy w dodatku jeszcze za każdym razem na placu na łuczku. Stwierdziłam,że jestem tempa i chyba nie doczekam się tego prawka. Przed każdym egzaminem kupuję sobie jazdy dodatkowe, wszystko jest ok a jak przyjdę na egzamin to po prostu mam jakiś obłęd albo nie wiem co i zawsze coś muszę zepsuć.Mój instruktor już łapie powoli doła i załamuje nade mną ręce, ale co ja na to poradzę. Stwierdziłam, że 24.02(bo wtedy mam 3 podejście)nałykam się jakiś prochów na uspokojenie to może w końcu przynajmniej wyjadę na miasto. Trzymaj się! Połamania kierownicy:-))) Odpowiedz Link Zgłoś
ewelina23-20 Re: Mam stresa:) 15.02.07, 14:36 virgoo3 napisała: > Ja również trzymam kciuki. Wiem co przeżywasz, bo ja nie zdałam już 2 razy w > dodatku jeszcze za każdym razem na placu na łuczku. Stwierdziłam,że jestem temp > a > i chyba nie doczekam się tego prawka. Przed każdym egzaminem kupuję sobie jazdy > dodatkowe, wszystko jest ok a jak przyjdę na egzamin to po prostu mam jakiś > obłęd albo nie wiem co i zawsze coś muszę zepsuć.Mój instruktor już łapie powol > i > doła i załamuje nade mną ręce, ale co ja na to poradzę. Stwierdziłam, że > 24.02(bo wtedy mam 3 podejście)nałykam się jakiś prochów na uspokojenie to może > w końcu przynajmniej wyjadę na miasto. > Trzymaj się! > Połamania kierownicy:-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: T-Mac19 Re: Mam stresa:) IP: 194.146.219.* 15.02.07, 14:43 W jakim miescie zdajesz?? Odpowiedz Link Zgłoś
ewelina23-20 Re: Mam stresa:) 15.02.07, 14:44 Gość portalu: T-Mac19 napisał(a): > W jakim miescie zdajesz?? w Suwałkach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: linia frontu Re: Mam stresa:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 20:19 Trzymamy, trzymamy kurczowo!!! Będzie dobrze:D Jutro spodziewam się odnależć tu rzetelny reportaż z linii frontu:P POWODZENIA!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ewelina23-20 Re: Mam stresa:) 16.02.07, 07:04 Gość portalu: linia frontu napisał(a): > Trzymamy, trzymamy kurczowo!!! Będzie dobrze:D > Jutro spodziewam się odnależć tu rzetelny reportaż z linii frontu:P > POWODZENIA!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: flautka Re: Mam stresa:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.07, 15:08 i jak i jak?:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: linia frontu Re: Mam stresa:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 15:11 Właśnie??????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: flautka Re: Mam stresa:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.07, 15:56 miejmy nadzieję, że opija zdany egzamin;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: witaj w klubie Re: Mam stresa:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 16:37 Chociaż to moje pierwsze podejście to cholernie się stresuje. Jazde mam opanowaną i niezle sobie radzę ale w chwili stresu stac mnie na rozne głupstwa. Dlatego telepie się na myśl o egzaminie... Wiem, że moje nerwy mogą wszystko zawalić ale niestety nie potrafie sobie radzic ze stresem :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: flautka Re: Mam stresa:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.07, 16:45 ech...w moim przypadku stres przyczynił sie do tego że na miasto już nie wyjchałam. cholerna trzesca sie noga na gorce:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beobachterin Stres to normalka,ale nie mozna sie jemu poddac :] IP: *.icpnet.pl 17.02.07, 20:56 Ja sie stresowalam na pierwszym egzamie (najbardziej), na drugim troche, na trzciem (ostatnim an szczescie, bo zdanym) juz prawie nie. Sposob? Na trzeci egzam szlam po dosc stresujacym tygodniu, a przynjamniej takim obfitujacym w nowe wyzwania (nowa praca - a w zasadzie podjecie pierwszej powazniejszej pracy), wiec podejscie do egzama? Eee... "teraz to mnie juz nic nie zaskoczy i nie zestresuje". Poza tym caly czas sie w myslach uspakajalam, nawet jak w pewnym momencie juz mylalam, ze pozamiatane (zgasl mi trzcei raz silnik :/). Zadzialalo :) Poza tym wzielam dwie godzinki jazd tego dnia, jezdzilo mi sie swietnie (jakies przelamanie, po nie najlepszych jazdach w poprzedzajacym egzama tygodniu) i to mnie podbudowalo. Instruktor stwierdzil, ze jezdze dobrze, mam tylko tak jezdzic, zeby zarazic egzamiantora swoim spokojem. Zadziałało :) Powodzenia wszystkim zycze, postarajcie sie nie dac stresowi, a bedzie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
ewelina23-20 Nie zdałam...:) 19.02.07, 07:12 zostało mi 5 min do konca, wracałam taka szczesliwa. Zapalilo sie swiatło czerwone , potem zielona strzałka wiec ruszyłam w prawo. Zaraz za sygnalizatorem było przejscie, więc przepusciłam pieszych. A z lewej strony nadjechał fiut i zaczął trabić .Aj......... EEgzaminator był zajebisty ...chciał zebym zdała:) Specjalnie kierował mnie tam ,gdzie jest nieduzy ruch . Odpowiedz Link Zgłoś
basia_11 Re: Nie zdałam...:) 19.02.07, 09:33 ewelina23-20 napisała: > zostało mi 5 min do konca, wracałam taka szczesliwa. > Zapalilo sie swiatło czerwone , potem zielona strzałka wiec ruszyłam w prawo. > Zaraz za sygnalizatorem było przejscie, więc przepusciłam pieszych. > A z lewej strony nadjechał fiut i zaczął trabić .Aj......... > O rany, jak mi przykro... a szczęście było tak blisko! Ewelinko, za co właściwie nie zdałaś? Egzaminator uznał, że źle oceniłaś sytuację i mimo zielonej warunkowej nie mogłaś skręcić w prawo bo od lewej jechał samochód mający zielone światło? Czy w jakiś sposób zablokowałas temu trąbiącemu jego pas ruchu? Kurcze, przykra sprawa... pozdrawiam serdecznie Basia Odpowiedz Link Zgłoś
ewelina23-20 Re: Nie zdałam...:) 19.02.07, 11:01 basia_11 napisała: > ewelina23-20 napisała: > > > zostało mi 5 min do konca, wracałam taka szczesliwa. > > Zapalilo sie swiatło czerwone , potem zielona strzałka wiec ruszyłam w pr > awo. > > Zaraz za sygnalizatorem było przejscie, więc przepusciłam pieszych. > > A z lewej strony nadjechał fiut i zaczął trabić .Aj......... > > > > O rany, jak mi przykro... a szczęście było tak blisko! > > Ewelinko, za co właściwie nie zdałaś? Egzaminator uznał, że źle oceniłaś > sytuację i mimo zielonej warunkowej nie mogłaś skręcić w prawo bo od lewej > jechał samochód mający zielone światło? Czy w jakiś sposób zablokowałas temu > trąbiącemu jego pas ruchu? > > Kurcze, przykra sprawa... > > pozdrawiam serdecznie > Basia powiedział ,ze próbowałam wymusic pierwszeństwo:) Jeśli przygarniesz zdychajacego z głodu psa i zapewnisz mu dobrobyt, nigdy cię nie ugryzie.Oto naczelna różnica miedzy psem i człowiekiem. M.T Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rider_650 Re: Nie zdałam...:) IP: *.aster.pl 19.02.07, 11:22 A nie miał racji ? ! Odpowiedz Link Zgłoś
ewelina23-20 Re: Nie zdałam...:) 19.02.07, 11:27 Gość portalu: rider_650 napisał(a): > A nie miał racji ? ! miał czy nie miał...a na pewno miał:) za pozno na gdybanie:) teraz musze kombinowac kasę na poprawkę:) Jestem w sumie zadowolona mimo iz oblałam, Wiem teraz jak to jest i na pewno za trzecim razem zdam:) Odpowiedz Link Zgłoś
linia.frontu :( 19.02.07, 17:21 Eva, nie wymiękaj!!! W porządku egzamin, naprawdę pozazdrościć: zobacz, nie oblałaś na żadnym idiotyźmie, typu błędna terminologia, typu łuk (auć!), nie popełniłaś żadnego koszmarnego faux-pas, do którego wstyd by się było ludziom przyznać, typu nieumiejętność korzystania z biegów:), można powiedzieć, że radzisz sobie w ruchu, musisz tylko trochę potrenować i będzie ok! Trenuj trenuj, zbieraj kasę na następny exam, myślę, że i ta porażka wiele Cię nauczy, choćby wyczulenia na tego typu sytuacje, a uczymy się przecież na błędach. Ja się modlę, żeby móc powiedzieć Instruktorowi: "Stary, no oblałam. Bo...", zamiast: "Nie pytaj, błagam, nie pytaj..." :) Odpowiedz Link Zgłoś
ewelina23-20 Re: :( 20.02.07, 07:01 linia.frontu napisała: > Eva, nie wymiękaj!!! W porządku egzamin, naprawdę pozazdrościć: zobacz, nie > oblałaś na żadnym idiotyźmie, typu błędna terminologia, typu łuk (auć!), nie > popełniłaś żadnego koszmarnego faux-pas, do którego wstyd by się było ludziom > przyznać, typu nieumiejętność korzystania z biegów:), można powiedzieć, że > radzisz sobie w ruchu, musisz tylko trochę potrenować i będzie ok! Trenuj > trenuj, zbieraj kasę na następny exam, myślę, że i ta porażka wiele Cię nauczy, > > choćby wyczulenia na tego typu sytuacje, a uczymy się przecież na błędach. > Ja się modlę, żeby móc powiedzieć Instruktorowi: "Stary, no oblałam. Bo...", > zamiast: "Nie pytaj, błagam, nie pytaj..." :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rexio Re: :( IP: *.aster.pl 20.02.07, 10:42 "Jeśli przygarniesz zdychajacego z głodu psa i zapewnisz mu dobrobyt, nigdy cię nie ugryzie.Oto naczelna różnica miedzy psem i człowiekiem." Skąd ta pewność ? Odpowiedz Link Zgłoś
ewelina23-20 Re: :( 20.02.07, 11:26 Gość portalu: Rexio napisał(a): > "Jeśli przygarniesz zdychajacego z głodu psa i zapewnisz mu dobrobyt, nigdy cię > > nie ugryzie.Oto naczelna różnica miedzy psem i człowiekiem." > > Skąd ta pewność ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beobachterin Re: Nie zdałam...:) ... Ale nastepnym zdasz!!!! IP: *.icpnet.pl 20.02.07, 21:48 Przykre, ale dobrze, ze sie nie lamiesz :) Mnie drugi egam niezle zdolowal, ale nie na dlugo ;) Za trzecim na pewno zdasz, bo juz daleko zaszlas. Brakuje tylko tej przyslowiowej kroki nad i. Koncowka jest zawsze najgorsza. Statystycznie wtedy popelnia sie najwiecej bledow i najbardziej bola. Ale pamietaj do 3 razy sztuka. Uda sie! Odpowiedz Link Zgłoś