Dodaj do ulubionych

Proszę o pomoc pilne...:)

IP: *.telpol.net.pl 07.05.08, 21:05
Jutro egzamin, a mam u siebie w mieście taką sytuacje na drodze. Skrzyżowanie
ze światłami, i przy skręcie w prawo na drogę główną mam sygnalizacje ze
strzałką przed pasami, potem znowu znak stop i linie zatrzymania, gdzie
powinienem się zatrzymać na strzałce i na linii zatrzymania od stopu, jeśli
mam czerwone światło i zieloną strzałkę? Proszę o pomoc człowieka znającego
się na sprawie. Pozdrawiam i dziękuję za POMOC:)
Obserwuj wątek
    • Gość: mika Re: Proszę o pomoc pilne...:) IP: 217.98.251.* 07.05.08, 21:21
      jeśli masz czerwone światło i zieloną strzałkę to musisz się najpierw zatrzymać
      (przed linią) i jeżeli nadal masz zieloną strzałkę to dopiero możesz ruszyć
      dalej (no i jak ruszysz to porozglądaj się czy nie jadą autka żebyś nie wymusił
      pierszeństwa z lewej)..ale tak czytałam to kilka razy i troszke nie mogę się
      połapać..i nie wiem czy dobrze zrozumiałam twoje pytanie..;))
    • Gość: ,./ Re: Proszę o pomoc pilne...:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.08, 21:22
      z tego,co piszesz,to ja zatrzymała bym się (zakładając,że masz
      czerwone swiatło i zieloną strzałkę)przed czerwonym światłem i
      jeżeli zielona strzałka też sią zapaliła po chwili bym ruszyła i
      następnie zatrzymała bym się na lini zatrzymania przed znakiem
      stop.Czasami ,jeżeli nie jesteś pewny,jak należy postąpić,czy się
      zatrzymać,czy jechać, lepiej się zatrzymać za coś takiego
      egzaminator jedynie zwróci Ci uwagę i ewentualnie zapyta,które
      zatrzymanie było prawidłowe a jeżeli się nie zatrzymasz,a powinieneś
      to zrobić to może Ci przerwać egzamin.
      • Gość: mika Re: Proszę o pomoc pilne...:) IP: 217.98.251.* 07.05.08, 21:28
        jeszcze raz to przeczytałam heh..;p no i wychodzi na to, tak jak napisała
        koleżanka wcześniej że musisz się zatrzymać przed strzałką no i potem jak
        ruszysz to jeszcze przed tą linią zatrzymania od stopu..
        • Gość: kajka3 Re: Proszę o pomoc pilne...:) IP: *.ekspres.net.pl 07.05.08, 21:39
          jeśli ten stop i linia zatrzymania są w obrębie tego samego
          skrzyżowania co sygnalizacja świetlna, to przy działających
          światłach stosujesz się do świateł (zatrzymujesz się przed
          sygnalizatorem ze strzałką), gdyby światła nie działały wtedy
          patrzyłbyś na znaki i zatrzymywał się przy linii zatrzymania dla
          znaku stop
          • Gość: milkaq Re: Proszę o pomoc pilne...:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.08, 21:42
            > jeśli ten stop i linia zatrzymania są w obrębie tego samego
            > skrzyżowania co sygnalizacja świetlna, to przy działających
            > światłach stosujesz się do świateł (zatrzymujesz się przed
            > sygnalizatorem ze strzałką), gdyby światła nie działały wtedy
            > patrzyłbyś na znaki i zatrzymywał się przy linii zatrzymania dla
            > znaku stop

            Popieram, w tej sytuacji do nzaku STOP stosujemy sie wrtedy gdy swiatka nie
            dzialaja.
            • Gość: mika Re: Proszę o pomoc pilne...:) IP: 217.98.251.* 07.05.08, 21:48
              a mi się wydaje że pomimo tego że jakby światła działały to zatrzymuje się przed
              sygnalizatorem ze strzałką no a potem jeszcze przed tą linią znaku stop też musi
              się zatrzymać..ale może źle pisze..;p
              • Gość: kajka3 Re: Proszę o pomoc pilne...:) IP: *.ekspres.net.pl 07.05.08, 21:53
                ale przecież gdyby światła działały i było zielone światło to w
                takim przypadku przecież nie zatrzymałabyś się przed linią
                zatrzymania dla znaku stop ...
                • Gość: mika Re: Proszę o pomoc pilne...:) kajka3 IP: 217.98.251.* 08.05.08, 08:17
                  no to ja wiem..żebym się nie zatrzymała gdyby tak było jak piszesz..mnie
                  chodziło o to żebym się zatrzymała bym się gdyby było czerwone i zielona
                  strzałka potem ruszyła (gdyby paliła się jeszcze strzałka zielona) i kolejne
                  zatrzymanie było by na linii zatrzymania od znaku stop aby ustąpić pierszeństwa..
                  • Gość: kajka3 Re: Proszę o pomoc pilne...:) kajka3 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.08, 08:33
                    mika, w takiej sytuacji po zatrzymaniu na zielonej strzałce (kiedy
                    to muszę się zatrzymać) ruszam dopiero jeśli nie widzę żeby
                    nadjeżdżały samochody
                    jadę wolno patrząc w lewo i jak mam możliwość to włączam sie bez
                    konieczności zatrzymania (nie muszę stawać na linii zatrzymania).
                    Jeśli by się zdarzyło że coś by mi nadjechało od czasu ruszenia
                    sprzed sygnalizatora i musiałabym rzeczywiście wyhamować całkiem
                    (zatrzymać się) to oczywiście bym to zrobiła - ale w tym przypadku
                    nie można traktować tego tak że muszę się zawsze tam (i dokładnie
                    przed tą linią) zatrzymać, wrzucić "1" i ruszyć ponownie
                    w moim niewielkim "doświadczeniu" za kierownicą (nie mam jeszcze
                    prawka) ani razu nie zdarzyło mi się żebym po ruszeniu sprzed
                    zielonej strzałki musiała ponownie zatrzymywać sie żeby bezpiecznie
                    włączyć sie do ruchu :-)
                    • Gość: kajka3 Re: Proszę o pomoc pilne...:) kajka3 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.08, 08:38
                      to że oczywiście najczęściej w takiej sytuacji muszę sie zatrzymać
                      przed przejściem dla pieszych (na jezdni na którą wjeżdżam i które
                      to przejście jest bardzo blisko skrzyżowania) którzy mają zielone
                      światło akurat w tym czasie to już inna sprawa :-)
                    • Gość: mika Re: Proszę o pomoc pilne...:) kajka3 IP: 217.98.251.* 08.05.08, 08:51
                      hmm...dobrze to wytłumaczyłaś ;)) to ja miałam odwrotnie że zazwyczaj po
                      ruszeniu sprzed zielonej strzałki miałam często tak ze musiałam się zatrzymać i
                      ustąpić pierszeństwa..ale powiem Ci że pomimo tego jakbym miała taką sytuacje na
                      egzaminie to chyba bym się raczej 2 razy zatrzymała i przed strzałką i na tej
                      linii zatrzymania od znaku stop..;)
                      • Gość: kajka3 Re: Proszę o pomoc pilne...:) kajka3 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.08, 08:57
                        no właśnie, bo to też zależy od kształtu samego skrzyżowania :-)
                        a na egzaminie gdyby nic Ci już nie jechało po ruszeniu spod
                        strzałeczki (np. o godz. 20 gdyby akurat o tej porze przyszło Ci
                        zdawać, kiedy ruch jest już mniejszy), to pewnie byś się nie
                        zatrzymała :-)
                        • Gość: mika Re: Proszę o pomoc pilne...:) kajka3 IP: 217.98.251.* 08.05.08, 09:24
                          kajka3 na szczęście mam już to od miesiąca za sobą ;p ;)) teraz już sama pomykam
                          przez drogi heh ale taka jest prawda że mało kto przestrzega tych zasad
                          zatrzymania się przed strzałką..ostatnio np miałam taką sytuacje skręt w prawo
                          na strzałce warunkowej no i przedemną jechał autobus więc z lekka mi zasłaniał
                          sygnalizacje i jak on ruszył to ja za nim też a co się okazało on sobie myknoł
                          na czerwonym heh a ja też zareagowałam ale niestety z lekka za późno i
                          zatrzymałam się w połowie na pasach dla pieszych ;p heh ale z tego co
                          przeczytałam wcześniej to prawka nie masz ale robisz teraz..? pozdr ;))
                          • Gość: kajka3 Re: Proszę o pomoc pilne...:) kajka3 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.08, 10:17
                            to szczęściara jesteś że zdałaś: gratuluję :-)
                            ja robię prawko, w tym miesiącu mam egzamin,zobaczymy jak będzie ;-)

                            jazda z prawkiem to już inna sprawa, jak tak patrzę na kierowców
                            (szczególnie tych z dłuższym starzem), to nie wiem czy któryś akurat
                            na strzałce sie zatrzymuje ...
                            nauka jazdy to zaczyna się tak na serio dopiero po zdaniu egzaminu,
                            w samodzielnej jeździe.

                            pozdrawiam i życzę szerokiej drogi ;-)
                            • Gość: mika Re: Proszę o pomoc pilne...:) kajka3 IP: 217.98.251.* 08.05.08, 15:19
                              dziękuje ;)) i także życze powodzenia na egzaminie!!!..ano żebyś wiedziała jak
                              ma się już prawko to jest całkiem inaczej sama tylko siedzisz w autko i już nikt
                              Ci nie podpowiada decyzje musisz podjąć sama ;p ;)
                              daj tam znać jak już będzie po egzaminie ;)) pozdrawiam i jak zdasz to też życze
                              szerokiej drogi i być może do zobaczenia na drodze heh ;p ;)
                            • Gość: mika Re: Proszę o pomoc pilne...:) kajka3 IP: 217.98.251.* 08.05.08, 15:20
                              a w jakim mieście zdajesz..;))
                              • Gość: kajka3 Re: Proszę o pomoc pilne...:) kajka3 IP: *.ekspres.net.pl 08.05.08, 23:04
                                zdaję w Tychach ;-)
                                pilnie poszukuję szczęścia które gdzieś zbłądziło i nie chce mi
                                sprzyjać przy robieniu prawka ...
                                z umiejętnościami w opinii instruktorów jest w porządku, jeździć
                                umiem ...
                                ale oprócz umiejętności szczęście na egzaminie też potrzebne, a to
                                jak na razie raczej sprzyja innym, bo ja ciągle jakieś komplikacje
                                mam ...
                                • Gość: mika Re: Proszę o pomoc pilne...:) kajka3 IP: 217.98.251.* 09.05.08, 08:13
                                  napewno będzie dobrze..;) nie poddawaj się tak łatwo !!! ja też nie wiedziałam
                                  że mi się uda a jednak..;) pozdr i powodzenia ;))
                                • Gość: mika Re: Proszę o pomoc pilne...:) kajka3 IP: 217.98.251.* 09.05.08, 08:16
                                  to dobrze że jazda Ci wychodzi..;) ano właśnie na egzaminie jednak to szczęście
                                  też jez i to bardzo potrzebne heh no i jakiś normalny egzaminator a nie
                                  burak..;/ ja zdawałam w Częstochowie ;)
                                  • Gość: kajka3 Re: Proszę o pomoc pilne...:) kajka3 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.08, 08:38
                                    Jedyne co mogę teraz robić to szlifować jeszcze te umiejętności i
                                    nabierać pewnosci siebie ...
                                    Niestety na jakiś szczególny niefart, który się ciągnie za mną już
                                    kilka mięsiecy jeśli chodzi o to prawko nie mam wpływu i to jest
                                    najgorsze ...
                                    Jeździć można się nauczyć, a co zrobić żeby szczęście zaczęło
                                    sprzyjać ???
                                    Nie tylko ja te wszystkie wydarzenia i przypadki uważam za pecha,
                                    inni: rodzina, instruktorzy też powtarzają: masz/miałaś pecha, to
                                    się nigdy nie zdarza, to niemożliwe, umiesz jeździć, zdasz, tylko
                                    kiedy???
                                    No właśnie - jak mnie pech opuści, a na razie się przyssał jakoś ...

                                    • Gość: mika Re: Proszę o pomoc pilne...:) kajka3 IP: 217.98.251.* 09.05.08, 15:03
                                      to skubany tak się przyssał..heh z tym szczęściem to nie wiem co zrobić żeby
                                      zaczeło sprzyjać..ale to jest wogóle twój pierwszy egzamin czy już kolejny..?
                                      • Gość: kajka3 Re: Proszę o pomoc pilne...:) kajka3 IP: *.ekspres.net.pl 09.05.08, 21:35
                                        to będzie drugi egzamin ... dopiero albo aż ???
                                        umiejętności niby mam, zgodnie z dzisiejszą opinią instruktora:
                                        miasto dobrze (jeśli bardzo by się czepiać to tylko drobne
                                        potknięcia, jakie nawet egzaminatorzy popełniają, bez błędów
                                        dyskwalifikujących), plac perfekcyjnie ... dziś egzamin byłby
                                        zdany ...
                                        a na egzaminie jak będzie ??? może wreszcie pojawi się troszkę tego
                                        szczęścia ...
                                        • Gość: mika Re: Proszę o pomoc pilne...:) kajka3 IP: 217.98.251.* 09.05.08, 22:00
                                          mój też był drugi i już ostatni ..;) powiem Ci że an początku jak na niego szłam
                                          to olewałam to czy zdam czy nie po tym co mi się rano przed egzaminie
                                          przytrafiło to już miałam to gdzieś..nie mogłam się wogóle dostać do wordu bo
                                          mpk strajkowało normalnie megaaa stres załamka itp..;/ stwierdziłam że jak nie
                                          zdam to pozostaje mi tylko iść to kasy po kolejny świstek na egzamin..ale potem
                                          gdzieś mnie już tkneło i wmówiłam sobie że dam rade że musze to zdać...
                                          wiem że może teraz tomi jest tak łatwo pisać..bo mam już to za sobą ale tak samo
                                          to przeżywałam jak ty na jazdach wszystko pięknie a im bliżej do egzaminu tym
                                          więcej wątpliwości..zdam czy nie..
                                          napewno nie wiesz jak będzie na egzaminie..ale mam nadzieje że tym razem
                                          szczęście ci dopisze i wszystko się uda noi w końcu będziesz czekała na ten
                                          upragniony plastik..mocno trzymam kciuki dasz rade !!! trzymaj się tam jakoś !!! ;))
                                          • Gość: kajka3 Re: Proszę o pomoc pilne...:) kajka3 IP: *.ekspres.net.pl 09.05.08, 22:35
                                            Dzięki za miłe słowa, za życzenia powodzenia na wszelki wypadek nie
                                            dziekuję żeby nie zapeszyć ...
                                            Pójdę z nastawieniem że umiem jeździć, bo to widzę sama i
                                            potwierdzają to instruktorzy i szansę napewno mam ...
                                            Egzamin zdam ... a kiedy to się okaże, to kwestia czasu ... i tej
                                            odrobiny szczęścia, która pozwoli udowodnić to co jest na jazdach i
                                            co potwierdzają instruktorzy ...
                                            pozdrawiam ;-)

                                            • Gość: mika Re: Proszę o pomoc pilne...:) kajka3 IP: 217.98.251.* 10.05.08, 10:45
                                              będzie dobrze napewno !! zobaczysz ;)) nie daj się heh jak już będziesz po
                                              egzaminie to zdaj relacje jak Ci tam poszło heh pozdr ;))
                                              • Gość: kajka3 Re: Proszę o pomoc pilne...:) kajka3 IP: *.ekspres.net.pl 10.05.08, 21:59
                                                będę walczyć, mam nadzieję że zwyciężę ;-)
                                                pozdr :-)
                                              • Gość: kajka3 Re: Proszę o pomoc pilne...:) kajka3 IP: *.ekspres.net.pl 06.06.08, 20:27
                                                cześć mika, o ile jeszcze ten wątek czytasz - egzamin zdałam, teraz
                                                czekam na odbiór dokumentu. dzięki za kciuki
    • rumcajs-76 Re: Proszę o pomoc pilne...:) 07.05.08, 21:49
      Kuba. Przypomnij sobie z wykładów.
      Hierarchia znaków i sygnałów na drodze. Jeżeli na skrzyżowaniu masz
      działającą sygnalizację świetlną to jej wskazania są obowiązującymi
      na skrzyżowaniu. Zatrzymujesz się tylko przed sygnalizatorem jeżeli
      świeci się sygnał czerwony. Znaku stop i linii bezwzględnego
      zatrzymania w tej sytuacji po prostu nie ma. Tak samo jeśli masz
      zielone światło przed linią bezwzględnego zatrzymania się oczywiście
      nie zatrzymujesz. Stosujesz się tylko do wskazań sygnalizacji
      świetlnej.
      Pozdrawiam i powodzenia
      • Gość: kos Re: Proszę o pomoc pilne...:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.08, 22:12
        W Polsce sygnalizator przed przejściem dla pieszych jest taki sam
        jak przed skrzyżowaniem - więc uważaj!
        pozdr
    • Gość: kuba Re: Proszę o pomoc pilne...:) IP: *.telpol.net.pl 07.05.08, 22:02
      No właśnie, jeżeli się zatrzymam na strzałce, wg przepisów muszę to o tak nie
      będę widział samochodów z lewej strony..., więc znaki znakami, ale chyba muszę i
      na strzałce i na stopie się zatrzymać....;/
      • Gość: kajka3 Re: Proszę o pomoc pilne...:) IP: *.ekspres.net.pl 07.05.08, 22:11
        na strzałce musisz się zatrzymać ...
        Czy z tego miejsca (przed sygnalizatorem)rzeczywiście nie ma
        odpowiedniej widoczności żeby przejechać bezpiecznie - może
        rzeczywiście tak jest zasłonięte to skrzyżowanie. wg mnie stajesz,
        jak nic nie jedzie powoli ruszasz i obserwujesz co się dzieje po
        lewej stronie (bez konieczności zatrzymania), jak jesteś pewny że
        droga wolna to jedziesz. Na stopie nie masz obowiązku zatrzymania
        przy działających światłach - pytałam o to instruktora;
        rumcajs-76 też pisał o hierarchii ważności znaków: stawać nie musisz
        na stopie
      • rumcajs-76 Re: Proszę o pomoc pilne...:) 07.05.08, 22:42
        Przy sygnalizatorze musisz bezwzględnie (tak stanowi prawo) i w
        każdym innym miejscu na tym skrzyżowaniu, w zależności od warunków
        ruchu: musisz jeżeli kontynuowanie jazdy będzie stanowiło zagrożenie
        bezpieczeństwa ruchu. Jeżeli nie stanowi możesz jechać.
        • rumcajs-76 Re: Proszę o pomoc pilne...:) 07.05.08, 22:54
          Przy przejeżdżaniu przez skrzyżowania zwróć uwagę też na to że
          zatrzymanie pojazdu nie wynikłe z warunków lub przepisów ruchu
          drogowego jest zabronione.
          • w357 dodatkowy problem.... 08.05.08, 00:03
            Strzałka strzałką, ale......

            Na skrzyżowanie NIE WOLNO WJECHAĆ jeżeli nie ma możliwości
            kontynuacji jazdy !!!!
            --->to może spowodować przedwczesne zakończenie Egzaminu<---
        • Gość: m Re: Proszę o pomoc pilne...:) IP: 81.219.149.* 08.05.08, 01:20
          proste: jesli masz warunkowa zielona strzalke, zatrzymujesz sie
          przed nia, a za stopem tez sie zatrzymujesz bezwzglednie, w miejscu
          gdzie masz dobra widocznosc na sytuacje na drodze:) zgadzam sie, ze
          jak nie wiesz, czy sie zatrzymac to zatrzymuj sie, ja np na
          egzaminie mialam znak stopu i nie wiedzialam gdzie sie zatrzymac, to
          zatrzymalam sie dwa razy i egzaminator tego nawet nie skomentowal,
          zdalam za pierwszym razem, i to u egzaminatora u krotego tego dnia
          nie zdla nikt (a ja konczylam egzamin o 21). generalnie moja rada to
          duzo uwagi i do przesady upewnianie sie o bezpieczenstwie
          podejmowanych manewrow, bo nawet takie rozmemłane babskie zachowanie
          jest lepiej tolerowane niz taka "meska" brawura i zbytnia pewnosc
          siebie. a poza tym usmiechac sie ladnie i milym byc, bo tak sobie
          patrzylam ze wiekszosc osob wchodzi z niefajnymi minami, a tu
          wybaczcie mi, ale jakbym byla egzaminatorem i 20.raz tego dnia miala
          patrzec na taka skwaszona twarz to wolalabym na nia patrzec jak
          najkrocej... a wcale nie jestem orlem na drodze, ale uwaga i bycie
          milym wystarczylo
          • Gość: . znak STOP IP: *.lot.pl 08.05.08, 06:59
            Jeżeli znak STOP jest umieszczony na tym samym słupku co
            sygnalizator świetlny, to on obowiązuje TYLKO wtedy, gdy światełka
            są wyłączone/niesprawne!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            • Gość: mika Re: znak STOP IP: 217.98.251.* 08.05.08, 08:27
              no w takiej sytuacji to by tak było jak piszesz...ale czytając post kuby to jest
              tak że jest najpierw sygnalizator świetlny z warunkową strzałką skrętu w prawo a
              potem jest jeszcze znak stop i linia zatrzymania więc nie jest to na jednym
              słupku umieszczone...
              • Gość: Mariussz Re: znak STOP IP: 212.182.107.* 08.05.08, 16:45
                Czytam i nie wierzę! Nie nauczyli was nic? Wykładów nie było, z
                instruktorem nie jeździliście?????
                Jak są światła, to one mają pierwszeństwo przed znakiem STOP!
                Przecież jak jedziesz na wprost, to też często masz znak STOP, ale
                jak jest zielone, to jedziesz, nie stajesz drugi raz!
                Te znaki na skrzyżowaniu ze światłami "USTĄP, STOP, DROGA Z
                PIEWSZEŃSTWEM" obowiązują wtedy, gdy światła są zepsute! A naprawdę
                bywa, że są!
                Tak jak kilka osób wyżej słusznie napisało, stajesz przed strzałką,
                KONIECZNIE! I jak droga wolna jedziesz, patrzysz w lewo na jadące
                auta i na przejście, przez które zaraz przejedziesz i jeśli masz
                wolne, jedziesz! Fakt, że często nie jest wolne i musisz stanąć, ale
                dlatego, że strzałka jest WARUNKOWA! chyba rozumiesz, co to znaczy?
                Ale jeśli jest pusto, jedziesz!
                W/W znaki obowiązują gdy sygnalizajca nie działa!
                Ludzie, zlitujcie się!
                • Gość: kuba Re: znak STOP IP: *.telpol.net.pl 08.05.08, 16:56
                  sprawa polega na tym, że widok z lewej na wysokości strzałki jest częściowo
                  ograniczony przez budynki, na stopie widać idealnie.., więc trzeba się zatrzymać
                  czy wystarczy, że jadę powoli i patrze czy nic nie jedzie....?
                  • Gość: Mariussz Re: znak STOP IP: 212.182.107.* 08.05.08, 17:08
                    Człowieku, zatrzymujesz się, bo nie widać. Rozumiesz?
                    Naprawdę nie jeździłeś tamtędy nigdy z instruktorem? I Cię nie
                    uczył? To dokup godzinkę i się naucz. A jak zdasz, to JAK BĘDZIESZ
                    JEŹDZIĆ???????
                    • Gość: mika Re: znak STOP IP: 217.98.251.* 08.05.08, 17:17
                      Mariussz wiesz co jak już to tak pieknie wytłumaczyłeś to mógłbyś być chociaż
                      troche milszy ;/ nie wszyscy są odrazu orłami w jeździe więc nie wywyższaj się
                      że jesteś tutaj nie wiadomo kim..wystraszy to napisać i wytłumaczyć a nie zaraz
                      o boże bo ja umiem a innym to trudno zrozumieć..i zaraz trzeba chamskie teksty
                      walić..;/
                      • Gość: Staś Re: znak STOP IP: *.idc.net.pl 09.05.08, 13:50
                        Mariusz ma rację i dobrze, że pisze zdecydowanie.
                        Po co chodzicie na wykłady?
                        Jak działa sygnalizacja to się do niej stosujemy, bo przy działającej
                        sygnalizacji znaki regulujące pierwszeństwo nie mają żadnego zastosowania.
                        Czyli:
                        zatrzymujesz się przed sygnalizatorem z czerwonym światłem i zieloną strzałką
                        zezwalającą na warunkowe skręcenie. Jak ta strzałka się świeci to możesz jechać
                        pod warunkiem, że ustąpisz tym co mają sygnał zielony: pieszym, pojazdom.
                        Później możesz się zatrzymać, jeżeli wynika to z sytuacji. Nigdy dlatego, że
                        "tam był znak STOP".
                        • Gość: mika Re: znak STOP IP: 217.98.251.* 09.05.08, 15:01
                          no dobrze może i w sposób zdecydowany pisze..ale w pewnych momentach z
                          chamstwem..jakby nie umiał tego normalnie wytłumaczyć..
                          • Gość: Staś Re: znak STOP IP: *.idc.net.pl 09.05.08, 21:41
                            No i dobrze, że zrozumiałaś, ale poczytaj sobie opinie innych wypowiadających
                            się. Kto i za co dał im prawo jazdy?
                          • Gość: Mariussz Re: znak STOP IP: *.vlan356.dengo.lubman.net.pl 06.06.08, 18:51
                            Czy Ty dziecko rozumiesz słowo "chamstwo"?????? Nie używaj słów,
                            których znaczenia nie rozumiesz!
                            No i jak masz rozumieć znaki czy zasady ruchu, skoro nie rozumiesz
                            nawet takiego prostego słowa "chamstwo"? Nie wiesz co znaczy, ale
                            przypisujesz to komuś. Podobnie jest i zasadami ruchu, zdaje Ci się,
                            że wiesz, ale niestety...
                            Więcej krytycyzmu i wiecej pokory!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka