Dodaj do ulubionych

Przekleta 35 minuta

IP: *.adsl.inetia.pl 30.07.08, 14:26
Dzisiaj miałam egzamin w bielsku i oblałam:((BYło to ewidentnie moja
wina .NO ale szkoda bo do tego czasu zdarzyłam pozawracac,parkowac i
wogole zrobic wiekszocs mamewrów oprócz przejazdu przez tory..Eh,ale
normalnie egzamin mam juz 16 sierpnia(miejsce sie
zwolniło).Szczescie wq nieszcesciu
Obserwuj wątek
    • Gość: jola Re: Przekleta 35 minuta IP: *.aster.pl 30.07.08, 15:56
      Ja tez oblalm mniej wiecej w 35. Spojrzalam na zegarek i po porstu nie moglam
      uwierzyc.
      Wyprzedzalam i najechalam na podwojna - wiec ewidentna moja wina. Jednak
      zastanawiam sie, czy nie przesadizlam z jazdami tuz przed (no bo taki blad...).
      Instruktor mi doradzil 3 godz. i bylam mocno zmeczona, a na egz wywolali mnie
      jako pierwsza i w dodatku troche porzed czasem, wiec nawet do lazienki nie
      zdazylam wejsc, rak umyc czy cos.
      Wniosek z tego taki, ze fajnie sie "rozjezdzic" przez egz. ale bez przesady.
      • Gość: Aneta Re: Przekleta 35 minuta IP: *.adsl.inetia.pl 30.07.08, 17:41
        Widzisz,ja przed samym egzaminem takze miałam 2 h,ale wydaje mi sie
        ze one pomogły:))A kiedy masz kolejny egzamin?
        • Gość: jola Re: Przekleta 35 minuta IP: *.aster.pl 30.07.08, 18:26

          > Widzisz,ja przed samym egzaminem takze miałam 2 h

          Mialam trzy godziny. TRZY. Byl upal, a po drodze okropny wypadek (jakby nie bylo, fatalna "wrozba"). I od razu mnie wywolali, czyli tak jakbym jezdzila 3 i pol godziny.
          Niedawno byl taki watek na forum "obok" i widze, ze to byl strasznie glupi pomysl.
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=510&w=82696219
          Przerwy w jezdzie robi sie nawet jak sie ma wprawe, a nie jak sie czlowiek dopiero uczy. No i jak tu zaufac "fachowcowi"....?
          A w tym wszystkim i tak oblalam w tej feralnej 35 minucie, niebywale, widac zawsze tak jest, ze nowy samochod, egzaminator ...itd.


          > A kiedy masz kolejny egzamin?

          Jutro rano.
          • Gość: Aneta Re: Przekleta 35 minuta IP: *.adsl.inetia.pl 30.07.08, 20:18
            Czasami nie rozumiem tego że od u7czacych sie wymagaja perfekcyjnej
            jazdy,ale jezdzac to widzi sie jak jezdza niektorzy majac prawko
            nawet 10 lat,oczywiscie rozumiem ze nie wolne dawac prawko osoba
            które jezdzic nie umiem ale zeby npo oblewac za najechanie na linie
            czy za inne głupoty o których sie słyszy to lekka przesada.A do tego
            na egzamin czeka sie gróbo ponad 2 mies i do tego po pół roku
            terzeba pisac na nowo teorie i po 3 niezdanych jazdach dokupywac
            5h.A wiadomo ze prawo jazdy teras sa bardzo drogie i nie kazdego na
            nie stac.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka