Gość: urszula
IP: 82.160.6.*
20.05.07, 18:58
oblałam obsługę, miałam pokazać wszystkie światła, przy kolejnym egzaminator mówi "proszę się upewnić czy napewno świeci" Wracam do samochodu, patrzę kontrolka świeci, oglądam auto i myślę o co mu chodzi?. Zaznaczam że auto było ustawione pod słońce, i zgłupiałam, nie wiem świeci, nie świeci. Nie było dokładnie widac i mówię mu że nie widzę. A on mi na to "skoro pani nie wie czy działają światła to nie może pani jechać na miasto" Uważajcie! nie dajcie się nabrać tak jak ja.