Dodaj do ulubionych

życzenia dla instruktora?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.07, 20:55
widzę że wątek zaginął.
mam pytanie:
czy wysyłacie swojemu instruktorowi życzenia na święta?
ja chcę wysłać ale obawiam się troche, że pomyśli sobie o mnie coś nie
tak,...że wyobrażam sobie coś. dodam ze kurs zakończyłam w
listopadzie.polubiłam go i chciałabym wysłać smsa z życzeniami a przez cały
czas trwania kursu mówiłam mu na Pan.co o tym sądzicie?
Obserwuj wątek
    • linia.frontu Re: życzenia dla instruktora? 21.12.07, 21:04
      Gość portalu: mmmmmmmmm napisał(a):

      > widzę że wątek zaginął.
      > mam pytanie: czy wysyłacie swojemu instruktorowi życzenia na
      święta? ja chcę wysłać ale obawiam się troche, że pomyśli sobie o
      mnie coś nie tak,...że wyobrażam sobie coś. dodam ze kurs
      zakończyłam w listopadzie.polubiłam go i chciałabym wysłać smsa z
      życzeniami a przez cały czas trwania kursu mówiłam mu na Pan.co o
      tym sądzicie?

      Haha, wiedziałam, że się zacznie:)
      Ja swojemu wysłałam w zeszłym roku i odpisał - pamiętam, jak dziś -
      "nawzajem:)". A w drugi dzień świąt "zakładalismy nasz pierwszy
      wątek".
      W tym roku było: A, zapomniałem, wesołych świąt, udanego sylwestra.
      I trzaśnięcie drzwi.













      I tak Ci życzę wszystkiego naj:)
      • Gość: gosc Re: życzenia dla instruktora? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.07, 21:12
        Ja też mojemu wysłałam i dostałam bardzo ładne życzenia, jestem
        pewna że nie pomyślał że jest ze mną coś nie tak, wręcz przeciwnie
        było mu bardzo miło, pamiętam wtedy mówiłam mu jeszcze na Pan ale po
        kursie przeszliśmy na Ty i w tym roku nie będzie juz tak oficjalnie.
    • Gość: zadowolona Re: życzenia dla instruktora? IP: *.aster.pl 22.12.07, 18:24
      Czy naprawde to dla was jakiś problem? Macie ochote złożyć życzenia
      to piszecie, nie macie ochoty nie piszecie:-)Ja zdalam egzamin w
      listopadzie, układ z intruktorem był/jest kolezeński, więc zrobię
      to, jeśli będę miała ochote i tyle. Zero problemu. A co on odpisze i
      czy w ogóle odpisze - to już jego sprawa, ale to także nie stanowi
      dla mnie problemu:-)
      • linia.frontu Re: życzenia dla instruktora? 22.12.07, 22:04
        Gość portalu: zadowolona napisał(a):

        > Czy naprawde to dla was jakiś problem?

        Pozwól im mieć swoje problemy.
        Ktoś mi ostatnio napisał, że wie, iż jego problemy są może i małe,
        że inni mają sto razy większe, ale, że to jest wszystko, co ma.
        Cholera wie, może myślą o tym, bo nie chcą widzieć więcej. Dla mnie
        też jest to dziwne, tzn. dziwne... infantylne, ale to już ich
        sprawa; każdy z nas to po trosze dzieciak, nie? :)
        Ja tam wolę gadać o smsach do instruktora, niż za dużo sobie
        uświadamiać, w tym roku mu nie wyślę, niech sobie odpocznie:)
    • Gość: Aśka Re: życzenia dla instruktora? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.07, 12:33
      to ja się pochwalę mi mój instruktor sam wysłał wczoraj życzenia świąteczne,
      mimo że prawko zdałam w sierpniu:):)
    • jedyny-jasny-punkt-widzenia Re: życzenia dla instruktora? 24.12.07, 12:35
      Ja życzę na święta i inne okazje wszystkiego co naj, bo jest wart pamięci. Taki
      człowiek rzadko się zdarza. Choć tyle z mej strony.

      W zeszłym życzyliśmy sobie na Boże Narodzenie i Nowy Rok osobiście, potem już
      smsowo. Teraz też wyślę, choć nie jestem pewna czy będzie wiedział od kogo te
      życzenia.
    • linia.frontu Życzenia! 24.12.07, 13:09

    • Gość: Luzaczka Zycze... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.07, 13:19
      Jakis czas temu skonczylam owa przygode,a zyczenia skladam tylko
      najblizszym mi osobom oraz znajomym-niestety instruktor,ani OSK sie
      do zadnej z tych kategorii nie zaliczaja :P
    • linia.frontu :D 24.12.07, 13:33
      Pewnie muszę teraz wyglądać jak idiota, szczerząc się do telefonu!
      W tym roku to ja dostałam pierwsza!

      Dobra, a teraz, kochani forumowicze:
      No chyba przede wszystkim, żebyście w te święta to Wy zawozili
      rodzinę na wyżerkę świąteczną swoimi Autkami! (A jeśli nie w tym
      roku, tak, jak w moim wypadku, pierwszym postanowieniem noworocznym
      niech będzie to "zakichane" prawko!)
      No i poczucia, że było warto:)


      Panom Instruktorom życzę powodzenia w "wyprowadzaniu nas na ludzi",
      i satysfakcji z tego, że to robicie. Niezaśnieżonych dróg i we
      ogóle.
      Kurde, ale się ckliwie zrobiło, idę sobie! :)
      • linia.frontu Re: :D 24.12.07, 13:56
        Puściłam taki sam hurt, ale mistrzowski:D
        • linia.frontu Już, ostatni raz! 24.12.07, 13:59
          linia.frontu napisała:

          > Puściłam taki sam hurt, ale mistrzowski:D

          www.poee.yoyo.pl/oplatek/?od=linia.frontu
          • linia.frontu No dobra, to był szczyt kiczu ten opłatek...:) 24.12.07, 21:16
            Zawstydziłam się:)
            • Gość: ness Re: No dobra, to był szczyt kiczu ten opłatek...: IP: *.centertel.pl 24.12.07, 21:36
              hmm, faktycznie, szczyt kiczu...
              No to pod ten kicz: abyśmy wszyscy z Nowym Rokiem pozdawali egzaminy
              i ruszyli autkami.
    • deeedeee Re: życzenia dla instruktora? 24.12.07, 21:56
      bylam (jestem?) w takich bliskich stosunkach z moim bylym instruktorem, ale to ja pierwsza wyslalam mu zyczenia. czekalam dzis do ostatniej chwili, ale niestety gdybym ja nie wyslala smsa pierwsza to bym nie dostala zyczen zwrotnych ;)
      a wyslalam tez do jego kolegi po fachu z tego samego osrodka, przychodzilam tam z nimi pogadac czasami (taki troche podrywacz :P chcial mnie zapraszac na kolacje przy swiecach ;)). nic mi nie odpisal, mimo ze podpisalam sie imieniem, a on dokladnie wie kto ja jestem i WOGOLE :), szczerze mowiac nie interesuje mnie co sobie pomyslal :P moze ze go podrywam? :D
      • Gość: Pawel Re: życzenia dla instruktora? IP: 89.174.23.* 25.12.07, 16:11
        zyczę swojemu, aby ktos mu kupil ksiazke z savoir vivre'm i aby
        zapoznal sie z przepisami, ze jazdy trwaja pelne 60 min, a nie 50:]
        • xadam30 Tutaj się mylisz. 25.12.07, 17:55
          > zapoznal sie z przepisami, ze jazdy trwaja pelne 60 min, a nie 50:]
          Ty tak je dobrze znasz?
          Może się mylę, ale czyżbyś liczył godzinę lekcyjną od momentu włączenia się do
          ruchu?
          Jest jeszcze coś takiego jak:
          1. Przygotowanie do jazdy.
          2. Zakończenie - omówienie poszczególnych manewrów, które wyszły podczas jazdy,
          podpisanie karty.
          • linia.frontu :* 25.12.07, 18:37
            § 5. Godzina szkolenia teoretycznego równa się 45 minutom, a
            szkolenia praktycznego 60 minutom.

            > Może się mylę, ale czyżbyś liczył godzinę lekcyjną od momentu
            włączenia się do ruchu?
            > Jest jeszcze coś takiego jak:
            > 1. Przygotowanie do jazdy.
            > 2. Zakończenie - omówienie poszczególnych manewrów, które wyszły
            podczas jazdy, podpisanie karty.

            Dobra, wiem, o co Ci chodzi, ja też nie należę do narwanych
            kretynów, którzy się instruktorowi nie dadzą odlać, ale nie wszyscy
            instruktorzy są w porządku, oj wierz mi:)))
            • xadam30 :* 25.12.07, 18:46
              linia.frontu napisała:

              > § 5. Godzina szkolenia teoretycznego równa się 45 minutom, a
              > szkolenia praktycznego 60 minutom.
              >
              > > Może się mylę, ale czyżbyś liczył godzinę lekcyjną od momentu
              > włączenia się do ruchu?
              > > Jest jeszcze coś takiego jak:
              > > 1. Przygotowanie do jazdy.
              > > 2. Zakończenie - omówienie poszczególnych manewrów, które wyszły
              > podczas jazdy, podpisanie karty.
              >
              > Dobra, wiem, o co Ci chodzi, ja też nie należę do narwanych
              > kretynów, którzy się instruktorowi nie dadzą odlać, ale nie wszyscy
              > instruktorzy są w porządku, oj wierz mi:)))

              ... ale nie wszyscy kursanci są w porządku, oj uwierz mi :)))
              • Gość: ness godzina lekcyjna IP: *.centertel.pl 25.12.07, 21:05
                Posumowując: godzina lekcyjna to czas od powitalnego uścisku dłoni z
                instruktorem do pożegnalnego uścisku dłoni.
                Oczywiste jest to, że przygotowanie się do jazdy oraz podsumowanie,
                omówienie błędów itp. wliczone są w powyższą godzinę.
                • xadam30 Re: godzina lekcyjna 25.12.07, 23:12
                  > Oczywiste jest to, że przygotowanie się do jazdy oraz podsumowanie,
                  > omówienie błędów itp. wliczone są w powyższą godzinę.

                  Oczywiście, tak właśnie wygląda godzina "jazdy" tylko, że nie wszyscy kursanci
                  to rozumieją.
              • linia.frontu Re: :* 25.12.07, 21:33
                xadam30 napisał:
                > ... ale nie wszyscy kursanci są w porządku, oj uwierz mi :)))

                Oj, Xadam, nawet sobie nie wyobrażasz, jak głęboko Ci wierzę!:D
                Najbardziej zadziwiające jest to, że przecież płacą za to, ale
                nieraz wydaje im się, że kupili nie kurs na daną kategorię, a cały
                ośrodek:) Wiem, że są narwańcy... :)
        • Gość: mania Re: życzenia dla instruktora? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.07, 23:33
          zgadzam się.. chociaż nie wszystkim...
          fakt, są wyjątki...ale niektórzy potrafią załatwiać swoje prywatne sprawy w godz
          jazdy.mój kiedyś pobił rekord. w ciągu 2 godz jazdy miałam przerwę 25 min:)
          myślałam że go zabije w tym samochodzie! muszę dodać że często robił postoje po
          ok 5-10min. więc temu przydałaby się jakaś lekcja z savoir vivre.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka