Dodaj do ulubionych

podwójna linia ciągła-np rower

IP: 213.158.197.* 12.05.07, 21:27
czy na podwojnej lini ciągłej można wyprzedzić rower,jakie dokladnie
obowiązują zasady na takich liniach,proszę o pomoc-Magda
Obserwuj wątek
    • Gość: xxx Re: podwójna linia ciągła-np rower IP: *.adsl.inetia.pl 12.05.07, 21:51
      nie przekraczamy podwójnej ciągłej
    • Gość: rep Re: podwójna linia ciągła-np rower IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.07, 00:22
      Jedziemy za rowerzystą w bezpiecznej odległości do momentu ....wybudowania
      drogi dla rowerów.
      Nie zapisano wyjatków dla linii podwójnej ciągłej - stąd na egzaminie nie
      możesz jej dotknąć a w praktyce dnia codziennego o ile zadbasz o bezpieczeństwo
      będziesz ją naruszać aby zachować metrowy odstęp od rowerzysty.
      Odstęp, człowiek jest ważniejszy niż linia.
      pozdr
      • Gość: pixel Re: podwójna linia ciągła-np rower IP: 212.2.101.* 13.05.07, 11:30
        Ja miałem taką sytuację i zdałem. Najechałem na linię gdyż było wąsko, była
        linia ciąglą i jechał rowerzysta - musiałem go wyprzedzić. Włączyłem kierunek i
        minąłem go delikatnie najeżdżając na linię. Egzaminator pod koniec wyliczył dwa
        błędy jakie popełniłem, nie wspomniał o tej sytuacji. Więc nie był to błąd
        • Gość: xxx Re: podwójna linia ciągła-np rower IP: *.adsl.inetia.pl 13.05.07, 11:45
          są czasami takie sytuacje że zdrowy rozsądek zwycięża nad przepisami, np: awaria
          samochodu na pasie ruchu i jedyna szansa na ominięcie go to właśnie najechanie
          na podwójną ciągłą z zachowaniem szczególnej ostrożności oczywiście
          • Gość: s ----> Re: podwójna linia ciągła-np rower IP: *.aster.pl 13.05.07, 12:07
            na egzaminie nie wyprzedzamy, w rzeczywistoście jak najbardziej.
          • Gość: . Re: podwójna linia ciągła-np rower IP: 80.54.170.* 13.05.07, 12:27
            Zdrowy rozsądek zdrowym rozsądkiem, ale na egzaminie ja bym nie zaryzykowała
            wyprzedzania. Jeżeli egzaminator będzie chciał - uzna to za błąd i
            natychmiastowa przesiadka, a wtedy ani protesty ani odwołania nie pomogą -
            najechanie na podwójną ciągłą to błąd i czasem egzaminatorzy nawet jak nie chcą
            to muszą przerwać egzamin - w końcu egzamin jest nagrywany i po co mają się
            narażać. Sama pytałąm o to, jak się zachować w takiej sytuacji na egzaminie
            trzech instruktorów - jeden się w ogóle wymigał od odpowiedzie, drugi
            stwierdzil, że w takiej sutyacji można jasno zakomunikować egzaminatorowi, że
            znamy przepisy i że wiemy, iż nie należy przekraczać podwójnej ciągłej ale
            sytuacja nas do tego zmusza i jeśli egzaminator pozwoli - możemy wtedy
            wyprzedzić. Trzeci radził wlec się za rowerzystą i modlić się, żeby jak
            najszybciej gdzieś zjechał - osobiście na egzaminie wybrałąbym opcję drugą chyba
            (no chyba, że egzaminator zacząłby pochrząkiwać, że blokujemy ruch to wtedy
            wyjście pierwsze), a w życiu wiadomo - nikt nas 112 zlotych nie pozbawi za
            najechanie ciągłej.
            Pzdr
            • Gość: wiem Re: podwójna linia ciągła-np rower IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.07, 12:55
              Ja miałam dokładnie identyczna sytuacje na egzaminie!Jadę drogą przede mna
              rowerzysta sie wlecze droga wąska i podówjna ciagla i w takiej sytuacji
              zrobilam to czego uczyl mnie moj instruktor a mianowicie powiedzilam tak:"Panie
              egzaminatorze wiem ze nie mozna przkraczac podwojnej ciaglej ale czy w tej
              sytuacji mam jechac za rowerzysta tamujac ruch(bo za mna robil sie korek)czy
              moglabym wyprzedzic roweryuzste przejezdzajac przez linie podowojna ciagla"?
              Wiecie co egzaminator mi powiedzial? "No oczywiscie a widzi pani inne wyjscie z
              tej sytuacji bo ja nie,przeciez nie bedziemy tamowac ruchu". Tak wiec macie juz
              odpowiedz co zrobic w takiej sytaucji-ZAPYTAC EGZAMINATORA O ZGODE NA
              WYPRZEDZENIE!
              • Gość: magda Re: podwójna linia ciągła-np rower IP: 213.158.197.* 13.05.07, 22:40
                dziękuje,zatosuję się
                Pozdrawiam
            • Gość: A Re: podwójna linia ciągła-np rower IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.07, 11:14
              Spytałam kiedyś o to mojego instruktora i ten powiedział mi, żebym w takiej
              sytuacji na egzaminie spytała się egzaminatora, czy mam jechac zgodnie z
              przepisami, czy mam coś zrobić z tym rowerzystą (w domyśle oczywiście
              przekroczyac podwójną ciągłą). Ponieważ wszystko jest nagrywane, a egzaminator
              wyrazi na to zgodę, to nie może mi potem powiedzieć, że to był mój błąd:) Ale
              tak na prawdę to nie chciałabym na egzaminie mieć takiej sytuacji...
              Pozdrawiam:)
    • Gość: Kiciunia Re: podwójna linia ciągła-np rower IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.07, 13:01
      Rowerzysci-zakaly szos zwlaszcza podczas egzaminu!!!
      • hollygolightly85 Re: podwójna linia ciągła-np rower 13.05.07, 13:08
        a to nie jest czasem tak,że przekroczenie linii ciągłej spowodowane czynnikami
        od nas niezależnymi (czyli samochody na poboczu, rower, itd.) to nie jest błąd?
        mi się wydaje, że to jest właściwa interpretacja przepisów.
        • Gość: slonko Re: podwójna linia ciągła-np rower IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.07, 17:31
          Ja też na egzaminie "spotkałam się" z podwójną ciagłą. Tyle tylko, że na
          poboczu stała ciezarówka na awaryjnych. Co prawda nie groziło mi tamowanie
          ruchu, ale przecież nie mogłam stać za tym autem w nieskończoność. Więc
          najechałam na podwójną ciągłą, ale mozliwie najmniej jak się dało. Nie ukrywam,
          ze bałam sie, że egzaminator przerwie egzamin, ale nie - jeszcze na koniec
          usłyszałam, że właściwie zareagowałam na sytuacje na drodze :)
          • Gość: Mr. ? To na pojedynczej ciągłej wolno wyprzedzać ? IP: *.lot.pl 14.05.07, 07:32
            ?????
            Tak by wynikało z wypowiedzi kilku osób.

            Na linni ciągłej pojedynczej , podwójnej, potrójnej itd. wyprzedzać NIE WOLNO !

            Egzaminatora można zapytać, ale jeżeli będzie on człowiekiem "nadregulaminowym",
            to automatycznie podpadasz.

            Jeżeli na drodze stoi np. zepsuty pojazd i musisz przekroczyć ciągła linie, to
            można to zrobić stosując "Szczególną Ostrożność" .
            Po za tym, to nie jest wyprzedzanie , a omijanie .

            Osobiście miałem przypadek z rowerzystą i walcem drogowym na Swoim Egzaminie.
            Jechałem powoli za rowerzystą czekając na koniec linni ciągłej ......
            Wyprzedziłem prawidłowo :-)
            Jadę dalej , a tu zza zakrętu wyjeżdża walec !
            Następne 10 minut jechałem za walcem .
            Egzaminator zaczął nerwowo patrzeć na zegarek , czy zbytnio nie przekroczymy
            czasu Egzaminu , ale nie powiedział , ani słowa na "minus" !!!
            • Gość: Jay Z Re: To na pojedynczej ciągłej wolno wyprzedzać ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.07, 20:00
              Miałem taką sytuacje na egzaminie i wyprzedziłem i najechałem na linię.
              Egzaminator nic nie mówił. Później miałem zakręt bardzoostrzy z podwójną ciągłą
              i egzaminator powiedział niech pan lekko da na lewą stronę przecież będzie
              łatwiej a i tak nikt nie jedzie. Egzamin zdany :0
    • Gość: Kiciunia Re: podwójna linia ciągła-np rower IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.07, 20:06
      Najlepiej zadac sobie pytanie czy mozna przekraczac podwojna?Odp:nie!wiec nawet
      gdzyby przed nami jechala hulajnoga nie wolno nam jej wyprzedziec!
    • Gość: wciąż w trakcie Re: podwójna linia ciągła-np rower IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.07, 15:31
      Ja miałam dyskusję w samochodzie z instruktorem w temacie, czy mogę pojechac
      jak pierwszeństwo nie moje a kierowca z pierszeństwem daje mi znaki, że mnie
      przepuszcza. Instruktor radził własnie spytac się egzaminatora, czy wobec
      wyraźnych sygnałów przepuszczającego kierowcy mogę pojechać i zastosować się do
      polecenia egzaminatora. Jak sobie zaczęłam wyobrażać ta sytuację, i czas jaki
      zajmą sygnały, pytanie, odpowiedź i moja reakcja, to sobie wyobraziłam, że
      potencjalnie chcący mnie przepuścić kierowca starci cierpliwość, zaklnie pod
      nosem i ruszy w tym samym momencie co ja i wtedy nie ma siły, ja
      oblałam ...........
      • ewosia Re: podwójna linia ciągła-np rower 15.05.07, 16:34
        Gość portalu: wciąż w trakcie napisał(a):

        > Ja miałam dyskusję w samochodzie z instruktorem w temacie, czy mogę pojechac
        > jak pierwszeństwo nie moje a kierowca z pierszeństwem daje mi znaki, że mnie
        > przepuszcza.
        ja tak raz oblałam: pan mi dawał ręką znak, że proszbardz, ja ruszyłam,
        egzaminator po heblach i wpisał WYMUSZENIE PIERWSZEŃSTWA.
        na następnym egzaminie przekroczyłam podwójną ciągłą po ustaleniu z
        egzaminatorem, że inaczej nie da rady - pani zaparkowała auto częściowo na
        jezdni i nie musiałam ominąć przecinając ciągłą.
        • Gość: jk Re: podwójna linia ciągła-np rower IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.07, 22:17
          podejrzewam,ze z tym przepuszczaniem na sygnał z przeciwnej strtony jest tak, że
          nie ma na to dowodu na nagraniu i tu pies pogrzebany.
          no bo nie wierze, ze jak TY widzisz, ze ktoś Ci macha ręką, to egzaminator tego
          nie widzi.
          ale czy to nie jest świetny pretekst, zeby oblać?Jest.
          Dlatego komentarz do czynności jaką zamierzamy wykonać jest niezbędny- dzięki
          temu odbieracie egzaminatorowi prawo do oskarżenia o wymuszenie pierwszeństwa.
          Inna sprawa,ze ja tego nie ogarniam: JAKIE wymuszenie pierwszeństwa jak KTOŚ CIĘ
          PRZEPUSZCZA?!
          • Gość: ech Re: podwójna linia ciągła-np rower IP: *.adsl.inetia.pl 16.05.07, 10:37
            a jakie on ma prawo do zmiany zachowania na drodze gdzie pierwszeństwo ustalają
            znaki?A może odganiał się bo mu mucha wpadła do samochodu? A jak by wtedy ruszył
            i w ciebie uderzył? Widzę już te tłumaczenia Policji że tamten gość mi machnął
            to pojechałem...I w takim przypadku nie osoba zdająca tylko egzaminator dostaje
            mandat i punkty za spowodowanie kolizji, ot i cała zagadka rozwiązana
            • Gość: jk Re: podwójna linia ciągła-np rower IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.07, 19:13
              ok, wiadomo,wszystko da się wytłumaczyć w 2 strony- na korzyść zdającego i na
              korzyść egzaminatora.
              ale umówmy się, ze należy jednak rozróżnić odganianie muchy,od wyraźnego
              ustąpienia pierwszeństwa.
              powody?może nieznajomość przepisów?;)
              a tak serio- powody są różne i naprawde nie uważam, ze to powinien być powód do
              oblania, tym bardziej,ze jeśli się zasygnalizuje znajomość przepisów i zapyta o
              zgodę to nie ma problemu.chore.
              • Gość: ech Re: podwójna linia ciągła-np rower IP: *.adsl.inetia.pl 16.05.07, 20:27
                "machnięcia" może nie zauważyć egzaminator, to trwa chwilkę, to lepiej jest
                oznajmić to głośno żeby nie było że się nie wie.
                Mam przykład z życia, dlatego ostrożnie podchodzę do takiej życzliwości
                aczkolwiek korzystam.Chciałem zmienić pas ruchu, włączam kierunkowskaz i czekam
                aż prawy pas będzie wolny, patrzę ok ktoś się zatrzymuje żeby mnie wpuścić,
                oczywiście korzystam a miły pan rusza. Skończyło się na małej rysie u mnie,
                mandat i punkty. Dla Policji tłumaczenia nie było choć zdawało się że mnie
                rozumieją ale prawo nie stało po mojej stronie, niestety.
                Jest wielu życzliwych kierowców ale nie zapominajmy o tych co chcą wyremontować
                sobie nie pierwszej świeżości brykę.
    • Gość: frex Re: podwójna linia ciągła-np rower IP: *.CNet2.Gawex.PL 17.05.07, 18:35
      Egzamin: lini ciagBej nie najezdzaasz, jezeli nie masz miejsca (1m) od
      rowezysty zeby go wyprzedzic bez najechania na "podwojna" to jedziesz sobie
      spokojnie za rowerkiem az sie nadazy mozliwosc wyrpzedzenia. Egzaminator cie
      nei uwali (po to sa kamery).
      Sytuacja zyciowa: jaka linia cigla ? <cfaniak>
      • Gość: Kiciunia Re: podwójna linia ciągła-np rower IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.07, 18:41
        Zgadzam sie w 100%!!!
    • Gość: anna Re: podwójna linia ciągła-np rower IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.07, 21:46
      pod warunkiem ze nie przekroczysz tych lini tzn musisz sie zmiescic na pasie
      • Gość: neo Re: podwójna linia ciągła-np rower IP: *.sileman.net.pl 14.06.07, 16:34
        nie przekraczajcie lini ciągłej nawet jak jedzie roweżysta jedz za nim w
        bezpiecznej odległości jak zaczniesz wyprzedzac a nie bedzie 1 metra odstepu od
        rozezysty to jest błąd chyba ze egzaminator ci powie zebys go wyprzedziła
    • paulinaa Re: podwójna linia ciągła-np rower 14.06.07, 17:15
      nie mozesz wyprzedzic roweru. musisz wyhamowac i wyprzedzic go dopiero za linią
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka