20.05.04, 09:29
Witam.Postanowiłam zadac jeszcze jedno pytanie.Chyba dobre forum wybrałam,jak
cos to prosze mnie odesłac na odpowiedni link.Mam pytanko o oberton,czy ktoś
wie na czym polega diagnozowanie i leczenie tym powiedzmy komputerem??
Obserwuj wątek
    • vitalia Re: oberton 20.05.04, 09:58
      Chyba OBERON.....Moim zdaniem to ściema...za 150 żl i nie obejdzie się bez
      zakupu przy okazji preparatów,które natychmiast zostaną Ci zaproponowane..ok
      100 żl za jeden ,,,Ale to twój wybór.
    • martini_very_bianco Re: oberton 20.05.04, 10:17
      Mnie to też jakoś nie przekonuje... Ale o metodzie tylko słyszałam, nie mam z
      nią osobistych doświadczeń, i się nie skuszę na ich zdobycie. Jak dla mnie -
      ściema


      16%VOL
      22%VAT




      --
      takie tam... forum homeopatyczne forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
    • paulina46 Re: oberton 20.05.04, 11:13
      Dzięki za info,faktycznie oberon,przepraszam za pomyłkę.
      • justina34 Re: oberton 20.05.04, 16:03
        Może i ściema ale to, co mi wyszło na oberonie, to potem dokładnie tak samo,
        jak byłam badana przez homeopatkę takim urządzeniem co sprawdza przepływy
        energii..
        • alexander_82 Re: oberton 20.05.04, 16:12
          justina34 napisała:

          > Może i ściema ale to, co mi wyszło na oberonie, to potem dokładnie tak samo,
          > jak byłam badana przez homeopatkę takim urządzeniem co sprawdza przepływy
          > energii..

          moze to byla ta sama sciema... ;)
        • vitalia Re: oberton 20.05.04, 16:29
          Jak coś człowiekowi dolega to dolega i co z tego ,że wyszło??Uzdrowiło Cię
          to...czy to co proponowali.Jak mnie boli gardło to wiem ,że mnie boli i nie
          muszę iść na Oberon Zeby sobie to udowodnić.
        • astria1 oberon 20.05.04, 17:19
          justina34 napisała:

          > Może i ściema ale to, co mi wyszło na oberonie, to potem dokładnie tak samo,
          > jak byłam badana przez homeopatkę takim urządzeniem co sprawdza przepływy
          > energii..

          Oberon to faktycznie sciema jak diabli a jeszcze do tego co piszesz o tej
          wizycie u homeopaty i jej urządzeniu :( matko zamiast się porządnie poduczyć z
          homeopatii to sie takie cudactwa uzywa :(( mam nadzieję ze homeopatka Ci
          pomogła .

          pzdr Anna
    • radiesteta1 Re: oberton 20.05.04, 23:08
      Oberon..., niby to dobre narzędzie do diagnozowania, ale nawet od najlepiej
      postawionej diagnozy jeszcze nikt nie ozdrowiał.
      Do mnie to nie przemawia. Może dlatego, że za bardzo "naukawo" wygląda. To taka
      proteza paramedyczna - madrze wyglądająca.
      • miega Re: oberton 21.05.04, 08:59
        Miałam to "badanie" i nawet przez 4 miesiące brałam "przepisane" preparaty!
        Też nie wierzyłam że takie badanie ma sens. Zdecydowałam się z niego jednak
        skorzystać ponieważ przez 3 miesiące chodziłam do różnych lekarzy i nikt nie
        znalazł przyczyny mojego fatalnego samopoczucia (nie spałam, nie miałam
        siły,apetytu,drętwiały mi ręce,bolały plecy, głowa - byłam nie do życia!).
        Na OBERONIE wyszło że mam problemy z tarczycą, sercem, kręgosłupem i nerkami.
        Po tej "diagnozie" wymusiłam na lekarzu rodzinnym odpowiednie skierowania,
        zrobiłam badania (wcześniej tylko zlecono mi badania ogólne krwi,którymi
        lekarze byli zachwyceni i za przyczynę złego samopoczucia uznali - depresję!)
        Badania potwierdziły problemy z tarczycą, lecz wszystko prawdopodobnie miało
        związek ze zwyrodnieniem kręgów szyjnych. Chodzę na fizykoterapię i czuję się
        już dobrze, preparaty brałam bo po lekach przeciwdepresyjnych przepisanych
        przez neurologa czułam sie jeszcze gorzej - miałam zawroty głowy i zdarzyło sie
        że przez 3 doby! nie zasnęłam. Te preparaty w moim przypadku naprawdę pomogły! -
        nie tylko zaczęłam spać ale i przestały mi wypadać włosy, zniknęło osłabienie.
        Być może największe znaczenie miało to że wreszcie po OBERONIE - przebadano
        mnie dokładnie i lekarze przestali mi wmawiać że to depresja! Wcześniej sama
        doszukiwałam się różnych grożnych chorób u siebie bo nie miałam zaufania do
        lekarzy którzy tuż po moim wejściu do gabinetu twierdzili z przekonaniem że to
        depresja!
        Dlatego cieszę się że poddałam się temu badaniu , bo uchroniło mnie od trucia
        się lekami antydepresyjnymi przepisywanymi chojnie przez lekarzy!
        Pozdrawiam - ula__
        • justina34 Re: oberon 21.05.04, 15:07
          Ja nie uważam żeby to była ściema, ale nie mam zamiaru dyskutować i przekonywać
          kogokolwiek... Tak jak nikt mnie nie przekona, że jedzeniem cebuli leczy się
          grzybicę na nogach... (vide forum homeopatia)...
          P.S. Odnośnie tego, co napisała Miega - miałam podobnie, tylko inne "diagnozy",
          nikt mnie nie namawiał na żadne produkty i ich nie przyjmowałam.
          Odnośnie Astria - o przepływach energii w ciele człowieka wiedzieli już
          Chińczycy tysiące lat temu i umieli to wykorzystywać do leczenia...
          • alexander_82 Re: oberon 21.05.04, 15:23
            > Odnośnie Astria - o przepływach energii w ciele człowieka wiedzieli już
            > Chińczycy tysiące lat temu i umieli to wykorzystywać do leczenia...

            ale to miala byc zupelnie inna energia, niemierzalna fizykalnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka