Dodaj do ulubionych

zywnosc ekologiczna

02.05.04, 14:20
Wlasnie wracam z targow zdrowej zywnosci i medycyny naturalnej. Podobno
zywnosc ekologiczna (czyli wyprodukowana bez nawozow chemicznych i bez
konserwantow) ma 5-10 razy wiecej skladnikow odzywczych niz ta kupiona w
sklepie. Chodzi o wszystko, chleb, warzywa, ser, jogurt, mieso, ryby itp. ma
Czy rzeczywiscie zywnosc ktora jest w naszych sklepach jest az tak zlej
jakosci? Mysle ze w Polsce nie jest jescze tak zle jak w starych krajach Unii
Europejskiej (gdzie teraz przebywam), ale czy ktos orientuje sie jak to jest
naprawde? Ile warta jest chocby kapusta z Geanta?
Obserwuj wątek
    • deczi Re: zywnosc ekologiczna 02.05.04, 18:31
      Fakt, że jedzenie w Polsce ciagle jest lepsze jakościowo i samkowo od jedzenia
      zwykłych ludzi na Zachodzie, ale i tutaj jest się do czego przyczepić. Praktyki
      stosowane prze zproducentów mięsa nie są dla nikogo tajemnicą, o tym, co się
      wyprawia w hipermarketach krążą wręcz legendy.
      Warzyw nigdy nie kupuję w dużych sklepach - tylko w warzywniaku. Nawet jeśli
      nie pochodzą z upraw ekologicznych, są o wiele lepsze smakowo. Poza tym
      zauważyłam, że na przykłąd marchew kupiona w dużym sklepie po kilku dniach w
      lodówce zamienia się w dziwny, szaro-zielonkawy twór. Oczywiscie nic takiego
      nie dzieje się z marchewką ze sklepu warzywnego.
      Niestety żywność tzw. zdrowa jest droga w Polsce, ale i tak wolę kupić coś
      dobrej jakości - dobry chleb na zakwasie, warzywa smakujące we właściwy sposób,
      oleje nierafinowane i jakieś ekstra przyprawy - niż opychać się
      watowatym "chlebem" i glutaminianem sodu. Oczywiscie chemikalia są raczej nie
      do wyeliminowania, ale można zmninimalizować ich ilość w diecie. Dla samego
      smaku i zdrowia warto.
      Pozdrawiam,
      D.
    • alexander_82 kryptoreklama!!!!!!!!!!!!! 05.05.04, 20:54
      www.biofuturomeus.neostrada.pl/
      • alinaw1 Re: kryptoreklama!!!!!!!!!!!!! 06.05.04, 21:07
        Wszystko fajnie. Dobrze, że można kupić taką żywność. Tylko dlaczego to towar
        deficytowy? Dlaczego - generalnie mówiąc- skazani jesteśmy na chemię ,
        konserwanty, ulepszacze, polepszacze, spulchniacze, aromaty identyczne z
        naturalnymi (skoro identyczne to dlaczego nie naturalne???), wzmacniacze smaków
        itp? Żeby zdrowo się odzywiać powinnam mieć ogródek (w srodku zadymionej
        Warszawy), kurki, krówkę i kózkę, warzywa też. Tyle mówi się np. o domowym
        jedzeniu ale sami- może nawet bezwiednie- na własne życzenie podtruwamy się?
        Moja mama ciągle dodawała do ciasta chemiczne ampułki o smaku wanilii lub inne.
        To przyzwyczajenie z odległych czasów, gdy ani prawdziwej wanilii ani
        pomarańczy nie było, więc to paskudztwo miało zastąpić wymarzone składniki.
        Nawyk został. A przyprawy? Mocno rozreklamowane "WArzywka" i "vegety" tudzież
        inne świństwa... Moja mama nie miala pojęcia, że to można zastąpić prawdziwymi
        przyprawami. A te rosołki w kostkach?
        • alexander_82 Re: kryptoreklama!!!!!!!!!!!!! 06.05.04, 21:20
          ja tez odnosze takie wrazenie. ostatnie 2 dni wloczylem sie po calym
          wojewodztwie zeby znalezc ojcu olej slonecznikowy nierafinowany gora miesieczny
          do kuracji. do tej pory nie znalazlem tak "mlodego", a te ktore byly kosztowaly
          9 zl. te rafinowane kosztuja ok. 5. wg mnie swiadczy to tylko i wylacznie o
          skali produkcji.
          a w tych "sklepach ze zdrowa zywnoscia" jest btw pelno batonikow i innych
          "smakolykow". oskubane ziarna i inne takie tez.
          ale znalazlem pelno naturoterapeutow i chinczyka, wiec jestem mimo wszystko
          zadowolony.
        • brenya Re: kryptoreklama!!!!!!!!!!!!! 07.05.04, 21:24
          A przyprawy? Mocno rozreklamowane "WArzywka" i "vegety" tudzież
          > inne świństwa... Moja mama nie miala pojęcia, że to można zastąpić
          prawdziwymi
          > przyprawami. A te rosołki w kostkach?


          NO wlasnie, czym zastapic vegete, zeby zupa miala smak? Ja dodaje jej ogromne
          ilosci do wszystkiego i nie moge sie odzwyczaic :(
          • alinaw1 Re: kryptoreklama!!!!!!!!!!!!! 07.05.04, 21:35
            Ja do zupy sól (ociupinkę), 2 rodzaje pieprzu i w zależności od zupy-ziele
            ang., liść laurowy, cebula, czosnek (to już nie przyprawy), koperek, natka
            itd. Za to mięsiwa- to orgia przypraw. Mam to szczęście, że przynajmniej od 10
            lat mam ciągłe dostawy oryginalnych czystych nieprzetworzonych przypraw z Azji
            i Afryki. A propos smaku. Odkryłam, że to kwestia przyzwyczajenia. Moje dziecko
            (ma 2 lata) i pije tylko zieloną herbatę, bo taką spróbował jako pierwszą.
            Podobnie z innymi rzeczami...
            • vitalia Re: no to będzie zdrowe dziecko/// 12.05.04, 14:52
              Popieram zieloną herbatkę dla dzieci moje trochę starsze ale piją od małego...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka