Dodaj do ulubionych

Egzaminatorzy- Gdynia

IP: *.chello.pl 04.01.08, 23:18
...no własnie..czy są przychylnie nastawieni do zdających?Jakie
trasy wybierają najczęściej?Niedługo zdaję..i będę wdzięczna za
wszelkie podpowiedzi:-)
Obserwuj wątek
    • Gość: ala Re: Egzaminatorzy- Gdynia IP: *.gdynia.mm.pl 05.01.08, 14:20
      up!
      też mam niedługo egzamin w Gdyni (14 stycznia), to moje pierwsze
      podejście więc nie wiem kompletnie czego się spodziewać...
      • Gość: inka Re: Egzaminatorzy- Gdynia IP: *.chello.pl 05.01.08, 22:10
        Ala..ja zdaję 17 stycznia też pierwszy raz:-)Teraz mam jeszcze
        dodatkowe jazdy ale ogólnie to cała jestem w strachu.A wiesz może
        jakie trasy najchętniej wybierają egzaminatorzy?...pozdrawiam
        • Gość: ala Re: Egzaminatorzy- Gdynia IP: *.gdynia.mm.pl 06.01.08, 11:28
          wiem tylko ze teraz w zasadzie jezdza wszedzie...tzn moze byc
          cisowa, pustki cisowskie, estakada, stocznia, obluze, oksywie lub do
          cenrtum moga zabrac! takze ciezko przewidziec:)
          a w jakiej szkole jezdzisz? ja w elkaschool, w sumie jestem
          zadowolona ale nie czuje sie jeszcze na silach zeby zdac ten egzamin
          a wykupilam dodatkowe 10 godz!
          ech zobaczymy, nastepny termin bedzie pewnie kolo marca:)
          pozdrowionka
          • Gość: ja Re: Egzaminatorzy- Gdynia IP: *.chello.pl 06.01.08, 12:29
            a u kogo w elkaschool jeździsz?
      • Gość: NIKITA Re: Egzaminatorzy- Gdynia IP: *.chello.pl 23.01.09, 12:25
        WEŻ JAKIEŚ ŚRODKI PRZECIWSTRESOWE.... MI TO POMOGŁO
        • w357 to doooobra Rada...... 23.01.09, 12:46
          ....tyle , że o jeden ROK spóźniona :-)






          Gość portalu: NIKITA napisał(a):

          > WEŻ JAKIEŚ ŚRODKI PRZECIWSTRESOWE.... MI TO POMOGŁO


          A jakie najlepsze ?
          Może w czopkach (podwójne działanie)
          :-)
      • Gość: Mariusz Re: Egzaminatorzy- Gdynia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.09, 20:01
        Ja mam jutro egz dokladnie 18 lutego 2009 o godzinie 8,30 i rowniez
        niewiem za duzo ale kuje
    • Gość: inka Re: Egzaminatorzy- Gdynia IP: *.chello.pl 06.01.08, 14:39
      ALa ja też mam dodatkowe lekcje :-)bo też się nie czuję na siłach..a
      w ogóle im bliżej egzaminu..to wydaje mi się że coraz mniej umiem:-)
      podaję mojego maila jakbyś chciała pogadać i wymienić się
      spostrzeżeniami:junika@gazeta.pl..pozdrawiam
    • Gość: malylos Re: Egzaminatorzy- Gdynia IP: *.laczpol.net.pl 06.01.08, 17:01
      jako ciekawostke to moge wam powiedziec ze co 2 tygodnie gdynia
      wymienia sie z gdanskiem egzaminatorami. podobno łatwiej zdac przy
      tych z gdańska, ja mialam akurat naszych
    • Gość: ala Re: Egzaminatorzy- Gdynia IP: *.gdynia.mm.pl 14.01.08, 16:57
      jestem po 1 podejsciu w gdyni, oczywiscie nie zdalam ale nie bylo
      tak zle:) trafil mi sie SUPER egzaminator, naprawde mily i
      przychylnie nastawiony...na placu ruszylam z zaciagnietym recznym
      ale przymknal na to oko! reszta placu bezblednie, poleglam na
      miescie, nie umialam wyminac wielkiej ciezrowki, ktora stala na
      swiatlach awaryjnych na waskiej 2 kierunkowej ulicy, dal mi po
      hamulcach i po egzaminie...jechalismy estakada, potem chcial mnie do
      centrum wziac, powiedzial ze jechalibysmy swietojanska, parkowanie
      pod bulwarem i potem powrot morska...
      nastepny termin 12 luty, troche dlugo sie czeka...
      powodzenia inka!!!
      • Gość: ala Re: Egzaminatorzy- Gdynia IP: *.gdynia.mm.pl 02.03.08, 10:37
        to znowu ja:) jestem po 2 podejściu, tym razem wynik egzaminu
        POZYTYWNY:) co do egzaminatorów w Gdyni to znów trafił mi się miły
        ale widziałam, że obok mnie na placu 1 egzaminator wyzywał kursanta
        od tępaków bo nie umiał jakiegoś światła pokazać!!! także są różni,
        trzeba mieć szczeście... popełniłam kilka błędów na mieście: 2 razy
        zgasł mi silnik, na jednokierunkowej przy skręcaniu w lewu nie
        zjechałam do lewej krawędzi, no i 2 razy przekroczyłam dozwoloną
        predkość... ale stwierdził, że te błędy nie stworzyły żadnego
        zagrożenia więc mi zaliczył:) jednakże jakiś inny (mniej przychylny)
        mógł mnie oblać za to, że 2 razy mi zgasł...
        Także duuuużo zależy od egzaminatora, powodzenia Inka!!!
    • Gość: karol Re: Egzaminatorzy- Gdynia IP: *.chello.pl 26.03.08, 20:49
      dużo zależy od tego na kogo trafisz,zdawałem raz i poległem na
      mieście a egzaminator był w sumie w porządku
      • Gość: DONIA Re: Egzaminatorzy- Gdynia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.08, 22:04
        JA MAM ZA SOBA 3 PODEJSCIA NO I CZEKAM NA NASTEPNE PODEJSCIE:-(PRZY KAZDYM
        PODEJSCIU MIAŁAM INNEGO EGZAMINATORA I MUSZE STWIERDZIC ŻE ZADEN Z Z NICH NIE
        BYŁ ANI NIE MIŁY ANI WSCIBSKI WRĘCZ ODWROTNIE.BYLI WYROZUMIALI I NIE CZEPIALI
        SIE SZCZEGÓŁÓW.JA POPROSTU ZA KAZDYM RAZEM NIE RADZE SOBIE ZE STRESEM,ALE
        JESZCZE BEDE WALCZYC.PÓKI CO EGZAMINATORZY JAK DLA MNIE OKI.
        • Gość: hm Re: Egzaminatorzy- Gdynia IP: *.chello.pl 22.07.08, 00:18
          moim zdaniem to stare grzyby,jestem z szokowana, mialam egzamin z
          facetem który miał chyba problemy z wymową burczał cos pod nosem
          jutro mam drugie podejscie
          • Gość: autor Re: Egzaminatorzy- Gdynia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.08, 12:57
            Pan M.? Nie odpowiedział mi ani na dzień dobry, ani na do widzenia a podczas
            egzaminu burczał niezrozumiale. I patrzył na mnie, jakby mnie nienawidził
            (podobnie jak całego świata).
            Milutcy ci egzaminatorzy, pewnie gdzie indziej pracy nie mogą znaleźć, to idą
            tam się wyładować na ludziach.
    • elizelka Re: Egzaminatorzy- Gdynia 18.12.08, 19:43
      Egzaminator nr 1- młody facet, ani się nie przywitał ani nie
      przedstawił... tylko zaczął się wydzierać bez powodu, wyrecytował mi
      urzędowe regułki, wydawał polecenia jak w wojsku (myślałam naiwnie,
      że on tak krzyczy, żeby się nagrało...albo ktoś we wniosku napisał
      przez pomyłkę, że nie dosłyszę) Słowem sprowadził mnie do parteru.
      Jeśli chciał mnie zestresować, to mu się nie udało. Byłam tylko w
      ciężkim szoku, że tak można traktować ludzi...

      Egzaminator nr 2- zupełne przeciwieństwo nr 1. Miłe przywitanie,
      gadka- szmatka, ciągle sobie żartował. Zwracał się do mnie po
      imieniu, tzn. "pani E... na najbliższym skrzyżowaniu skręcamy w
      prawo". Cały egzamin przegadaliśmy:) Bardzo sympatyczny. Zero stresu
      i sukces:)

      czyli różnie można trafić...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka