13.07.18, 23:53
''Jeśli chcemy (a na pewno chcemy), żeby nasz kot był silny, zdrowy i miał dobrą kondycję przez długie lata, nie możemy zapomnieć o taurynie. Tauryna jest aminokwasem, czyli składnikiem białka. Ale takim zupełnie wyjątkowym, ponieważ kot nie jest w stanie sam sobie wytworzyć. Musi dostać go w jedzeniu. Jest to szczególnie ważne u kotów niewychodzących. One nie mogą dojeść „na mieście” myszką czy innym ptaszkiem, dlatego to my, właściciele jesteśmy odpowiedzialni za zawartość tauryny w diecie naszych mruczków.
O co cały szum?
Tauryna jest kotu do życia niezbędna. Jej niedobór skutkuje poważnym schorzeniem serca (kardiomiopatia), które szczególnie u starych zwierząt może doprowadzić do przerostu i niewydolności mięśnia sercowego (tauryna stanowi aż5 0% wolnych aminokwasów w mięśniu sercowym). Tauryny kot potrzebuje również do wytworzenia kwasów żółciowych: w przeciwieństwie do innych ssaków koty nie są zdolne, w razie jej braku, wykorzystać do tego celu innego aminokwasu – glicyny. To ona w pewnym stopniu odpowiada za liczbę kociąt w miocie. Jest niezbędna do prawidłowego rozwoju układu nerwowego i odgrywa znaczącą rolę w mechanizmie krzepnięcia krwi.
Jeśli tauryny jest za mało, kotu grozi zachwianie metalizmu związane z nieprawidłowym trawieniem tłuszczy, bezpłodność, poronienia, choroby rozwojowe kociąt, nieprawidłowości w rozwoju płodu oraz znaczne pogorszenie stanu skóry i sierści''

To odnośnie kotów, opisy dla sportowców różnią się w tematach działania i powodów przyjmowania.I moje pytanie: czy dla ludzi można przyjąć podobne działanie jak dla kotow :))?
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka