IP: *.mielec253.tnp.pl 21.08.08, 11:29
Jeżeli podczas kursu na prawko lub egzaminu dojdzie do kolizji, to
kto za to odpowiada: kursant czy instruktor/egzaminator?
Obserwuj wątek
    • Gość: Ania Re: Pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 12:11
      Z tego co wiem to instruktor, ale czytałam o takich przypadkach, że kursant był zmuszany do płacenia ze jakieś drobne stłuczki, chociaż te wszystkie samochody są przecież ubezpieczone a kursant jak się uczy to odpowiada za wszystko instruktor :/
    • sloneczko55555 Re: Pytanie 21.08.08, 14:25
      Za stłuczkę odpowiada instruktor, ty jako osoba ucząca się dopiero jeździć
      jesteś pod opieką instruktora,który musi odpowiednio reagować. Mój instruktor
      mówił mi o przypadku,że dziewczyna jadąca eLką spowodowała zderzenie czołowe i
      instruktor płacił mandat, bo nie zareagował ( instruktor co dopiero po egzaminie
      10 godzin dopiero wyjeżdżonych z kursantkami)
    • Gość: piotr Re: Pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 15:31
      W przepisach dokładnie określa się, że odpowiedzialność ponosi
      kierujący.
      W czas nauki i egzaminu kierującym jest kursant prowadzacy pod
      nadzorem instruktora-egzaminatora pojazd mechaniczny w ruchu lądowym.

      Dlatego osoba, która nie ukończyła 18 lat przedkłada oświadczenie o
      odpowiedzialności za swoje czyny przez opiekuna, rodzica.

      pozdr
      • Gość: Mariussz Re: Pytanie IP: *.vlan356.dengo.lubman.net.pl 21.08.08, 15:44
        Co Ty piep......????
        To po co siedzi instruktor i po co ma sprzęgło i hamulec? Jeśli
        byłoby tak ja piszesz (co za bzdura!!!), to od razu jeździłoby się
        samemu, bo i tak by się samemu odpowiadało. Tymczasem ma się
        wykwalifikowanego instruktora i to zarówno wykwalifikowanego jako
        kierowca, jak i przygotowanego pedagogicznie i metodycznie do
        nauczania, aby on za poczynania kursanta odpowiadał.
        Oczywiście gdyby np. kursant był po alkoholu, rzecz by się miała
        inaczej:-)
        A rodzice podpisują pozwolenie niepenoletniemu kursantowi właśnie
        dlatego, że kursant NIE odpowiada. Gdyby odpowiadał, mógłby zaczynać
        jazdy po ukończeniu 18 lat. Jakoś nie ma tak, aby zdać wcześniej i
        jeździć samodzielnie za podpisem rodziców:-)))). Przypominam, że aby
        ZDAWAĆ trzeba być pełnoletnim, bo po zdaniu i otrzymaniu prawka już
        możesz jeździć i odpowiadać za siebie.
        Jak czegoś na pewno nie wiesz, nie pisz!
        • sloneczko55555 Re: Pytanie 21.08.08, 15:47
          Tez właśnie tak sądzę. Nie spotkałam się jeszcze z sytuacją,aby kursant musiał
          np. płacić mandat tylko instruktor jak coś
          • Gość: martek71 Re: Pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 21:54
            Na pewno odpowiedzialność ponosi instruktor. Pytałam o to swojego i potwierdził.
            Po za tym gdyby nie ponosił odpowiedzialności, to po co by mu były potrzebne,
            dodatkowe pedały po jego stronie? Przecież w razie jakiegokolwiek zagrożenia na
            drodze, które spowoduje kursant, on MUSI zareagować.
            • pomoc_kuchenna Re: Pytanie 21.08.08, 23:07
              Hmm, mój instruktor twierdzi, że w razie wypadku winę ponosi kursant
              jako osoba kierująca pojazdem, co oczywiście kupy się nie trzyma, bo
              co gdybym spowodowała wypadek na pierwszej godzinie jazdy, a nawet
              drugiej czy piątej, czyli na samym początku jako totalnie zielony
              kierowca?
              • Gość: fidzi Re: Pytanie IP: *.vlan356.dengo.lubman.net.pl 21.08.08, 23:21
                Robi Cię w bambuko, żebyś bardziej uważała:-))))
                • sloneczko55555 Re: Pytanie 22.08.08, 12:18
                  Racja robi Cię w bambuko, mój na pierwszych zajęciach mi mówił,ze eLka normalny
                  pojazd i dostaje mandaty,który to on płaci, ponieważ on nadzoruje naszą jazdę i
                  ma szybko reagować w razie niebezpieczeństwa. Tak to może od razu by bez
                  instruktora jeździć , bo po co jak ktoś ma jakieś już pojęcie w jeżdżeniu , a
                  sam by odpowiadał za wypadki
                  • Gość: zzazzaa Re: Pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.08, 12:24
                    Oczywiście,że winę za wypadek ponosi instruktor.Gdy ja robiłam w
                    ubiegłym roku kurs ,cały czas instruktor mówił mi,że winę ponoszę
                    JA.Skończyłam kurs,zdałam egzamin i tak wyszło,że przyszłam na
                    następny kurs do tego samego instruktora i pytam GO,jak to jest,a on
                    mówi,że winę ponosi instruktor,a mówi kursantom inaczej ,żeby
                    bardziej uważali.
                    • sloneczko55555 Re: Pytanie 22.08.08, 15:36
                      No to i dobrze robi,ale później ludzie puszczają plotki i się wymądrzają. Ja mam
                      już 16 godzin i żadnej stłuczki :) . Instruktor powiedział mi,że będę dobrym
                      kierowcą i odpoczywa sobie na moich jazdach
                      • Gość: mania Re: Pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.08, 23:15
                        A jak ktoś dobrze jeździ po 20 godzinach, to może by tak bez instruktora w
                        ogóle? Niech chłop w domu odpoczywa.
                        • sloneczko55555 Re: Pytanie 23.08.08, 00:17
                          No mi już po kilku godzinach powiedział,że dobrze jeżdżę . Tylko pokazywał mi te
                          parkowania , a teraz to wydaje polecenia tylko i gadamy sobie. Ale nie
                          zrezygnowałabym z jazd z nim po prostu dobrze nam się gada można pożartować :)
                          Zawsze w naszej eLce jest śmiesznie i za to mu dziękuje :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka