vontomke
01.01.08, 19:49
Czy ktoś może mi wyjaśnić, dlaczego kobiety jeżdżą jak łajzy? Jeżeli
ktoś blokuje pas, hamuje na żółtym tak że mu wpadasz na tyłek, nie
patrzy w lusterka jak wyprzedza albo nie umie w korku płynnie
jechać, to w 9 przypadkach na 10 to kobieta. Ja wiem, że ewolucja
przystosowała kobietę do orientowania się w garach a nie większej
przestrzeni, ale czy to wyjaśnia aż taką ułomność w prowadzeniu
pojazdów? Czy ktoś wie co jest nie tak z mózgami kobiet że tak
kaleczą jazdę? Jeżeli ktoś uważa że kobiety potrafią jeździć niech
sobie zobaczy statystyki ilu jest kierowców w formule 1 kobiet a ilu
facetów. Kobiety powinny mieć dwa razy cięższy egzamin i płacić
większy dodatek drogowy, albo większe mandaty, może presja finansowa
zmotywowałaby baby do normalnej jazdy i byłaby jakimś
zadośćuczynieniem za korki i wypadki drogowe które w większości
powodują baby za kierownicą?