Gość: justysia18
IP: *.elomza.pl
03.05.07, 20:41
Trafil mi sie najgorszy egzaminator... fuu... Nie wiem jakim cudem zrobilam
luk, koles pocinal z linijką po placu... tragiczny ruch na miescie kazal mi
zawracac na swiatlach,ktore byly wylaczone... No wozilam go po miescie 50min.
z 12stu osob tylko ja wrocilam za fajera. Czyzbym byla dobrym kierowcą...
hehehe. Za wszytkich 3mam mocno kciuuki, przeciez doswiadczony kierowca moze
zrobic banalny blad, za ktory egzaminatorzy oblewaja...