Gość: robi IP: *.adsl.inetia.pl 28.05.07, 19:42 kiedy mam prawo wyjechać na miasto jeżeli nie zaliczyłem placu? Podobno można wyjechać.Wykluczając przejechanie linii, najechanie na słupek bo wtedy egz. przerywają. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
eliza48 Re: pytanie odnośnie egzaminu 28.05.07, 20:16 Jest tak jak napisałeś.<<Wykluczając przejechanie linii, najechanie na słupek bo wtedy egz. > przerywają. >>>> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: pytanie odnośnie egzaminu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 20:40 a po stoczeniu się z górki też mozna wyjechac?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: pytanie odnośnie egzaminu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 20:44 a jak np na łuku zgasnie auto to mozna wyjechac?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robi Re: pytanie odnośnie egzaminu IP: *.adsl.inetia.pl 28.05.07, 20:58 a jak zapomniałem dwa razy pokazać światło cofania? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robi Re: pytanie odnośnie egzaminu IP: *.adsl.inetia.pl 29.05.07, 14:38 głównie zastanawia mnie to kiedy dwukrotnie nie przygotuję samochodu do jazdy czy wtedy mogę wyjechać na miasto? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brać się do nauki! Re: pytanie odnośnie egzaminu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.07, 14:58 Oczywiście że można jechać na drugą część egzaminu w ruchu drogowym. "Wyjazd na miasto" przekreśla "brak umiejętności panowania nad pojazdem" czy zagrożenie bezpieczeństwa ruchu drogowego. Braki w przygotowaniu samochodu do jazdy czy cofnięcie pojazdu przy ruszaniu na wzniesieniu nie zagrażają brd. No chyba że samochód cofnie tak daleko że zagrozi stojącej w pobliżu osobie czy innemu pojazdowi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: * Re: pytanie odnośnie egzaminu IP: *.wro.vectranet.pl 30.05.07, 21:37 przecież te wszystkie zasady powinny być znane ze szkolenia?! Odpowiedz Link Zgłoś
watashi79 Re: pytanie odnośnie egzaminu 31.05.07, 00:41 Gość portalu: brać się do nauki! napisał(a): [...] > cofnięcie pojazdu przy ruszaniu na wzniesieniu nie zagrażają brd. No chyba że > samochód cofnie tak daleko że zagrozi stojącej w pobliżu osobie czy innemu > pojazdowi. cofnięcie się właśnie *zagraża* bezpieczeństwu, ze względów które sam wymieniłeś. tak samo zagrożeniem jest przejechanie przez linię/pachołek. nie zagraża natomiast zgaśnięcie, bo oznacza to wyłącznie tyle, że stoisz w tym samym miejscu co przed chwilą, lecz dłużej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: toy Re: pytanie odnośnie egzaminu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.07, 21:56 Proszę, i takie pytania zadaje ktoś , kto chce (w innym wątku) zatrudnić instruktora...;-) no chyba, że jako prywatnego korepetytora :-)) < <• Re: Zatrudnie instruktora kat. B !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl < Gość: robi 30.05.07, 17:44 + odpowiedz <Zatrudnie instruktora kat.B z wlasnym samochodem lub bez. warszawa 506-911-544 Odpowiedz Link Zgłoś
linia.frontu Re: pytanie odnośnie egzaminu 30.05.07, 22:12 Gość portalu: toy napisał(a): > Proszę, i takie pytania zadaje ktoś , kto chce (w innym wątku) zatrudnić > instruktora...;-) > no chyba, że jako prywatnego korepetytora :-)) > < > > <• Re: Zatrudnie instruktora kat. B !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl > < Gość: robi 30.05.07, 17:44 + odpowiedz > > <Zatrudnie instruktora kat.B z wlasnym samochodem lub bez. warszawa 506-911 > -544 Poseka, niezalogowani obaj, więc mógł być to zbieg okoliczności:). Jakby się panowie zalogowali, to by nie było wątpliwości, a tak... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brać się do nauki! do watashi79 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.07, 18:28 Wczytaj się kolego w rozporządzenie 217 z 2005 roku; 3. Warunkiem przeprowadzenia części praktycznej egzaminu państwowego w ruchu drogowym jest: 1) panowanie nad pojazdem podczas wykonania zadań na placu manewrowym w sposób pozwalający stwierdzić, że zachowanie osoby egzaminowanej nie stworzy zagrożenia dla bezpieczeństwa ruchu drogowego, z zastrzeżeniem ust. 4 — w przypadku prawa jazdy kategorii B i B1; I w tymże ustępie zapisano; 4. Zachowaniem osoby egzaminowanej świadczącym o możliwości stworzenia zagrożenia dla bezpieczeństwa ruchu drogowego jest: 1) BEZPOŚREDNIE stworzenie zagrożenia dla zdrowia lub życia osób; 2) przejechanie kołem przez linie wyznaczające zewnętrzne krawędzie stanowisk; 3) najechanie na pachołki lub tyczki. Nie każde cofnięcie na wzniesieniu zagraża BEZPOŚREDNIO bezpieczeństwu ruchu... W innym przypadku to nadinterpretacja. Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
watashi79 Re: do watashi79 02.06.07, 21:25 1. odpisuj na posty we właściwym miejscu, a nie w dowolnym. 2. proponuję również podawanie linków do tego, co cytujesz. Gość portalu: brać się do nauki! napisał(a): > Wczytaj się kolego w rozporządzenie 217 z 2005 roku; [...] > 4. Zachowaniem osoby egzaminowanej świadczącym > o możliwości stworzenia zagrożenia dla bezpieczeństwa > ruchu drogowego jest: > 1) BEZPOŚREDNIE stworzenie zagrożenia dla zdrowia > lub życia osób; > 2) przejechanie kołem przez linie wyznaczające zewnętrzne > krawędzie stanowisk; > 3) najechanie na pachołki lub tyczki. > > Nie każde cofnięcie na wzniesieniu zagraża BEZPOŚREDNIO > bezpieczeństwu ruchu... > W innym przypadku to nadinterpretacja. skoro tak uważasz... cofnij się na egzaminie. życzę powodzenia w odwoływaniu się od wyniku. przepisy stanowią bowiem również: "4. Egzamin zostaje przerwany przez egzaminatora, jeżeli: [...] 2) zachowania osoby egzaminowanej świadczą o możliwości stworzenia zagrożenia dla bezpieczeństwa ruchu drogowego;" (www.abc.com.pl/serwis/du/2005/1834.htm) cofnięcie samochodu potencjalnie oznacza, iż wjedziesz komuś w maskę, zatem stanowi potencjalne zagrożenie. nie sądzę, aby egzaminator miał w tym momencie dowolność stwierdzenia, że za każdym razem nikt akurat nie będzie za Tobą stał... zresztą może jest tu jakiś (prawdziwy) egzaminator i się wypowie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: do watashi79 IP: *.wro.vectranet.pl 02.06.07, 21:43 na placu musi dojść do realnego zagrożenia czyli jestalbo stojąca w poblizu osoba albo egzaminator;) (w końcu to nie człowiek;)) hahaha albo inny pojazd Odpowiedz Link Zgłoś
watashi79 Re: do watashi79 02.06.07, 21:54 Gość portalu: xxx napisał(a): > na placu musi dojść do realnego zagrożenia czyli jestalbo stojąca w poblizu > osoba albo egzaminator;) (w końcu to nie człowiek;)) hahaha albo inny pojazd ok. na warszawskim bemowie jest "ścianka" ze starych opon. czy w świetle powyższego uważasz, że ich "potrącenie" nie stanowiłoby podstawy do przerwania egzaminu? nie byłoby to przecież realne zagrożenie dla nikogo. Odpowiedz Link Zgłoś
no-comments Re: do watashi79 02.06.07, 23:02 Gość portalu: xxx napisał(a): > na placu musi dojść do realnego zagrożenia czyli jestalbo stojąca w poblizu > osoba albo egzaminator;) (w końcu to nie człowiek;)) hahaha albo inny pojazd Pachołek stojący na łuku też na osobę nie wygląda, a tym barziej nie jest nią linia, a jednak najechanie jednego czy drugiego kończy egzamin. Do przerwania egzaminu nie potrzeba realnego zagrożenia, wystarczy POTENCJALNE zagrożenie. Tak samo jest z jazdą na mieście, kursant nie musi doprowadzic do realnie groźnej sytuacji, wystarczy, że stworzy potencjalne zagrożenie (gdyby było inaczej egzamin nie kończyłby się natychmiastową przesiadką np przy przekroczeniu podówjnej ciągłej - nie każde przekroczenie czy najechanie podwójnej ciągłęj może prowadzić do zagrożenia realnego - np na pustej drodze, ale stwarza potencjalne = koniec egzaminu). Tak samo jest na placu. Odpowiedz Link Zgłoś
linia.frontu Re: do watashi79 03.06.07, 06:36 no-comments napisała: > Pachołek stojący na łuku też na osobę nie wygląda, a tym barziej nie jest nią > linia, :) Odpowiedz Link Zgłoś
watashi79 Re: do watashi79 03.06.07, 12:57 linia.frontu napisała: > no-comments napisała: > > > > Pachołek stojący na łuku też na osobę nie wygląda, a tym barziej > > nie jest nią linia, > :) :D Odpowiedz Link Zgłoś