Studniówka

IP: *.chello.pl 01.11.04, 17:00
Z kim idziecie na studniówke? (pytanie głównie do
samotnych/wolnych/singli/niezaleznych itd ;-)) Myślicie, że lepiej wziąć
kogokolwiek byle tylko z kimś móc tańczyć, czy lepiej iść samej i zrezygnować
nawet z poloneza?
    • kubuspuchatek18 Re: Studniówka 01.11.04, 18:13
      U mnie w szkole poloneza tańczy się z kolegami z klasy/szkoły a nie ze swoim
      przyprowadzonym partnerem. ja mam chłopaka więc go biorę (chociaż się miga) ale
      jestem tego zdania, ze jak ktoś nie ma partnera to nie ma co an siłę go szukać.
      Bo potem może się okazać, ze facet/ka jest do kitu i całą zabawę mamy zepsutą.
    • Gość: ania Re: Studniówka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.11.04, 19:19
      u mnie w szkole tez tańczy sie poloneza z uczniami szkoły.co do partnera to
      uwazam ze jezeli nie ma sie stałego chłopaka/dziewczyny to powinno sie zaprosic
      osobe zaufana,jakiegoś dobrego kolege itp.nie warto iść samemu bo wtedy 3/4
      imprezy siedzi sie samemu i "robi dobrą mine do złej gry".absolutnie nie
      powinno zabierac sie osoby nieznajomej,poleconej przez kogos i w ogóle takich
      osób z przypadku,bo wtedy mozna sobie naprawdę zepsuć studniówke.takie jest
      moje zdanie i kazdy może mieć inne.pozdrawiam i zycze miłej zabawy;))
      • Gość: ktosik Re: Studniówka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.04, 17:18
        no tak ja tak poszlam z osoba polecona rok temu i bylo to najgorsze co moglam
        zrobic... facet okazal sie totalnie beznadziejny nudny nierozrywkowy i chamski
        teraz zaluje ze nie bylam tam sama bo nie byloby roznicy zadnej i taknie
        bawilam sie z moim "partnerem ", zajeli sie mna inni i bylo super :) gbyby
        tylko ten moj jeszcze skwaszony nie siedzial...
    • Gość: kalaruszek Re: Studniówka IP: *.net.pl 04.11.04, 21:22
      jak się nie ma chłopaka to można zawsze wziąc jakiegoś dobrego kolegę z którym
      wiadomo że bedzię się dobrze bawić, samemu nie warto iść bo to taka impreza że
      jednak przychodzi sie z partnerem
    • Gość: basilia Re: Studniówka IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.11.04, 18:12
      ja ide z moim przyjacielem (nie chlopakiem). jakbym miala to bym poszla ze
      swoja dziewczyna, ale to troche kontrowersyjny temat ;)
      generalnei w szkole nie ma problemu z przyprowadzeniem kogos 'spoza', jedyny
      orzech do zgryzienai to podzial kasy, bo troche dziwnie mi placic za chlopaka,
      ale nie moge tez od niego wymagac ze zaplaci za to ze bedzie ze mna tanczyl
      poloneza.

      jesli w szkole sa pary z roznych klas, to nikomu nei rpzeszkadza ze beda ze
      soba tanczyc.
      • Gość: Pablo Kimono Re: Studniówka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 19:58
        Jak jest facet to zapłaci przynajmniej za siebie, o to to się nie martw.
        • Gość: Aga Re: Studniówka IP: *.daminet.pl 22.11.04, 17:49
          jak zapraszasz to płacisz za siebie i za tę osobę. takie jest moje zdanie
    • Gość: wsc Re: Studniówka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.04, 21:00
      a u nas studniowka to impreza calkowicie zamknieta :D:D:D tylko nasza szkola i
      nikt z zewnatrz - a jesli chodzi o wybranie sie na te impreze samemu bez
      partnera/partnerki to znam wiele osob ktore byly same mimo iz mogly kogos zabrac
      i bawily sie doskonale i do dzis mowia ze to byla ich najlepsza impreza w zyciu
      :D:D:D
      • Gość: hoh Re: Studniówka IP: *.chello.pl 07.11.04, 18:49
        A do jakiej szkoły chodzisz?
    • Gość: belfer Re: Studniówka IP: *.acn.waw.pl 10.11.04, 20:25
      Lepiej nie zabierajcie na studniówkę znajomych spoza szkoły. Przez niektórych
      jest to niemile widziane i możecie sobie narobić krzywości. Ja akurat jestem
      tolerancyjny, ale nie raz słyszałem, że "ta czy ta sobie fagasa przyprowadziła
      i szpanuje" itp.
    • Gość: Ania Re: Studniówka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.04, 18:35
      Studniówka to nie impreza na której musisz obowiązkowo być z partnerem ja byłam
      sama Poloneza tańczyłam z kolegą z klasy i bawiłam się bosko mimo że nie byłam
      ze swoim chłopakiem przyjacielem czy dobrym znajomym bez stresu możesz iść sama
      i nikogo to nie powinno interesować a zaoszczędzone pieniądze wydaj na siebie
      • Gość: kubuspuchatek18 Re: Studniówka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.04, 22:26
        DOKŁADNIE!!! Jestem tego samego zdania:)

        Pozdrawiam, Julka
    • Gość: Ania Re: Studniówka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.04, 18:35
      Studniówka to nie impreza na której musisz obowiązkowo być z partnerem ja byłam
      sama Poloneza tańczyłam z kolegą z klasy i bawiłam się bosko mimo że nie byłam
      ze swoim chłopakiem przyjacielem czy dobrym znajomym bez stresu możesz iść sama
      i nikogo to nie powinno interesować a zaoszczędzone pieniądze wydaj na siebie
    • Gość: Ania Re: Studniówka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.04, 18:35
      Studniówka to nie impreza na której musisz obowiązkowo być z partnerem ja byłam
      sama Poloneza tańczyłam z kolegą z klasy i bawiłam się bosko mimo że nie byłam
      ze swoim chłopakiem przyjacielem czy dobrym znajomym bez stresu możesz iść sama
      i nikogo to nie powinno interesować a zaoszczędzone pieniądze wydaj na siebie
      • Gość: kimka Re: Studniówka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.04, 23:30
        u mnie w szkole na studniowke nikt nie moze zabrac partnera, w tym roku zrobili
        wyjatek i mozna przyjsc z kims kto jest absolwentem naszej cudownej szkoly,
        albo jeszce je nie skonczyl. a polonez tancza i tak tylko maturzysci
      • Gość: zosia Re: Studniówka IP: *.chello.pl 13.11.04, 20:23
        Z kolegą z klasy można, ale gdy kolegów z klasy jest graniczona ilość, to nie
        każda może z nimi iść, prawda? ;-)
    • Gość: Pablo Kimono Re: Studniówka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 08:50
      A u mnie w szkole o studniówce nic jeszcze nie słyszałem, to znaczy datę znam,
      ale innych ustaleń nie ma. A ile płacicie za imprezę odbywającą się w szkole?
      • Gość: kubuspuchatek18 Re: Studniówka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 09:40
        u nas impreza odbywa się w lokalu:P a płacimy tak: 170 maturzysta (90 za
        studniówkę + 80 koszty matury: posiłki dla nas i nauczycieli i te inne
        pierdoły) + 90 za osobę towarzyszącą jeśli się takową zabiera. czyli w sumie
        260 złotych. bardzo duzo osób z mojej szkoły idzie bez partnera na studniówkę i
        wcale nie przejmują sie tym, że "wypada" iść z partnerem. nic an siłę.

        Pozdrawiam, Julka
    • livia_m Re: Studniówka 14.11.04, 11:44
      ja bym wstydziła się iść sama.
      same życiowe mameje idą same.
      rok temu byłam u mojego chlopaka.
      osoby, ktore same przyszly nie bawily się dobrze,
      bo każdy i tak tylko zajmuje sie osoba towarzyszącą.
      dziewczyny, które przyszły same zrobiły sobie własne kółko adoracji i siedziały
      jak te stare panny. koszmar obciachowy:)
      w tym roku ja mam studniowke.
      idę oczywiście z moim chlopakiem (ten sam co rok temu bylam u niego :D )
      w mojej klasie jest 29 osob i 18 idzie z osoba towarzyszącą
      płacimy 300zl (170 za siebie, 130 za osobę towarz.)
      • livia_m Re: Studniówka 14.11.04, 11:47
        dodam, że poloneza tańczy się z osoba ze szkoły.
        w mojej klasie jest 19 dziewczyn i 10 chlopakow.
        będzie problem z podziałem.
        bedzie trzeba sobie znaleźć kogos z innej klasy.
        dla mnie to glupota.
        najlepiej jest tanczyc z osoba towarzyszącą i tak bylo rok temu u mojego
        chlopaka.
        • Gość: Ina Re: Studniówka IP: *.219.233.80.telsat.wroc.pl 23.11.04, 15:30
          Sama jesteś życiowa mameja!
          I życze Ci żebyś kiedyś ty zobaczyła jak to jest być samej.
          • livia_m Re: Studniówka 02.12.04, 14:20
            jak moge byc zyciowa mameją,
            skoro dosiegnęła mnie miłość?
            przeciez to nagroda, cos pięknego!
            skoro Ty jej nie masz, to znaczy,
            że zostałas bardzo pokrzywdzona.
            • Gość: kasia Re: Studniówka IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 13.01.05, 17:11
              swoja droga dziecko puknij sie w czółko 5 razy zamin cos napiszesz. ilu ludzi
              dosiegneła milosc i sie z tego powodu zabili, lub sa nieszczęśliwi. ja ci tego
              nie zycze, ale zazwyczaj bardziej szczęśliwe potrafia byc osoby bez drugiej
              połowki. z reszta nie ma okreslonego wieku kiedy trzeba miec kogos. skad wiesz
              czy inni za 3 lata nie beda szczęśliwsi i bardziej zakochani od ciebie...
        • Gość: kasia Re: Studniówka IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 13.01.05, 17:09
          a dla mnie zyciowe mameje jak to nazwałas to sa osoby niepotrafiace sie zdac na
          siebie i na siłe kogos szukaja. jak masz faceta ok, rozumiesz, zabierasz go, to
          nic dziwnego, ale jakbys nie miala i bys na siłę szukała to bylaby to dla mnie
          takowa mameja. u mnie w klasie na 31 osob moze 5 osob zabiera kogos ze soba. z
          czego jedna zabiera swojego brata, a druga kolege tego brata tylko dlatego ze
          oni chcieli sie wbic na nasza 100dniowke. w klasie mam 22 facewtów i 9
          dziewczyn, poloneza mam z kim tanczyc i w ogole bedzie spoko.
          nie uwazam sie za zadnego nieudacznika czy cos, bo nie biore kogos ze soba. 3/4
          szkoly nikogo nie bierze
      • Gość: nina Re: Studniówka IP: *.chello.pl 23.11.04, 19:06
        Boże, jesteś straszna! "koszmar obciachowy", "nie bawiły się dobrze" - a skad
        Ty mozesz to wiedzieć? Przecież ciągasz się z chlopakiem byle tylko nie
        pomyślał ktoś, ze jestes sama. A wiesz, ze ludzie czasem są sami nie dlatego,
        ze nikt nie chce z nimi byc tylko dlatego, że za bardzo się cenią, by byc z
        bylekim "na pokaz".
        • livia_m Re: Studniówka 02.12.04, 14:26
          Gość portalu: nina napisał(a):

          > Boże, jesteś straszna! "koszmar obciachowy", "nie bawiły się dobrze" - a skad
          > Ty mozesz to wiedzieć? Przecież ciągasz się z chlopakiem byle tylko nie
          > pomyślał ktoś, ze jestes sama. A wiesz, ze ludzie czasem są sami nie dlatego,
          > ze nikt nie chce z nimi byc tylko dlatego, że za bardzo się cenią, by byc z
          > bylekim "na pokaz".

          nie ciągam się z nim na pokaz, tylko
          dlatego, że go kocham!
          o tym nie pomyslałaś.
          pewnie wszystkie szczęśliwe pary masz za pokazówki.
          chyba to zazdrośc z Twojej strony,
          skoro wszystkich szczesliwych i obdarzonych miłościa uwazasz
          za trędowatych to nie ma co sie dziwic, że nikt Cie nie chce.
          a co do tamtych dziewczyn to wiem, że się dobrze nie bawiły,
          bo to widziałam. siedziały często same, pojedynczo i patrzyły się
          na tańczące osoby.
          no i wyszły przed godziną 24.
          dalej bądź w feministycznym stronnictwie: "mężczyźni sa be,
          na studniówke idę sama, bo tak będzie w porządku z moja godnością"
          bedę się długo z tego śmiać.
          • Gość: nina Re: Studniówka IP: *.chello.pl 03.12.04, 20:35
            Nie, znam pary, które bardzo się kochają, ale oni (w przeciwieństwie do Ciebie
            nie gardzą tymi, którzy są sami).
            Nie zazdroszczę Ci, ani nikomu, kto tworzy szczęśliwy zwiazek. Cieszę się, gdy
            komuś udaje się spotkać "drugą połówkę". A z tym, że nikt mnie nie chce bym
            polemizowała.
            Śmiać możesz się długo, śmiech to zdrowie. Feministką jestem w tym sensie,że
            nie uważam kobiet za gorsze istoty, ale to ma mało wspólnego ze studniówka. NA
            studniówkę idę z kolegą, bo chce z nim tańczyc poloneza. A faceci wcale nie
            są "be". Niektórzy są super, ale nie wszyscy. I zdradzę Ci jeszcze, że facet
            nie staje się super tylko dlatego, że się o Ciebie stara.
            • livia_m Re: Studniówka 04.12.04, 19:10
              Droga Forumowiczko.
              ja nie gardze singlami.
              tak na marginesie-to nie gardzę drugim czlowiekiem,
              bez względu na to, jaki by tam sobie był.
              Nadal widze, że jednak mi zazdrościsz.
              Chcesz mi wmówić, że on ma mnie za nic.
              Nastepnym razem odpiszesz, że on zdradza mnie
              z moją najlepszą koezanka, a jeszcze nastepnym razem
              dowiem sie od Ciebie, że on tak naprawdę jest gejem.
              Widzę, że dużo wiesz o mnie i o Kubie.
              No tak, w sumie to znasz nas całe wieki.
              A to, że z nim jestem 2,5 roku, mieszkamy naprzeciwko siebie
              i niedawno nawet na spółę kupilismy sobie samochód,
              to nie świadczy o tym, że my stanowimy parę ludzi
              mających wobec siebie zobowiązania. Nie, wcale.
              Jak jest Ci z tym lepiej to moge specjalnie
              dla Ciebie byc zdradzanym pasztetem.
              Skoro nie akceptujesz mojego szczęścia.
              Rób jak chcesz z tą całą "be" studniówką.
              ja tam będę obstwawać przy swoim: na studniówkę
              nie idzie się "w pojedynkę".
              wiem z doświadczenia jak to może wyjść, a
              przeciez to bardzo ważny wieczór.
              pozdrawiam Cię, nino.
            • livia_m Re: Studniówka 04.12.04, 19:29
              nino,
              ja nie życzę Ci źle.
              nie odbieraj mnie jak potworka.
              ale jak napisałaś, że
              ciągam się z NIM dla pokazu,
              po to aby wszyscy widzieli, ze kogoś mam,
              to aż mnie w sercu zakuło po takim stwierdzeniu.
              • Gość: nina Re: Studniówka IP: *.chello.pl 05.12.04, 13:40
                Sorry, przesadziłam. W zasadzie nie chodziło mi o to, że akurat Ty tak robisz
                (na pokaz itd.). Byłam zła na kogaś innego, a skupiło się na Tobie, bo wkurzyło
                mnie Twoje stwierdzenie o "życiowych mamejach". Naprawdę życzę Ci szczęścia.
                Tobie i Kubie :-) Miłej zabawy na studniówce!
                • livia_m Re: Studniówka 05.12.04, 15:22
                  dzięki.
                  u mnie w klasie im większe jest zainteresowanie
                  studniówką tym więcej ludzi zaczyna się
                  wprost pożerać!
                  wszystkie zbiorowe rozmowy na temat
                  wystroju klasy, obecnością zupy, kurczaka w menu
                  kończą się wybuchami agresji.
                  nie wiem czy tak jest wszędzie,
                  ale u nas te całe studniówkowe zamieszanie
                  raczej nas nie zbliża.
                  wszyscy się kłócą i wyśmiewają z rzuconych pomysłów.
                  chyba lepiej byloby zająć się ta maturą...
                  • Gość: nina Re: Studniówka IP: *.chello.pl 05.12.04, 20:01
                    chyba masz rację. Studniówka rzeczywiście wywołuje niezbyt pozytywne emocje.
                    Jeszcze raz Cie przepraszam. Głupio mi strasznie. Może po studniówce wszyscy
                    znów staniemy się normalnymi ludźmi?;-) Mam nadzieję...
                    • livia_m Re: Studniówka 06.12.04, 13:03
                      największe cyrki były przy wyborze wystroju klasy.
                      po demokratycznym glosowaniu wygrał GOTYK:
                      wszystko czarne i duże czerwone okna.
                      brzmi całkiem całkiem.
                      ale naprawdę okazało sie, jak bardzo potrafimy się kłócić.
                      zawsze wydawało mi się, że przygotowania studniówkowe to tylko cos przyjemnego.
                      a my się ostro żarliśmy...
                      może to jest odreagowaniem stresu?
                      • Gość: nina Re: Studniówka IP: *.chello.pl 09.12.04, 16:22
                        Hmm.. Fjny pomysł z tym gotykiem. My mamy 100dniówkę w lokalu, więc kłótnie o
                        wystrój odpadają, ale za to pojawia się problem ceny, zapraszania nauczycieli,
                        menu, sroju itp,itd. Sporo. Dobrze, że chociaż miejsce już udało nam się
                        ustalić i zarezerwowac. A też nie było łatwo;-)
      • Gość: Ala Re: Studniówka IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 29.11.04, 19:35
        Czemu placicie az tyle kasy u mnie cala studniowka kosztuje 180zł kawior
        bedziecie tam jesc ja bym sie buntowala......pewnie nauczycieli karmicie z tej
        kasy
        • Gość: Michal Re: Studniówka IP: *.chello.pl 02.12.04, 18:48
          To nie jest drogo, ja płacę 250 za siebie i 200 za osobe towarzyszaca, czyli
          razem 450 zł
    • Gość: gumis Re: Studniówka IP: *.traco.pl / 195.117.15.* 22.11.04, 15:40
      niewazne czy idziesz sama czy z kims wazne jest to zebys sie dobrze bawila i
      mialas sie z kim napic przemyconej wodyyyyyyyyyyy
      • Gość: Biały Re: Studniówka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.04, 21:42
        Dobrze gada! :D, polać mu vodki :D.
    • Gość: kalaruszek Re: Studniówka IP: *.net.pl 23.11.04, 22:02
      hehe dobre to z przemyconą vodką! u nas w szkole zawsze też się przemyca a
      potem i tak się pije normalnie i nikt nie zwraca uwagi ani rodzice ani
      nauczyciele, w zeszłym roku chłopcy bez problemu i nawet chowania się wnieśli
      do sali lodówkę przenosną pełną alkoholu. zabawa była suuupar ;)
      • lili86 Re: Studniówka 25.11.04, 08:39
        hehe, u mnie z tego co slyszalam, tez byly rozne alkoholowe jazdy :] mam
        nadzieje, ze u mnie tez tak bedzie, choc wszyscy wioedza ze ja jestem
        ekonomiczna i duzo mi nie trezba :]...
        co do partnera wynaje zasade nic na sile, sama moglabym isc z chlopakie, jest
        tych paru do wyboru, ale to jet pewne ograniczneni, trzeba sie zajmowac os,
        ktora sie przyprowadzilo, zeby ona tez sie dobrze bawila. to jest taki swoisty
        ciezar. a poza tym studniowka to taka szkolna impreza, a nie bal f.eg.
        noworoczny :].ja wkoncu chce sie pobawic z moja klasa , choc zobaczymy jak to
        wyjdzie w praktyce :]
        inna sprawa to taka ze pol imprezy bedziemy sie zastanawiac jak inni
        oceniaja naszegoi partnera, i czy sie nie "blaznimy" przychodzac z takim a nie
        innym :]
        ktoras z Was napisala ze nic na sile, bo single sa tez z wyboru ( chodzi o
        to ze sie szanuja :))!!! no i to mi sie po doba, takie zdrowe
        podejsci :]
      • lili86 Re: Studniówka 25.11.04, 08:39
        hehe, u mnie z tego co slyszalam, tez byly rozne alkoholowe jazdy :] mam
        nadzieje, ze u mnie tez tak bedzie, choc wszyscy wioedza ze ja jestem
        ekonomiczna i duzo mi nie trezba :]...
        co do partnera wynaje zasade nic na sile, sama moglabym isc z chlopakie, jest
        tych paru do wyboru, ale to jet pewne ograniczneni, trzeba sie zajmowac os,
        ktora sie przyprowadzilo, zeby ona tez sie dobrze bawila. to jest taki swoisty
        ciezar. a poza tym studniowka to taka szkolna impreza, a nie bal f.eg.
        noworoczny :].ja wkoncu chce sie pobawic z moja klasa , choc zobaczymy jak to
        wyjdzie w praktyce :]
        inna sprawa to taka ze pol imprezy bedziemy sie zastanawiac jak inni
        oceniaja naszegoi partnera, i czy sie nie "blaznimy" przychodzac z takim a nie
        innym :]
        ktoras z Was napisala ze nic na sile, bo single sa tez z wyboru ( chodzi o
        to ze sie szanuja :))!!! no i to mi sie po doba, takie zdrowe
        podejsci :]
    • Gość: anka Re: Studniówka IP: *.aster.pl 25.11.04, 18:20
      ja z tych niezaleznych;)) ide sama, chociaz juz 3 kolesi chcialo ze mna isc,
      ale stwierdzilam, ze to nie ma sensu, po co mam brac kogos a potem tłumaczyc
      sie ze nie chce z nim byc etc. poza tym wydaje mi sie ze bede lepiej bawic sie
      ze znajomymi, musialabym dotrzymywac towarzystwa tej osobie, bo nieznalaby
      nikogo z mojej szkoly. a poloneza i tak tancze z kumplem z klasy :) zreszta
      dziewczyny nie zapraszaja nawet facetow, z ktorymi sa juz długo np 2 lata, wiec
      po co mam teraz goraczkowo szukac 'dobrej pary' ;)? i tak bedzie zajebiscie!!!!
      • Gość: bardzofajnamalpa Re: Studniówka IP: *.satbit.pl / 213.77.3.* 30.11.04, 20:34
        ja zaprosiłam gościa którego poznalam na imprezie
        taki maksymalny spontan:D:D
        i mysle ze chyba nie bede zalowala bo co prawda do studniowki jeszcze troche
        czasu a ja juz wiem ze bede sie dobrze bawila:D:D:D
        juz sie nie moge doczekac 100dniowki!!!!!!
        u mnie w szkole to jest dosyc droga impreza bo az 320zl... ale mysle ze warto
        zainwestowac...
        a jezeli chodzi o partnera... uwazam ze owszem mozna isc samemu ale w mojej
        szkole to sie raczej nie zadaza a jezeli juz ktos sie zdecyduje isc solo to
        najczesciej jeszcze przed polnoca odpada bo poprostu nie ma co robic:/
        mam dziwna szkole://
        • Gość: _cache Re: Studniówka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.04, 16:01
          Iwestować to mozna w obligacje skarbu państwa albo w akcje a nie w pójście na studniówkę. ;-) Dobrej zabawy !
        • Gość: Pati Re: Studniówka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.04, 23:46
          Ja place za siebie 200 zl, i za osobe towarzyszaca 200 zl. A ja mam w hotelu :P
      • Gość: Pati Re: Studniówka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.04, 14:28
        Ja ide ze swoim facetem a jestem z nim ponad dwa lata. Nie obchodza mnie opinie
        innych co beda o nim sadzic bo to ja z nim chodze a nie oni. Bawie sie z nim
        swietnie-bylam na jego studniowce
        • Gość: kelly Re: Studniówka IP: *.ols.vectranet.pl 01.12.04, 15:15
          na studnioweczke ide ze swoim chlopakiem :) bedzie milutko rok temu bylam na
          jego studniowce i bylo suuper wiec napewno bedziemy sie dobrze bawic.. ale jak
          slyszalam w naszej szkole na 198 osob ok 68 idzie z kims wiec starsznie duzo
          samotnych :/ hehe pozdrowka
    • Gość: marianna Re: Studniówka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.04, 19:23
      a ja uwazam że to zalezy od charakteru człowieka.sa osoby które nie bedą sie
      zle czuły same bo nie meczy ich widok tanczących par.sa tez takie którym jest
      przykro i nie potrafia sie juz dobrze bawić.tak wiec wszystko zalezy od
      nastawienia i tego co komu odpowiada.Ogólnie to wiadomo ze lepiej iść z kimś
      (jezeli jest to osoba pewna)bo wtedy dobra zabawa zagwarantowana.ja idę z moim
      nowym kolega9mam nadzieje ze nie tylko kolega) i jestem bardzo zadowolona!!
      buziaczki
    • Gość: kalaruszek Re: Studniówka IP: *.net.pl 02.12.04, 16:06
      My płacimy tylko 160. Oczywiście karmimy nauczycieli z tej kasy i kawioru nie
      będzie ale tylko dlatego że nie chcemy. Dwa lata temu był kawior na studniówce
      ale wg mnie to głupota. U mnie w klasie 2/3 stanowią dziewczyny a więc bedą one
      tanczyc z naszymi chlopakami a reszta ze swoimi partnerami. Ja tancze z kumplem
      z klasy bo jeszcze nie wiem z kim pojde :]
      • soulbrother Re: Studniówka 03.12.04, 18:11
        Na studniówkę idę sam - z wybou. Mam zamiar świetnie bawić ze wszystkimi
        znajomymi, jeszcze nie ustalałem z kim będę tańczył poloneza. Singlom jest w
        życiu lepiej. $ver Single- Beautifully Human
    • Gość: ja Re: Studniówka IP: *.chello.pl 04.12.04, 11:32
    • Gość: ja Re: Studniówka IP: *.chello.pl 04.12.04, 11:35
      lpiej isć z kimś, świetnie się bawić z kimś, miec możliwość poromawiać, cieszyć
      się z druga osobą, a nie stać samemu i podpierać ściane, bądź siedzieć i
      przyglądać się z boku jak pozostali świetnie sie bawią. Ludzie to jest w końcu
      studniówka. Nie zapomnijcie o tym. Pozdro
    • Gość: Dziaba Re: Studniówka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.04, 10:51
      U mnie w szkole nie ma tego problemu. Duzo osob idzie samotnie, a poloneza
      tancza z jakims nauczycielem:) Np. moja kolezanka "wyrwala" ksiedza:D A tak
      poza tym to wiele osob nie idzie glownie dlatego, ze jest za drogo: 260zl to
      chyba lekka przesada:/
    • kadlubek07 Re: Studniówka 06.12.04, 15:37
      ja nie ide sama, choc nie mam chłopaka, wiekszośc moich kumpeli jest w takiej samej sytuacji, ale zawsze można wziąść kolege, czyż nie?
      Z doświadczenia wiem, jak to bywa wśród par, wczesniej wydaje sie, ze to nir problem, ale w trakcie zabawy czujesz sie jak piąte koło u wozu...wcale nie przesadzam

      studniówka kosztuje 200 zł, 300 za pare, jest w lokalu, w cenie jest też jedzenie na maturze (firma cateringowa...boszzzze, wczesniej chetne mamy robiły kanapki...:) i kwiaty i prezenty dla nauczycieli na koniec roku
    • Gość: Iza Re: Studniówka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.04, 11:40
      Mi sie wydaje ze jesli ma sie z kim isc to lepiej wziac ta osobe. ja biore
      mojego chlopczyka i na pewno bedzie fajnie;]
      • Gość: Zia Re: Studniówka IP: *.artcom.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.05, 17:37
        U mnie niestety niedopuszczalne, zeby iść samemu na studniówkę. Nie masz pary?
        Mozesz pozegnać się ze studniówką... Serio. Dlatego jesem zdesperowana i szukam
        chłopaka wszedzie. Jest to bardzo męczące i denerwujące, poza tym moim skromnym
        zdaniem to idiotyzm, wziąśc jakiegoś chłopaka z "łapanki". Ale cóż, nie mam
        innego wyjścia. Modle się tylko, żeby udało mi się trafić na jakiegoś
        normalnego :D
        • Gość: lirne Re: Studniówka IP: *.siec2000.pl 12.01.05, 22:04
          o co chodzi z tym obowiazkiem tanczenia z kims ze szkoły?chce tanczyc z moim
          partnerem po to go przyprowadzam a nie z nieznajomym chłopakiem z innej klasy.
          w ogole to deficyt facetów jest czyli i tak by ie wysszło
        • Gość: nieszczęśliwa Re: Studniówka IP: *.sistbg.net 13.01.05, 11:56
          U mnie też jest to niedopuszczalne żeby iść samemu na studniówkę mimo że
          większość osób to single- bo przecież głupio iść samemu. Więc od grudnia
          dziewczyny szukają sobie partnerów na studniówkę. Ja też niemiałam z kim iść
          więc poprosiłam jakiegoś "znajomego" mojej koleżanki. Wszystko by było spoko
          gdyby nie to że wogóle się nie dogadujemy i źle się czuje w jego towarzystwie.
          A na zmianę partnera już niestety zapóźno bo pojutrze studniówka :( Więc muszę
          cierpieć jeszcze dwa dni :( Jeśli niemasz partnera/partnerki na studniówkę to
          lepiej weź kogoś z kim się dobrze znasz lub fajnie się z nim czujesz !!!
          • Gość: nika Re: Studniówka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 14:34
            a ja bylam sama i wcale mi nie bylo glupio ze bylam bez partnera.moglam kogos
            wziac a nie wzielam bo uwazam ze glupota jest branie kolegi ktory nie zna mojej
            klasy itp. i siedzi sam jak ja sie bawie-bo przeciez on nie zawsze musi tanczyc
            kiedy ja. i wcale nie siedzialam przy stoliku sama-wrecz przeciwnie to parki
            siedzialy przy stolikach a single sie bawily:)i nie wyszlam przed 24 a o
            4:30 :D wiec nie gadajcie prosze ze tj glupota ble ble ble...sru tu tu tu:) a
            zreszta...gadjcie co chcecie-macie do tego [rawo.ale to ze sie idzie samemu na
            studniowke nie oznacza ze siedzi sie samemu przy stoliku i wychodzi przed
            polnoca.
            buziaki
    • Gość: bala Re: Studniówka IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.01.05, 16:29
      Gdybym miała chłopaka, to zabrałabym go bez zastanowienia. Jednak skoro jestem
      sama to i ide sama, nie mam takiego kolegi, ktorego warto by bylo zabrac ze
      soba. Poloneza tanczymy tylk w obrebie klasy (tzn. jest jedna osoba spoza klasy
      ale ze szkoly).Płacę 150 zl (za partnera tyle samo)
      • Gość: kasia Re: Studniówka IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 13.01.05, 17:37
        ja podobnie. nie mam faceta to nie biore nikogo, jakbym mialą to owszem. w
        sumie dla mnie szukanie partnera na siłę to debilizm. i tak kolezanki wiedza,
        ze to nie chlopak tylko jakis znaleziony kolega, byc moze tracisz szanse na
        bycie poderwanym przez jakiegos fajnego singla płci przeciwnej o ktorego
        istnieniu nie wiedziałes, z reszta dla mnie osoba towarzyszaca byłaby troche
        kwadratowym kołem u wozu. trzeba by sie nią zajmować. u mnie w klasie wiekszosc
        idzie sama i nie narzeka. bedziemy sie bawic z klasa ale i ze znajomymi z
        innych klas i bedzie fajnie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja