Dodaj do ulubionych

pomóżcie

01.12.07, 20:31
Ostatnio zdawałam egzamin, po zaliczeniu testów, płynów i świateł przyszedł
czas na łuk. Jade już do przodu, bedąc blisko koperty chciałam dohamować
troszkę ale auto sie od razu zatrzymało.Egzamin niezaliczony z pododu
wystającego za linię tyłu samochodu. Na kursie jeździłam autem którym trzeba
było mocniej hamować a na egzaminie auto od razu reagowało.
Co zrobić następnym razem? Czy hamować jak już bede pewna że auto się
zmieścilo w kopercie czy może jakiś inny sposób.
Obserwuj wątek
    • Gość: wm Re: pomóżcie IP: *.msk.net.pl 01.12.07, 21:47
      Zachamowalas i wystawal tyl i koniec egzaminu!? Ja na twoim miejscu pisalbym odwolanie bo przyslugujcie ci w takim wypadku druga proba! Eh nieznajomosc wlasnych praw boli :/.
    • Gość: zdalam wczoraj :): Moglas troche podjechac jeszcze - IP: *.elpos.net 01.12.07, 22:29
      jak widzialas, ze stoisz za daleko od slupka. Ja np. tak zrobilam - puscilam
      sprzeglo i podjechalam jeszcze troszeczke.
      • Gość: justynka-muminek Re: Moglas troche podjechac jeszcze - IP: 195.187.251.* 01.12.07, 22:38
        Niue dało rady podjechać bo egzaminator od razu kazał zaciągnąć ręczny, zresztą
        nie byłoby płynności jazdy
        • Gość: zdalam wczoraj :): Jezeli chodzi o plynnosc, IP: *.elpos.net 01.12.07, 23:34
          to jest to plynnosc RUSZENIA z miejsca jak stoisz na luku- a to, co bys zrobila,
          to naprawienie bledu - a blad zawsze mozna naprawic. Trzymaj sie - nastepnym
          razem na pewno sie uda - tylko znaj swoje prawa.
          • justynka_muminek czy to dobre rozwiązanie? 02.12.07, 12:52
            Chyba znalazłam rozwiązanie. Wezme sobie kilka godzin w innym
            ośrodku i na innym aucie. Kolega mi mówił ze w jego ośrodku auta są
            nowe i lekko chodzą, a nie tak jak w moim auta jakieś takie
            rozjeżdżone. Myśle że to coś może pomoże, bedę miała lepsze
            wyczucie. A Wy co myślicie??
            • Gość: fraglesska Re: czy to dobre rozwiązanie? IP: *.toya.net.pl 02.12.07, 14:43
              Miałam problem z opanowaniem yarisa bo jeździłam cale 30 godzin na
              corsie. Strasznie lekko wszystko chodziło. Lekkie naciśnięcie
              hamulca i samochód stawał "dęba". 4 godz dodatkowo i było ok
              • justynka_muminek Re: czy to dobre rozwiązanie? 02.12.07, 15:19
                No ja mialam tak samo. Na egzaminie czułam jakbym jechala zupełnie
                inym samochodem. Nacisnelam leciutko hamulec i samochod od razu sie
                zatrzymał. Na kursie jeździlam autem gdzie wszystko ciężej chodzilo
          • Gość: just I:P Re: Jezeli chodzi o plynnosc, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.07, 21:10
            musi byc plynnosc jazdy...a nie tylko ruszenia..jak zatrzymasz samochod to
            musisz powtorzyc caly luk...a mozesz go powtorzyc pod warunkiem ze nie
            wyjechalas za linie i nie rozjechalas slupka...
            • justynka_muminek więc co radzicie? 02.12.07, 21:48
              Dać po hamulcach jak juz będę pewna że auta jest w kopercie czy może
              jakiś inny sposób? Już raczej nie będe ryzykować dohamowywania bo
              znowu się to skończy zatrzymaniem auta nie tam gdzie trzeba.
              • Gość: justyska Re: więc co radzicie? IP: *.toya.net.pl 02.12.07, 23:08
                w Łodzi masz mozliwosc do koperty dojechac sama zanim rozpocznie sie
                egzamin i w tym czasie mozna wyczuc auto
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka